Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Unia wysyła na rentę

(ar, mb, paf)
Niedawno tłumy rolników szturmowały biura powiatowe Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w sprawie wniosków o dopłaty bezpośrednie. Po kilku tygodniach przerwy, kolejny raz zapełniają się korytarze oddziałów Agencji. Tym razem rolnicy zgłaszają się po wnioski o przyznanie rent strukturalnych.

Będzie to kolejny finansowy zastrzyk skierowany na polską wieś w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Wszystko po to, by ją skutecznie modernizować. Unijni urzędnicy zapewniają, że renty mają służyć powstrzymaniu procesu rozdrabniania gospodarstw rolnych, a także "odmłodzeniu" wsi, gospodarstwa mają być przekazywane młodszym rolnikom.

Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie warunków i trybu udzielania rent strukturalnych weszło w życie 1 sierpnia. Od tego dnia rolnicy mogą składać wnioski o przyznanie świadczeń. Pula pieniędzy oferowana przez Unię na renty strukturalne jest jednak ograniczona i wynosi 640 mln euro na nadchodzące 2,5 roku. Jeśli po renty zgłoszą się rolnicy mający małe gospodarstwa, do końca 2006 roku starczy pieniędzy na renty dla około 100 tys. rolników. Chętnych może być więcej. Obowiązuje więc zasada "kto pierwszy, ten lepszy".

Dla kogo renta

Aby otrzymać rentę strukturalną należy spełnić kilka podstawowych warunków. Po pierwsze, rolnik musi być w wieku przedemerytalnym, tj. mieć co najmniej 55 lat, ale nie więcej niż 64 i pół roku. Musi przynajmniej przez 10 lat prowadzić gospodarstwo rolne, o powierzchni nie mniejszej niż 1 ha. Przez minimum 5 lat osoba ubiegająca się o rentę powinna być ubezpieczona w KRUS-ie. Rzeczą jednak najważniejszą jest fakt, że rolnik musi sprzedać, wydzierżawić lub przekazać swoje gospodarstwo w całości innemu rolnikowi, który ma wykształcenie rolnicze lub doświadczenie w pracy na roli. Chodzi o to, by rozdrobnienie gospodarstw się nie zwiększało. W wielu rodzinach może więc powstać dylemat, któremu dziecku przekazać gospodarstwo. Rentę przyznaje się tylko jednemu z małżonków. Gdy rolnik nie spełnia wszystkich warunków, ale spełna je jego małżonka - to ona ją uzyska.
Gdy rolnik złoży już komplet dokumentów, w ciągu 40 dni powinien otrzymać odpowiedź z biura powiatowego ARiMR, o tym, czy jego wniosek jest prawidłowo wypełniony i czy kwalifikuje się do uzyskania renty. Po otrzymaniu takiej decyzji w ciągu 6 miesięcy należy przekazać gospodarstwo i zaprzestać działalności rolniczej. Jeżeli w tym czasie okaże się, że limit przyznawania rent jest wyczerpany, rolnik ubiegający się o świadczenie przekazanie gospodarstwa może opóźnić. Powinien jednak to zrobić między 1 stycznia a 30 czerwca następnego roku.

Czy warto wziąć rentę?

Na to pytanie musi odpowiedzieć sobie każdy rolnik, który spełnia warunki konieczne, by ubiegać się o świadczenie. Wiąże się to przecież z koniecznością zbycia lub wydzierżawienia swojego gospodarstwa. Ale i profity z renty strukturalnej mogą być niemałe.
Minimalne świadczenie, jakie może uzyskać rolnik, to 210 proc. najniższej krajowej emerytury. W tym roku prezes ZUS na podstawie ogłoszeń Głównego Urzędu Statystycznego ustalił ją na 562 złote 58 groszy brutto. Wysokość najniższej emerytury jest ustalana co roku na podstawie najniższej pensji krajowej. Tak więc najniższa renta strukturalna wyniosłaby około 1200 złotych brutto.
- Do tej podstawy naliczane są dodatki - informuje Honorat Szczepkowski, kierownik biura powiatowego ARiMR w Makowie Mazowieckim. - Jeżeli żona rolnika też ukończyła 55 lat, przysługuje dodatek w wysokości 60 proc. najniższej emerytury. Za gospodarstwo, które ma minimum 3 hektary, naliczane jest dodatkowo 50 proc. tej emerytury.
Ponadto, jeśli rolnik przekaże gospodarstwo o powierzchni większej niż 3 ha, to za każdy następny hektar dodawane jest 3 proc. najniższej emerytury. Stawka ta rośnie dwukrotnie - do 6 proc. za każdy hektar - jeżeli gospodarstwo zostanie przekazane na rzecz młodego rolnika, który nie ukończył 40. roku życia. Jeśli rolnikowi ubiegającemu się o świadczenie uda się skorzystać ze wszystkich dodatków, jego renta może osiągnąć nawet 440 proc. najniższej emerytury. Dziś wyniosłoby to około 2500 złotych brutto.
Rolnicy, którzy zdecydują się na dzierżawienie gruntu, mogą mieć z tego dodatkowe dochody. Umowa o dzierżawę musi być podpisana na co najmniej 10 lat. Wszystkich rencistów strukturalnych będzie obowiązywał zakaz podejmowania pracy lub działalności zarobkowej. W przeciwnym wypadku renta zostanie zawieszona. Podobnie będzie, jeśli rolnik rozpocznie w tym czasie pracę na roli, jako właściciel lub współwłaściciel gruntu. Ale jeżeli ziemię tę rolnik otrzyma w spadku, albo upłynie termin wcześniejszej umowy o dzierżawę gruntu, to renta zostanie zawieszona po roku od chwili wystąpienia tej sytuacji. Przy czym rolnik zobowiązany jest powiadomić o tym kierownika biura powiatowego Agencji.

