Ukradli drewno mieszkańcowi nadbużańskiej wsi. Nie będzie miał czym ogrzać domu

Mieczysław Bubrzycki
Tego typu kradzież można nazwać sezonową.

Przedwczoraj, w Kiełczewie w gm. Małkini Górna, mieszkaniec tej wsi zauważył, że na podwórku nie ma sporej części zapasu drewna na zimę. Drwa były już porąbane i gotowe, żeby wrzucić je do pieca.

Właściciel opału nie jest w stanie dokładnie określić czasu, w którym drewno ukradziono. Oszacował je na 300 zł.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec gminy
przepił i nie ma jak się wytłumaczyć przed najbliższymi. w piecu pali się chyba codziennie i trudno nie zauważyć kradzieży
Dodaj ogłoszenie