Uczciwi będą płacić więcej

Redakcja
Opłata za wywóz śmieci może być naliczana na cztery różne sposoby, w zależności od liczby mieszkańców, metrów zużytej wody, powierzchni lokalu lub od gospodarstwa. Wszystkie okazują się bardzo drogie dla mieszkańców

Śmieciowa rewolucja, czyli przejęcie gospodarowania odpadami przez gminy, ma wejść w życie od 1 lipca 2013 roku. Gminy będą przeprowadzały przetargi na odbiór odpadów, gospodarowały pieniędzmi z opłat pobieranych od mieszkańców, a od firm będą egzekwowały odpowiednią jakość usług. Zdaniem ustawodawcy, wszystko to pozwoli zapanować nad odpadami. Tyle teoria, bo w praktyce już pierwszy krok - czyli ustalenie sposobu naliczania opłat, budzi same kontrowersje.

Horrendalna powyżka

Samorządowcy w drodze uchwały mają ustalić opłatę za śmieci w zależności: od ilości osób mieszkających w danym lokalu, ilości zużytej wody, powierzchni lokalu lub od gospodarstwa. Radni miasta Przasnysz do sposobu naliczania opłat już się przymierzyli. Mieli nawet w planach podjęcie stosownej uchwały, na sesji 31 maja. Najpierw jednak były dyskusje na komisjach.

- To będzie chyba najbardziej odpowiedzialna uchwała w naszej kadencji. A przygotowanie do niej, również mieszkańców, jest zerowe. Nie wiadomo co, gdzie, w jakich terminach i jakie z tym wiążą się koszty. Miasto do tej pory nie poinformowało mieszkańców co będzie się działo i, że pojawią się - nowe stawki - radny Jan Ćwiek nie krył zdenerwowania.

W tym samym tonie wypowiadał się radny Cezary Kiszkurno:

- Podwyżka szykuje się horrendalna, a ludzie nic nie wiedzą. Ja sam nie bardzo wiem skąd się bierze ta podwyżka, bo z segregacji pewnie nic nie będzie. W efekcie ludzie w ogóle przestaną płacić, bo będzie strasznie drogo - mówił.

Od metra czy od osoby

- Najbardziej kontrowersyjna jest chyba propozycja naliczania opłat od gospodarstwa domowego. W tym wypadku, niezależnie od liczy mieszkańców, stawka byłaby jedna - tłumaczy Hubert Kwiatkowski, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. I wyjaśnia, że sposób takiego naliczania został wstępnie odrzucony.

Przygotowane propozycje dotyczą pozostałych sposobów naliczania. Wstępnie też, według danych z 2011 roku, ustalono koszty. I tak, opłata za jednego mieszkańca wynosiłaby ok. 10 zł, za metr zużytej wody - 3,2 zł, a za m kw. powierzchni mieszkalnej - 4,2 zł.

- Ale kwoty te zostały wyliczone na podstawie zmieszanych odpadów komunalnych, nie uwzględniono tu systemu selektywnej zbiórki, a roczny koszt za taki system - dystrybucja worków, pracownicy, itp, to ok. 100 tys. zł. Przy czym przychód ze sprzedaży odpadów wyniesie ok. 60 tys. zł - liczy Hubert Kwiatkowski. I wyjaśnia, że dla osób, które zadeklarują sortowanie, będzie można obniżyć opłatę bazową. Procent zniżki przy tym zależy od radnych.

Miasto się skurczy

Że ławo nie będzie, przyznaje także burmistrz Waldemar Trochimiuk. I mnoży wątpliwości.

- Ostatnia interpretacja ustawy niejednoznacznie określa zasady naliczania od ilości zużytej wody. Zapis od zużytej ilości wody sprawia bowiem, że nie wiadomo, co robić z ryczałtami. W związku z tym mogą być odwołania. Dodam też, że wraz z wejściem naliczania od liczby osób, kilkuset mieszkańcowi może nam przepaść bez wieści. Mówię to na przykładzie Legionowa, gdzie taki system wprowadzono już kilka lat temu - twierdzi burmistrz.

