To był prawdziwy armagedon! Wystarczyły sekundy, żeby z gospodarstwa zostały tylko ruiny! Cud, że nikt nie zginął (obejrzyj zdjęcia i film)

Fot. P. Krajewski
W miejscu budynków leży kupa gruzu. Daniela i Janusz Popławscy (na zdjęciu) chcą odbudować wszystko przed żniwami.
W miejscu budynków leży kupa gruzu. Daniela i Janusz Popławscy (na zdjęciu) chcą odbudować wszystko przed żniwami. Fot. P. Krajewski
Trąba powietrzna dosłownie zdmuchnęła zabudowania z powierzchni ziemi.

Gospodarstwo w ruinie

Wczoraj, tuż po godz. 13.00, nad Grucelami (gm. Troszyn) przeszła trąba powietrzna. Zniszczyła tylko jedno gospodarstwo - Danieli i Janusza Popławskich. U ich sąsiada złamała jedynie drzewo…

Dziwna czarna chmura

Popławski akurat spał, a jego żona kręciła się po domu. Czekała na 14-letnią córkę Paulinę.

- Widziałam przez okno, jak od strony Ostrołęki ciągnie dziwna czarna chmura. Zerwała się ogromna wichura, taka, że drzewa się kładły i zaczęło lać. I nagle usłyszałam krzyk córki, a potem huk, jakby się samochody zderzyły. Wyjrzałam przez okno, a w miejscu budynków leżała kupa gruzu. Wszystko trwało moment… - opowiada Popławska.

Trąba zmiotła stodołę, oborę i garaż. Gruz walących się budynków zniszczył dwa traktory i sprzęt rolniczy. Na szczęście krowy były w tym czasie na łące. Ale straty i tak są spore. Na szczęście dom pozostał nietknięty. Choć od zabudowań gospodarczych dzieli go jedynie kilkanaście metrów.

Sekundy od tragedii

Wichura, zanim dotarła do zabudowań, najpierw dopadła córkę Popławskich. Ta wracała akurat na rowerze ze szkoły. Wiatr był tak silny, ze przewrócił dziewczynę. Była pod domem. Chciała szybko postawić rower w garażu. Zrobiła zaledwie kilka kroków i… wszystko runęło. Gdyby podeszła do zabudowań chwilę wcześniej, gruz by ją zasypał.

- To był cud. Moja córkę dzieliło do tragedii zaledwie sekundy, lepiej nie myśleć, co mogłoby się stać - mówi matka Pauliny.

Zdążyć przed żniwami

Na razie Popławscy z pomocą sąsiadów porządkują podwórko. Część pozostałych po przejściu trąby ścian budynków trzeba rozebrać i uprzątnąć. Pomoc zaoferował także Edwin Mierzejewski, wójt gminy Troszyn. Również rodzina przyjedzie do Popławskich, żeby pomagać.

- Chcemy zdążyć odbudować wszystko przed żniwami. Proszę Boga, żeby nam się udało, przecież teraz jest tyle pracy na gospodarce. Przed nami ciężkie zadanie - mówi Janusz Popławski.

Jest nadzieja, że dzięki pomocy rodziny, sąsiadów i wójta Popławskim uda się odbudować zrujnowane gospodarstwo przed żniwami. Na szczęście wszystkie budynki były ubezpieczone. Przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej był już na miejscu, obiecał, że odszkodowanie zostanie wypłacone jak najszybciej.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stryj
teraz wybory unia wybuduje drugi
e
eo
pozdrowienia dla Maciusia i Piotrusia
Dodaj ogłoszenie