To była ponura zbrodnia. Agnieszka zamordowała, bo chciała mieć kochanka tylko dla siebie

(ek)
Fot. sxc.hu
Tuż przed świętami do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Agnieszce S.

34-letnia kobieta odpowie za zabójstwo nauczycielki z Białegobłota Bożeny K. Do tragedii doszło w listopadzie ubiegłego roku w okolicach Dybek, w pobliżu domu 39-letnie ofiary.

Zbieranie materiałów dowodowych zajęło ostrowskiej prokuraturze prawie rok. Najdłużej śledczy czekali na wyniki badań DNA.

W czasie śledztwa podejrzana kobieta został poddana wnikliwej obserwacji psychiatrycznej. Na opinie biegłych także przyszło śledczym długo czekać. Prokuratorzy nie chcą wypowiadać się jednak na temat zdrowia psychicznego Agnieszki S. ani jej poczytalności w chwili zbrodni.

Wiadomo jedynie, że kobieta przyznała się do winy i została oskarżona o zabójstwo. O motywach prokurator prowadzący sprawę mówi tylko: - Są tak skomplikowane, że ze względu na dobro wszystkich pokrzywdzonych nie chcę się wypowiadać. Nieoficjalnie mówi się, że motywem zbrodni była zazdrość o mężczyznę, męża zamordowanej.

Przypomnijmy 8 listopada 2008 roku została brutalnie zamordowana Bożena K. Jej martwe i zmasakrowane ciało znaleziono w lesie, naprzeciw domu, w którym mieszkała. Była nauczycielką, mieszkała z mężem i dziećmi w leśniczówce Jeziorko, na skraju pow. ostrowskiego.

Policja dość szybko trafiła na trop zabójczyni. Agnieszka S. mieszka w niedalekich Przyjmach.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kol.
Żal,że odchodzą tacy ludzie jak Bożenka. Brakuje nam jej uśmiechu.
-Klarisa
Nie wszyscy zapomnieli o tej strasznej zbrodni. Są ludzie, którzy budząc się rano pierwsze co, to myślą o Bożence, uśmiechniętej, zawsze pomocnej dziewczynie, która była a teraz jej brak. Nie ma i już nigdy nie będzie. Nie mi osądzać, ale mam nadzieję, że morderczyni zostanie wymierzona najbardziej surowa kara jaka może być. Niech choć w małym stopniu odpokutuje za to co zrobiła. Nie mam dla niej nawet odrobiny współczucia. Zabrała dzieciom matkę, której potrzebują, rodzicom największy skarb jaki posiadali. Ból rodziców po stracie ukochanej córki nigdy nie będzie ukojony. Bożenko zawsze ja i moja rodzina będziemy o Tobie pamiętać. Bardzo jest nam Ciebie brak.
M
Marek
O sprawie już prawie zapomniano. Grób Bożeny K. przysypał śnieg, mąż ma za sobą "ustawową" żałobę, a morderczyni trafi w najbliżzych miesiącach na ławę oskarżonych. Coś mi się jednak zdaje, że kolejni biegli uznają ją za niepoczytalną i kobieta wyląduje w psychiatryku. Za długo moim zdaniem trwały te wszystkie obserwacje, zbyt długo czekać trzeba było na akt oskarżenia. W sumie więc - zamiast zasłużonej surowej kary dla mordeczyni możemy mieć kolejną pacjentkę szpitala psychiatrycznego, która wyjdzie po paru latach.
99numere
[spam]
Dodaj ogłoszenie