- Liczę, że przepadnie z tysiąc osób. Ijeśli faktycznie tak się stanie, to trzeba będzie podjąć decyzję o podwyższeniu stawek, bo system musi się sfinansować.

Statystyczny przasnyszanin produkuje ok. 260 kg śmieci rocznie. W Przasnyszu jest ok. 2 tys. producentów śmieci, w tym150 z nich nie ma podpisanych umów na wywóz odpadów.

- Brak umów nie oznacza, że śmieci tych nie ma. Odpady te trafiają do publicznych koszy, do kontenerów przy blokach i przy ogródkach działkowych, na skrzyżowaniu Pukiańca i Obojskiego... My je sprzątamy, i my ponosimy za nie koszty. W związku z tym do ogólnych kosztów za 2011 rok te śmieci też zostały doliczone - tłumaczy naczelnik Kwiatkowski. I dodaje, że wraz z nowym sposobem gospodarowania odpadami, skończy się era dyktowania cen za wywóz śmieci przez konkurencyjne firmy.

Ustawodawca bowiem zakłada, że w nowym systemie temat śmieci będzie kompleksowo załatwiany przez samorządy. Urząd ustali stawkę i ogłosi przetarg na wyłonienie firmy, która będzie zbierała od mieszkańców odpady komunalne, a potem śmieci będą trafiały do regionalnej instalacji przetwarzania odpadów komunalnych. W przypadku powiatu przasnyskiego, stacja przeładunkowa ma być w Oględzie, a stamtąd śmieci trafiać będą do Woli Pawłowskiej. Tyle teorii, bo w praktyce już dziś wiadomo, że zanim projektowany system zacznie działać, odpady będą trafiać do instalacji zastępczej w Mławie.

Wyboru nie będzie

Od lipca przyszłego roku mieszkańcy nie będą mieli już możliwości wyboru firmy śmiciowej. Radnym już się to nie podoba: - W tej chwili jak mi nie odpowiada firma z Przasnysza, to po moje śmieci przyjedzie firma z Ostrołęki. Natomiast tu fundujemy mieszkańców to, co uważamy za słuszne i jedyne. Może warto wcześniej poznać opinie mieszkańców - mówiła radna Hanna Bobińska. I zastanawiała się co miasto zrobi, gdy ludzie uznają opłaty za śmieci za zbyt drogie i przestaną je uiszczać.

- Osoby nie płacące będą obciążane przez komornika - tłumaczy naczelnik Kwiatkowski. I dodaje: - Zdaję sobie sprawę, że będzie wiele osób, które będą unikały płacenia. Ale dla osób mieszkających w blokach, stawka praktycznie się nie zmieni. Najbardziej poszkodowani będą mieszkańcy domków.

Nie ma dobrej opcji

Przasnyscy radni skłaniają się ku sytemowi naliczania opłat od liczby osób. Chcieliby jednak zniżek dla rodzin wielodzietnych.

- W ustawie wyraźnie jest napisane "od osoby", i chodzi tu o statystyczną osobę zamieszkującą (a nie zameldowaną), niezależnie od wieku. Obniżki można wprowadzić tylko na podstawie deklaracji o sortowaniu - przypomina burmistrz. I dodaje: - Cokolwiek radni nie postanowią, nie będzie dobrze. Nie ma nawet takiej opcji. Ale decyzji tych nie da się odciągać w nieskończoność. I dobrze byłoby, gdyby metoda i wysokośc opłaty zostały zawarte w jednej uchwale. Dlatego też zaproponowałem jeszcze trochę podyskutować z mieszkańcami na zebraniach osiedlowych i uchwalić wszystko co konieczne w czerwcu. To już ostateczny termin, bo potem będzie nam trudno z tym wszystkim zdążyć.

Propozycja została przyjęta. Tym samym sposób i stawka rozliczania się za wywóz śmieci mają zostać uchwalone pod koniec czerwca.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie