Toyota kozłowała wiele razy. Strażacy musieli wyciągnąć kierowcę z potrzaskanego samochodu. Obejrzyj zdjęcia

(pk)
Dzisiaj tuż po godz. 8.00 doszło do groźnego wypadku.
Toyota kozłowała wiele razy. Strażacy musieli wyciągnąć kierowcę z potrzaskanego samochodu. Obejrzyj zdjęcia

Pod Ostrowią Mazowiecką, na trasie K-8 w kierunku Warszawy, toyota hilux zjechała nagle z drogi.

Prawdopodobnie w wyniku wymuszenia pierwszeństwa przy wyprzedzaniu przez nieustalony samochód osobowy została zepchnięta na pobocze. Następnie auto wpadło do rowu, a potem kozłowało.

Na szczęście kierowca pojazdu został tylko lekko ranny. Przyczynę powstania wypadku ustala policja.

Toyota kozłowała wiele razy. Strażacy musieli wyciągnąć kierowcę z potrzaskanego samochodu. Obejrzyj zdjęcia

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~karolina~
Po pierwsze kierowca toyoty nie został zepchnięty tylko uciekał z pasa żeby ten "nieustalony" samochód nie wylądował pod tirem, bo toyote było by cieżko zepchnąć passatem :/ po drugie to w tym całym zdarzeniu straszne jest, to że sprawca tego całego wypadku uciekł widząc jak ogromna toyota ląduje w rowie i koziołkuje wielokrotnie, a przeciez dzięki zachowaniu tego kierowcy( hiluxa) zawdzięcza życie swoje i pasażerki obok.
Dodaj ogłoszenie