Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Urodziny patrona

(mb)
Młodzież i goście wysłuchali programu artystycznego na temat patrona szkoły
Młodzież i goście wysłuchali programu artystycznego na temat patrona szkoły Fot. M. Bubrzycki
Gimnazjum w Jasienicy świętowało setną rocznicę urodzin swego patrona.

Młodzież i goście wysłuchali programu artystycznego na temat patrona szkoły
(fot. Fot. M. Bubrzycki)

Od śmierci ks. płk. Antoniego Warakomskiego minęły prawie 33 lata, jednak pamięć o nim wśród mieszkańców Jasienicy i okolic jest wciąż żywa. Trzy lata temu, w 30. rocznicę śmierci, został patronem Publicznego Gimnazjum w Jasienicy. Gdyby ksiądz pułkownik żył, 23 maja skończyłby 100 lat.
Z tej okazji 22 maja odbyła się w Jasienicy niezwykła uroczystość. Po Mszy św. w miejscowym kościele uczniowie gimnazjum, mieszkańcy Jasienicy, rodzina księdza pułkownika oraz goście przeszli na pobliski cmentarz, gdzie po krótkiej modlitwie złożyli kwiaty na odnowionym grobie ks. Warakomskiego.
Z cmentarza wszyscy uczestnicy uroczystości, z pocztami sztandarowymi - miejscowej OSP oraz szkół z gminy Ostrów Mazowiecka - na czele, przeszli do oddanego kilka lat temu budynku gimnazjum. Młodzież złożyła kwiaty pod tablicą pamiątkową poświęconą patronowi szkoły, po czym w sali gimnastycznej odbyła się część oficjalna uroczystości.
Dyrektor Zbigniew Kamiński powitał gości, m.in. wójta Waldemara Brzostka i rodzinę ś.p. księdza Warakomskiego, która przyjechała m.in. z Gdańska, Szczecina i Bydgoszczy. Były przemówienia i część artystyczna zaprezentowana przez młodzież, w której próbowano odpowiedzieć na pytanie: "Co powiedziałby nam jeszcze nasz patron, gdyby żył?"
- Jestem zaskoczony tym, co tu zobaczyłem i przeżyłem - powiedział Andrzej Chełmiński z Gdańska, który przyjechał do Jasienicy z dorastającymi dziećmi. - Jestem dumny, że dziadek-ksiądz trafił właśnie w takie środowisko.
Ks. Antoni Warakomski był bratem dziadka Andrzeja Chełmińskiego, dlatego nazywany jest dziadkiem-księdzem. Jego dwaj bracia nie przeżyli drugiej wojny światowej i ks. Antoni pomagał w wychowaniu swoich bratanków i bratanic.
***
Ks. płk Antoni Warakomski urodził się w Augustowie. W 1927 roku ukończył Seminarium Duchowne w Łomży. Przeszedł do duszpasterstwa wojskowego, ale po kilku latach opuścił je ze względu na stan zdrowia. W 1939 r. został zmobilizowany. Po kampanii wrześniowej dotarł do Francji. Otrzymał nominację na szefa duszpasterstwa Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich i wraz z nią odbył kampanię norweską, łącznie z bitwą pod Narwikiem. Otrzymał awans na majora.
Do kraju wrócił w 1946 roku. Został proboszczem wiejskiej parafii w Jasienicy. Był nim przez 25 lat, aż do śmierci w 1971 roku. Wspominają go w Jasienicy jako patriotę i człowieka honoru: pobożnego, pracowitego i zdyscyplinowanego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki