Targi CES 2019 w Las Vegas: Nadchodzi era robotów. Na targach elektroniki użytkowej pokazano modele użyteczne w codziennym życiu

  • Polska

Kazimierz Sikorski AIP

Jest pierwsza ofiara największych targów elektroniki użytkowej CES 2019 w Las Vegas. Sprawcą wypadku był autonomiczny (poruszający się bez kierowcy) samochód Tesla. Pogrzebu nie będzie, jest za to złość twórców robota model V4, który został zniszczony przez Teslę na Paradise Rd. w Las Vegas.

Inżynierowie z firmy Promobot transportowali roboty na ekspozycję na CES. Wszystkie poruszały się w jednej linii, ale jeden z nich zjechał z trasy i wtedy wpadła na niego Tesla. Robot upadł, auto Tesli jechało jeszcze 50 metrów. Pasażer, który był w aucie, wyjaśnił, że zdecydował się na tryb jazdy autonomicznej. - Nie było w pobliżu nikogo, ludzi, samochodów. Zmieniłem Teslę w tryb samodzielnej jazdy i nagle pojawił się robot! Bardzo mi przykro - mówił po wszystkim George Caldera, pasażer Tesli.

Roboty wszędobylskie

Robot po krasie był w takim stanie, ze nadawał się tylko na przemiał i nie wziął już udziału w wystawie. - Jesteśmy zirytowani. Przywieźliśmy robota z Filadelfii, by wziąć udział w CES. Teraz nie może uczestniczyć w tym wydarzeniu, nie można go odzyskać. Będzie wewnętrzne dochodzenie w tej sprawie i dowiemy się, dlaczego robot zjechał z trasy – mówił Oleg Kivokurtsev, szef ds. Rozwoju firmy Promobot, którego automaty służą już ludziom jako konsultanci, przewodnicy, administratorzy itd.

Moje spotkanie z robotem nie było tak tragiczne, jak zderzenie z Teslą, ale poczułem uderzenie w nogę robota, przeznaczonego do transportowania dużych pakunków. Taki jest ANR X150 chińskiej firmy ForwardX, który jeździł wśród gości na jednym z przyjęć na CES 2019. Jeden z szefów firmy, