Uwierzyła w historię o wypadku córki. Straciła 30 tys. złotych

AG

  • Kurier Lubelski
30 tysięcy złotych. Tyle pieniędzy straciła w poniedziałek 70-letnia mieszkanka Lublina. Kobieta uwierzyła, podającym się za policjantów oszustom w to, że jej córka spowodowała wypadek, a pieniądze są potrzebne na ratowanie jej z opresji.
 unsplash.com

Mężczyzna, który zadzwonił do kobiety, podając się za funkcjonariusza policji, powiedział lubliniance, że jej córka potrąciła pieszego na przejściu i ma poważne kłopoty, gdyż może jej grozić nawet 12 lat więzienia. - Budując napięcie oraz uczucie niepokoju, swoje słowa uwiarygodnił, przekazując słuchawkę zrozpaczonej sprawczyni wypadku, która jako „córka” starszej pani miała potwierdzić tę straszną wiadomość - relacjonuje Anna Kamola z lubelskiej komendy.

Oszust, by spróbować uspokoić kobietę, przekazał jej, że z sytuacji jest wyjście. Warunkiem było jak najszybsze wpłacenie ponad 200 tys. zł. zadośćuczynienia.

- Lublinianka potwierdziła, że w banku ma odłożoną gotówkę, ale znacznie mniej, niż potrzeba. Szybko okazało się, że i taka suma wystarczy, by uwolnić córkę z tarapatów. Ponieważ liczył się czas, 70-latka natychmiast poszła do banku po wypłatę oszczędności. Jak się okazuje, kobieta przez cały czas była w telefonicznym kontakcie z „asystentką inspektora”, która „pilnowała” by ta nikomu nie wyjawiła o całej sprawie - opisuje Kamola.

W tym samym czasie, kolejny z oszustów skontaktował się z mężem oszukiwanej kobiety. 70-latka wcześniej zdążyła jedynine wspomnieć mężowi o wypadku. - Oszuści podejrzewając, że mężczyzna może wpłynąć na decyzję żony, starali się nie dopuścić do tego, by małżonkowie mieli ze sobą telefoniczny kontakt. W tym celu jeden z oszustów celowo wprowadził starszego pana w błąd, wysyłając go pieszo do jednego z lubelskich szpitali. Tam miała czekać żona i sprawczyni wypadku - jego córka - kontynuuje Anna Kamola.

Starsza kobieta wróciła natomiast z gotówką do domu, a po niespełna dwóch godzinach w jej drzwiach zjawił się młody mężczyzna, który zabrał kopertę z 30 tys. złotych na "ratowanie córki". Chwilę po tym, czekający pod szpitalem mąż 70-latki otrzymał polecenie, by wracać do domu. Tam miała czekać na niego policja oraz rodzina.

- Po powrocie do domu i rozmowie małżonków o zaistniałej sytuacji, a także kontakcie z prawdziwą córką, okazało się, że rodzina padła ofiarą bezwzględnych oszustów. O sprawie zostali powiadomieni policjanci, którzy poszukują sprawców tego przestępstwa - kończy Kamola.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

08.01.2019, 22:56

Pracować się nie chce oszustom, tylko oszukują starszych ludzi. Wczasy dla sprawców na koszt państwa w kamieniołomach lub kopalni uranu

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3