Po renty bez kolejki

W ostrołęckim biurze ARiMR na razie jest spokojnie. Niezliczonych tłumów nie ma, ale rolnicy z naszego regionu interesują się rentami.
- Pierwszego dnia wydaliśmy około stu wniosków, a do 5 sierpnia około 300 - mówi Jacek Załęski, p.o. zastępca kierownika biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Ostrołęce. - Dotychczas wpłynęło do nas 57 wypełnionych wniosków.
Wniosków pewnie będzie więcej. Program jest zaplanowany na lata 2004-2006. Nie ma ograniczenia czasowego w składaniu wniosków. Będą one przyjmowane, dopóki nie zostanie wykorzystany limit pieniędzy.
- U nas też kolejek nie ma - zapewnia Anna Zalewska, kierownik Powiatowego Biura Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Ostrowi Mazowieckiej. - Przez pierwsze dwa dni nasze biuro odwiedziło sporo rolników, ale tak zorganizowaliśmy pracę, żeby ich obsługą zajmowała się odpowiednia liczba pracowników.
W ciągu dwóch dni (2-3 sierpnia) sześćdziesięciu rolników z powiatu ostrowskiego złożyło wniosek o rentę strukturalną. Pobrali prawie 300 wniosków.
- Nie sądzę jednak, żeby tyle wypełnionych wniosków powróciło do nas - mówi kierownik Zalewska. - Wystarczy, że rolnik pomyli się w wypełnianiu i musi wziąć nowy formularz.
Najczęściej rolnicy stojący po wnioski nie tylko biorą druki formularzy, ale także szczegółowo dopytują, jak go wypełnić.
Zdaniem Anny Zalewskiej, zdecydowana większość wniosków o renty strukturalne zostanie złożona w pierwszym tygodniu sierpnia. Trudno oszacować ich liczbę, ale wiele wskazuje na to, że będzie ich niewiele więcej niż 100. Rolnicy, którzy nosili się z zamiarem przekazania gospodarstwa w zamian za rentę, odwiedzali Powiatowe Biuro ARiMR wcześniej i zdążyli zebrać wszystkie niezbędne załączniki. Oni złożyli kompletny wniosek już pierwszego albo drugiego dnia.
W ARiMR w Makowie Mazowieckim we wtorkowe popołudnie 3 sierpnia panował spory tłok. Większość interesantów stała z wnioskami o renty.
- Już wczoraj, jak tylko usłyszałem tę informację w telewizji, zgromadziłem niezbędne dokumenty: zaświadczenie o własności i wielkości gospodarstwa, zaświadczenia z KRUS-u - mówi Edward Budziszewski ze wsi Ochenki w gminie Młynarze. - Dzisiaj złożyłem wniosek o rentę.
Pan Edward ma 23 ha ziemi. Gospodaruje od 32 lat. Ma 21-letniego syna - spadkobiercę. Od 25 lat opłaca KRUS. Liczy na rentę.
Zabiegają o nią także Wanda i Henryk Grabowscy z Rupina, również w gminie Młynarze. Chcą przekazać 33-hektarowe gospodarstwo, które prowadzili przez ponad 30 lat, na najmłodszego syna.
- Skoro nadarza się taka możliwość pomocy, warto z niej skorzystać. Rolnikom żyje się dzisiaj nielekko - mówi Henryk Grabowski.
Rolnicy nie do końca orientują się w zasadach przyznawania renty, a powinni je znać, bowiem świadczenie będzie przyjmowane tylko na podstawie kompletnych i poprawnych dokumentów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki