Tir z mlekiem wylądował w rowie. Kilka godzin policja zabezpieczała miejsce wypadku na "8" pod Wyszkowem

(ek)
Na miejscu przeładowano towar z tira, ale rozbite auta wciąż leża w rowie
Na miejscu przeładowano towar z tira, ale rozbite auta wciąż leża w rowie E. Kosewska
Chcąc uniknąć zderzenia z samochodem osobowym, kierowca tira wykonał na ośnieżonej drodze niebezpieczny manewr i wpadł do rowu

Wypadek pod Wyszkowem

Przez kilka godzin na krajowej "8" tuż za rogatkami Wyszkowa trwała akcja usuwania skutków wypadku, do którego doszło w niedzielę 10 stycznia około południa. Według relacji świadków wypadku, prawdopodobnie jadący od strony Wyszkowa samochód osobowy wpadł w poślizg. Z przeciwka jechał tir.

Chcąc uniknąć czołowego zderzenia, kierowca ciężarówki wykonał manewr, który być może powiódłby się, ale nie przy obecnie panujących na drogach warunkach.

Tira dosłownie zarzuciło na przeciwległy pas ruchu. Nie udało się też uniknąć zderzenia z osobówką, którą tir zmiótł do rowu i przygniótł swoim ciężarem.

Ciągnik z naczepą także utknął głęboko w rowie. Na szczęście nikt z uczestników wypadku poważnie nie ucierpiał.

Tirem przewożone było mleko w kartonach z jednej z mazowieckich mleczarni. Naczepa przy upadku rozbiła się, a ładunek częściowo wypadł i uległ zniszczeniu. Na miejsce wypadku przyjechał samochód zastępczy, do którego przeładowano kartony z mlekiem.

Nie było jednak tak łatwo wyciągnąć tira zakopanego w śnieżnych zaspach i w pośniegowym błocie. W miejscu wypadku obowiązywał ruch wahadłowy, jednak na szczęście nie tworzyły się duże korki.

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~gość~
No ja akurat wiem doskonale jak było bo jechalam tym osobowym samochodem ((
F
Fallenangelv
W dniu 13.01.2010 o 10:50, ~gość~ napisał:

mogłaby prasa nie pisać bzdur jak nie wie dokładnie jak bylo



A to nie wiesz jak to często jest.Wszystkiego się nie wie(albo niewiele wie) to można co nieco przekręcić,zmyslić i samemu dopowiedzieć.
Często gdybanie ,przypuszczanie itp.
~gość~
mogłaby prasa nie pisać bzdur jak nie wie dokładnie jak bylo
~Karolina~
Najlepiej niech każdy zachowa komentarz dla siebie! i niech nikogo nieobwinia!
~cezar~
Widzę że nie można wieżyć prasie.Ja byłem kierowcą tego auta osobowego.I znam każdy szczegół tego wypadku.Jechałem z wolną prędkością od strony wyszkowa a ciężarówka od ostrowi. Gdy on mijał wystający na jezdni pojazd wpadł w poslizg blokując obydwa pasy i wtedy doszło do najgorszego momentu.Nie miałem żadnych szans na wychamowanie,ponieważ jezdnia była oblodzona.A potem możecie się domyśleć co było widząc tira naładowanwgo towarem sunącego się w naszą stronę.Nie życzę nikomu takiego przykrego przypadku bo to jest naprawdę ogromny szok. A prasa daje swoje wersje których napewno nikt by nie potwierdził.Największą odpowiedzialność w takich przypadkach powinna ponieść służba drogowa która nie dba o drogi w naszym powiecie i gminie.
B
Beti
Proszę nie pisać głupot jeśli ktoś nie był na miejscu. Tir próbując wyminąć stojący przy drodze drugi tir wpadł w poślizg wpadając na osobowy samochód
B
Beti
osobowy jechał normalnie, tir wpadł w poslizg. osobowym samochodem nie było ucieczki...
Dodaj ogłoszenie