Tylko u nas! Jan Król o wyborze klubu na przyszły sezon

A. Dobkowski
Jan Król chciały na kolejny sezon zostać w barwach Energi Pekpolu Ostrołęka.
Jan Król chciały na kolejny sezon zostać w barwach Energi Pekpolu Ostrołęka. A. Dobkowski
Udostępnij:
Siatkarze Energi Pekpolu Ostrołęka w niedzielnym spotkaniu o trzecie miejsce w rozgrywkach I ligi pokonali pewnie Cuprum Mundo Lubin 3:0. Pierwszoplanową postacią naszego zespołu był atakujący Jan Król, który zrehabilitował się za słabszą dyspozycję z sobotniego starcia.

- W sobotnim meczu bardzo dobrze czułem się w ataku, ale zagrywka mi kompletnie nie wyszła - przyznał atakujący Janek Król. - Do niedzielnego meczu przystąpiłem w pełni skoncentrowany, ale jednocześnie podirytowany niektórymi komentarzami w Internecie, o tym, że Pekpol nie miał atakującego w tym meczu. Musiałem zrobić wszystko, aby pokazać w drugim spotkaniu z Cuprum Mundo Lubin na co mnie stać. Dodatkową motywacją dla mnie była obecność na trybunach mojego siostrzeńca, który cały mecz mi kibicował.

Jan Król wypowiedział się także na temat swojej siatkarskiej przyszłości, która może być związana z grą w barwach Energi Pekpolu. Atakujący biało-czerwonych podkreślił, że z kibicami jeszcze się nie żegna.
- Decyzji jeszcze nie podjąłem, czekam na ostatnie ligowe meczu i czekam spokojnie na rozmowę z zarządem klubu - podkreśla Jan Król. - Na pewno żadnej decyzji nie będę podejmował, do póki nie skończą się rozgrywki ligowe.

Od czego najbardziej uzależniasz decyzję o pozostaniu w Pekpolu? - Szczerze, od finansów bardzo, bo mam już 24, niebawem 25 lat i trzeba myśleć o tym, żeby zarabiać pieniądze, a nie tylko, żeby grać. Bardzo chciałbym został i mam nadzieję, że z zarządem uda się dojść do porozumienia, znaleźć jakiś kompromis i nadal będę mógł występować przed ostrołęcką publicznością. Chciałbym zostać bardzo dla drużyny, bo wiem, że jest szansa na to, aby większość chłopaków została i w przyszłym sezonie moglibyśmy razem osiągnąć sukces. Już teraz walczymy o trzecie miejsce, na razie remisujemy 1:1 i zrobimy wszystko, aby wywalczyć miejsce na podium.

Jan Król na brak ofert nie narzeka. Pojawiła się również propozycja gry w zespole występującym obecnie w PlusLidze.
Propozycje otrzymuje mój menedżer i otrzymałem od niego informacje, że jest kilka klubów, które chcą mnie pozyskać - mówi Jan Król. - Na razie nie chcę o tym za wiele myśleć, bo do ostatniego meczu jestem na pewno zawodnikiem Energi Pekpolu Ostrołęka i chcę skupić się na grze aż do ostatniego spotkania. Z początkiem czerwca będę myślał o klubie, w którym zagram w przyszłym sezonie. Mam również propozycje z PlusLigi, ale w tym momencie nie wiem, co z niej wyjdzie.

Atakującemu Energi Pekpolu podoba się w Ostrołęce, jednak podczas weekendowych spotkań rozczarowała go słaba frekwencja fanów siatkówki na meczach.
- Podoba mi się w Ostrołęce i chętnie bym tu został, ale jestem delikatnie zawiedziony liczbą kibiców na meczach o trzecie miejsce - Jest mi przykro, że na mecze półfinałowe trybuny mogły się wypełnić, a gdy gramy o największy sukces w historii klubu, tych kibiców jest mało. Mam nadzieję, że jeśli będzie jeszcze jeden mecz, to kibice przyjdą i razem odniesiemy zwycięstwo.

Więcej o siatkarskiej przyszłości innych zawodników Energi Pekpolu w kolejnych dniach w naszym serwisie www.to.com.pl.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie