To są bandyci-nieudacznicy! Mateusz, Sławomir i Marek

(pk)
Nasi Czytelnicy nazwali ich Gangiem Olsena.

Prokuratura Rejonowa w Ostrowi Mazowieckiej nadzoruje wszczęte 16 grudnia śledztwo w sprawie rozboju na stacji paliw "Orlen".

W toku dotychczas wykonanych czynności ustalono, że 15 grudnia sprawcy około godz. 2 wtargnęli do budynku stacji paliw, a następnie grożąc pokrzywdzonemu broną palną zabrali z kasy pieniądze w kwocie 4560 złotych.

Bezpośrednio po zdarzeniu funkcjonariusze policji z KPP w Ostrowi Mazowieckiej zatrzymali trzech mężczyzn Mateusza R., Sławomira T. i Marka G. ujawniono przy nich skradzione pieniądze, kominiarki i rękawiczki, a ponadto w pobliżu miejsca zatrzymania odnaleziono porzucony pistolet gazowy.

Zatrzymanym przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa z art. 280§2 kk. Podejrzani przyznali się do popełnienia zarzuconego mu czynu.

16 grudnia skierowano do Sądu Rejonowego w Ostrowi Mazowieckiej wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania w stosunku do wszystkich podejrzanych. Sąd uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Przypomnijmy. W nocy z 14 na 15 grudnia pracownik jednej ze stacji paliw zobaczył nagle, że przez drzwi od strony zaplecza wbiega dwóch mężczyzn. Obaj mieli kominiarki, jeden trzymał w ręku pistolet.

- Dawaj kasę, bo cię zastrzelimy! - usłyszał pracownik.

Bandyci zamknęli go w jednym z pomieszczeń, po czym zabrali z kasy pieniądze i uciekli. Wykazali się przy tym wyjątkowym brakiem inteligencji, bo zostawili pracownikowi... telefon komórkowy, z którego ten natychmiast zadzwonił na policję. Dyżurny ostrowskiej KPP postawił na nogi także funkcjonariuszy z pobliskich posterunków.

Po kilkunastu minutach od zgłoszenia napadu, policjanci ze Starego Lubotynia, na bocznej drodze w Sulęcinie Włościańskim - ok. 10 km od stacji paliw - zatrzymali samochód osobowy. Jechało w nim trzech młodych mężczyzn. W aucie znaleziono kominiarki i pistolet, prawdopodobnie gazowy. Pieniądze z napadu jeden z bandytów schował w... majtkach.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie