Ustawa Solidarności o handlu w niedzielę pełna luk?

Maciej Pietrzak/AT
Osobie prywatnej nikt nie zabroni iść na giełdę sprzedać samochód - zapewniają związkowcy Wojciech Wilczyński
Po pierwszym sejmowym czytaniu projektu ustawy Solidarności, który dotyczy ograniczenia handlu w niedzielę, pojawiło się mnóstwo nowych wątpliwości. Przedstawiciele różnych gałęzi branży handlowej twierdzą, że projekt zawiera wiele niedoróbek.

Podkreślają, że jeśli ustawa wejdzie w życie w zaproponowanym przez związkowców kształcie, to oprócz sklepów wielkopowierzchniowych, w niedzielę nie będą mogły funkcjonować m.in. jarmarki, giełdy samochodowe, sklepy internetowe a nawet... automaty z napojami czy słodyczami.

Automaty na niedzielę wyłączane?

Polskie Stowarzyszenie Vendingu, czyli branży automatów, opublikowało opinię na podstawie definicji handlu zaproponowanej w projekcie Solidarności. Według PSV zakłada on, że maszyny musiałyby być na niedzielę wyłączane.

- Opierając się na lakonicznej definicji handlu, określonej w art. 2 pkt 6 projektu ustawy, zgodnie z którą handel to „proces polegający na sprzedaży, tj. wymianie dóbr na środki pieniężne”, wydawać by się mogło, że powinna obejmować ona także sprzedaż przy użyciu automatów samoobsługowych - zaznacza Aleksander Wąsik, prezes zarządu PSV.

Pełni wątpliwości co do projektu ustawy są też organizatorzy niedzielnych jarmarków, frymarków czy giełd samochodowych. Podkreślają oni, że wizyta w takich miejscach dla wielu osób to niedzielny rytuał i okazja do zrobienia zakupów dla mniej zamożnych, ze względu na często niższe w niedziele ceny.

Czytaj również: Po wprowadzeniu zakazu handlu w niedziele pracę może stracić nawet 100 tysięcy osób

Co ze sklepami internetowymi?

Na alarm w sprawie projektu bije też Związek Powiatów Polskich. Organizacja apeluje, że zawarta w ustawie definicja handlu de facto powinna spowodować, że w niedzielę nie będą mogły działać też sklepy internetowe, co skłoni ich właścicieli do rejestracji za granicą.

- W kwestii jarmarków czy giełd nie ma problemu, jeśli sprzedawcami będą właściciele firm oferujących regionalne produkty. Gorzej, gdy zastąpią ich pracownicy. Natomiast osobie prywatnej nikt nie zabroni iść na giełdę sprzedać samochód, a na pewno nie pójdzie za to do więzienia, jak sugerują niektóre media. Podobnie rzecz ma się z automatami, nie chcemy zakazać z korzystania z nich w niedzielę, po prostu prawo w zakresie definicji handlu jest nieprecyzyjne i próbujemy stworzyć nową - uspokaja Jan Dopierała, sekretarz Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ Solidarność.

Związkowcy przypominają, że główną ideą ich projektu ustawy jest umożliwienie odpoczynku i spędzenia czasu z rodziną w niedzielę i takie dni jak Wigilia czy Wielka Sobota pracownikom handlu, z których 80 proc. stanowią kobiety. Pod projektem Solidarności podpisało się ponad pół miliona osób.

Stacje benzynowe za duże?

Projekt ustawy budzi także kontrowersje w kwestii niedzielnego handlu na stacjach benzynowych.

Według danych Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, obecnie 75 proc. stacji ma ponad 80 m kw. powierzchni sprzedaży, a według projektu Solidarności handel w niedzielę mogłyby prowadzić tylko mniejsze. Nieco inaczej jest w przypadku stacji przy autostradach - tu obostrzenie wynosi 150 m kw. Jednak i w tym przypadku - zdaniem POPiHN - ze względu na zbyt dużą powierzchnię w niedzielę mogłaby działać tylko połowa tych obiektów.

Organizacja podkreśla też, że właściciele stacji działających przy autostradach w większości mają podpisane długoletnie umowy z GDDKiA co do powierzchni obiektów i asortymentu. POPiHN będzie się domagał, by wszystkie stacje przy autostradach były otwarte bezwarunkowo ze względu przede wszystkim na tranzyt. Kierowcy tirów muszą mieć bowiem miejsce na odpoczynek w czasie niedzielnej trasy.

maciej.pietrzak@polskapress.pl

Wzrasta sprzedaż "małpek" ale kosztem dużych formatów

Wideo

Materiał oryginalny: Ustawa Solidarności o handlu w niedzielę pełna luk? - Dziennik Bałtycki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

E
Emeryt47

Tak jak piszą inni zakazać wszystkim, apteki również, większość jest w prywatnych rękach. To nie wystarczy być nierobem z solidarności, tutaj też trzeba myśleć.

B
BKK

Zakazać WSZYSTKIM pracy w niedzielę! Bo jak to tak niesprawiedliwie? Czemu strażacy mają siedzieć w remizach, a nie w domu rosół z rodzinami wcinać? A policjanci? A palacze w ciepłowniach? A lekarze i pielęgniarki? Przecież im też się należy "niedziela dla boga i rodziny". Jawna dyskryminacja! Jak będą karane maszyny łamiące prawo w niedzielę? Jak będzie wyglądało zamykanie przestrzeni handlowych na stacjach paliw, gdzie kasy znajdują się właśnie w tej przestrzeni? Nie ma to, jak za projekt biorą się "wysokiej klasy specjaliści"...

M
Michał

W takim razie restauracje tez powinny byc być zamknięte w niedzielę.

A
Andrzej

W niedzielę wprowadzić zakaz jedzenia, picia, a tyłki korkami zatkać. Chyba tych związkowców Pan Bóg rozumu pozbawił.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3