reklama

Uwaga na internetowych oszustów! Próbują oszukiwać na spadek, fakturę i przejęcie danych

Katarzyna Paczewska
Katarzyna Paczewska
Zaktualizowano 
Zainwestujmy na rzecz bezpieczeństwa swojego i bliskich.
Zainwestujmy na rzecz bezpieczeństwa swojego i bliskich. Pixabay.com
Myślą Państwo, że niebezpieczne e-maile to rzadkie przypadki? Mylicie się bardzo. Każdy może natrafić na potencjalnie groźne wiadomości. Oto ciekawsze z moich „znalezisk”.

Przejrzałam dwa prywatne konta pocztowe - jedno na portalu Wp.pl, a drugie na O2.pl, a także jedno zaprzyjaźnionej organizacji na Interia.pl. Prześledziłam też zaproszenia z „Facebooka”. Przykłady? Tytuły: „W związku ze współpracą”, „W związku ze zleceniem”, „Projekt” i „Nasz projekt”... Byłyby to ważne informacje, gdyby tylko rzeczywiście dotyczyły działalności oddziału organizacji, której wiadomości przeglądam i nie zawierały dziwnych linków i załączników.

Czytaj także: Złodziej ukradł mu pieniądze i poszedł na koncert. Bank oddał pokrzywdzonemu kasę

Średnio na koncie tym co miesiąc pojawiają się fałszywe faktury lub prośby o dopłaty. Na przykład wiadomość zatytułowana „fv 15229fvt82/19”, o treści: „W załączeniu przesyłam potwierdzenie złożenia zamówienia nr ZpP1659-6671 w zakresie uzgodnionym” namawia nas do otwarcia podejrzanego pliku „document 9779.vbe.xz”. Niektóre z wiadomości są napisane „słabą” polszczyzną. Akurat powyższej nic pod tym kątem nie można zarzucić. Co tylko dziwi? Że w adresie firmy „Peritus” ktoś nie może się zdecydować, czy siedziba jest w Warszawie czy w Żędowicach. I dlaczego dla stolicy jest podany kod 87-140 m.in. dla Chełmży, a dla drugiej miejscowości taki kod w spisie miejscowości w ogóle nie istnieje.

Akurat organizacja, której konto prześledziłam, nie otwiera takich wiadomości, bowiem przy jakimkolwiek zamówieniu czy płatności zawsze prosi o rachunki/faktury tylko w wersji papierowej.

Wiele wiadomości, na które natrafiłam na skrzynkach, dotyczyło propozycji prowadzenia fanpejdża. W jednej z ciekawszych, jej autorzy... prosili o nadanie im od razu uprawnień, by mogli pokazać, jak świetnie umieją administrować taką stroną na Facebooku.

Kilka e-maili z ostatnich tygodni dotyczyło „ostrzeżeń” przed atakami - np. od „Lynn” z dziwnego adresu e-mailowego zatytułowana: „Twoje konto przejmują hakerzy. Musisz działać...”. Wiadomość zaczyna się tak (treść oryginalna): „Mamy zainstalowane jedno oprogramowanie RAT w twoim urządzeniu. Na ten moment Twoje konto e-mail jest również włamane. (...)”. A pod koniec: „Jeśli chcesz usunąć wszystkie zebrane dane i filmy wideo, wyślij mi 250 euro w BTC (waluta kryptograficzna). To jest mój portfel Bitcoin: [tu numer]. Masz 48 godzin po przeczytaniu tego listu. Po dokonaniu transakcji usunę wszystkie Twoje dane. W przeciwnym razie wyślę film z twoimi „żartami” do wszystkich twoich kolegów, przyjaciół i krewnych!”.

Spadek albo szantaż

Czy inna, ale podobna wiadomość z błędami językowymi od „Webhamstera”: „Twoje dane są zagrożone. Natychmiast zmianiaj hasła” i m.in. straszenie, że autorzy wiedzą, że uwielbiasz witryny dla dorosłych i znają twoje uzależnienia seksualne. Oczywiście, też chodzi o wyłudzenie, ale tym razem 296 euro na numer portfela kryptowalut Bitcoin.

Powyższe wiadomości przysłano dwa tygodnie temu i mogę zaręczyć Państwu, że mimo braku wpłaty nic się nie stało.

Co pewien czas trafiają też e-maile od prawników z różnych stron świata (m.in. Mehmeta Osmana - adwokata i radcy prawnego w sprawach rodzinnych ze Stambułu, Felipe Andresa z Paryża czy Johna Wolfa z Londynu), którzy usilnie proszą o kontakt i wmawiają mi, że zmarł ktoś z bardzo dalekiej rodziny i zostawił mi ogromny spadek. Dziękuję, nie kliknę, nie odpiszę i nie skorzystam.

Na Facebooku za to pojawiają się raz na jakiś czas zaproszenia od żołnierzy czy lekarzy pochodzących z Australii czy USA, będących akurat na misji czy pracujących w Afryce. Niektóre zdjęcia jak z „żurnala”, ale nie wyglądają zbyt realistycznie.

Na jedną ze skrzynek e-mailowych regularnie przychodzą wiadomości ze zdjęciami od kobiet zza wschodniej granicy z dwuznacznymi propozycjami. Ostatnią taką wiadomość dostałam we wrześniu od osoby podpisującej się Olechka Olgushok. Strona www.stop-scammers. com ma ją na liście oszustów.

Liczba ataków rośnie

- CERT Polska, specjalistyczny zespół działający w Państwowym Instytucie Badawczym NASK od 1 stycznia do 1 października tego roku przyjął łącznie 17 007 zgłoszeń, w tym 9 441 było powiązanych z rzeczywistymi incydentami naruszenia cyberbezpieczeństwa. Incydentów zarejestrowano 4 306 - podaje Urszula Rybicka z biura prasowego NASK.

- Niestety, aktywność cyberprzestępców stale rośnie, niezależnie od tego, czy mówimy o atakach wymierzonych w firmy czy przeciętnego „Kowalskiego” - mówi Jolanta Malak, dyrektor Fortinet w Polsce. - Do prób wyłudzeń w przyszłości z pewnością będzie dochodzić, można się również spodziewać, że cyberprzestępcy będą wpadali na kolejne pomysły, jak oszukiwać swoje ofiary. Dlatego tak ważne jest zachowywanie zasad cyberhigieny i bezpiecznego korzystania z internetu.

- Cyberprzestępstwa stanowią poważne zagrożenie dla każdego użytkownika internetu - zaznacza Marek Gieorgica z biura prasowego Polskiego Standardu Płatności. - Przestępcy cały czas szukają sposobów na uzyskanie dostępu do danych wrażliwych użytkowników. Nie dotyczy to wyłącznie danych dostępu do rachunków bankowych, ale wszystkich informacji, które pozostawiamy w sieci - np. w serwisach społecznościowych. Należy dobrze chronić swoje dane - od tych osobowych po dostęp do rachunków bankowych. Czasem z teoretycznie niepowiązanych ze sobą informacji o nas w sieci przestępca jest w stanie ustalić hasła czy loginy i przejmować nasze konta, w tym rachunki bankowe.

Stosuj ograniczone zaufanie

- Miej świadomość tego, jakie dane na nasz temat są publicznie dostępne - przypomina Marek Gieorgica. - Nie należy otwierać e-maili z niewiadomego źródła czy wchodzić na strony internetowe, których nie znamy, nie odpowiadać na SMS-y od nieznanych nadawców. Nie należy pozostawiać w sieci żadnych wrażliwych danych. Cyberprzestępcy próbują wyłudzić tego typu dane lub zainfekować złośliwym oprogramowaniem nasze urządzenia.

Szczególnie dobrze należy chronić swoje dane dostępowe do konta bankowego oraz nie udostępniać nikomu telefonu, na który otrzymuje się SMS-y do autoryzacji z banku. Sam telefon też powinniśmy jak najlepiej zabezpieczać - aby osoba nieuprawniona nie miała do niego dostępu. Każdy internauta, a zwłaszcza klient banku, powinien regularnie zmieniać hasło do logowania do bankowości internetowej czy konta pocztowego. Hasła te powinny być możliwie trudne do odgadnięcia i nie powinny być zapisywane - szczególnie na urządzeniach z dostępem do internetu. Trzeba regularnie aktualizować oprogramowanie na komputerze oraz telefonie z dostępem do internetu oraz korzystać z programów antywirusowych.

- Korzystaj z legalnego oprogramowania i regularnie je aktualizuj - radzą natomiast eksperci z Biura Rzecznika Finansowego. - Stosuj programy antywirusowe oraz firewall. Regularnie zmieniaj hasło do konta. Weryfikuj dane zawarte w SMS-ach autoryzacyjnych: rodzaj dyspozycji i dane transakcji w SMS-ie powinny się zgadzać z tymi, które wyświetlają się na ekranie. Po otrzymaniu SMS-a czy e-maila z prośbą o dopłatę drobnej kwoty zadzwoń do sprzedawcy. Uwaga, nie otwieraj e-maili nieznanego pochodzenia, nie odpowiadaj na nie, a zwłaszcza nie otwieraj załączników lub linków wskazanych w e-mailach i komunikatach.

Potrzebny jak nigdy wcześniej

Na koniec powtórzę jeszcze niedawny apel CyberRescue (startupu skupiającego się na ratowaniu ludzi, którzy padli ofiarą cyberprzestępców) - oprogramowanie antywirusowe jest bardziej potrzebne niż kiedykolwiek wcześniej. Aplikacje te wyewoluowały w potężne i rozbudowane programy, które kompleksowo chronią mniej doświadczonych użytkowników, a tym zaawansowanym oddają do dyspozycji szereg narzędzi, dzięki którym mogą oni bezpiecznie poruszać się po internecie.

Zainwestujmy na rzecz bezpieczeństwa swojego i bliskich.

Smaki Kujaw i Pomorza odcinek 9

Wideo

Materiał oryginalny: Uwaga na internetowych oszustów! Próbują oszukiwać na spadek, fakturę i przejęcie danych - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3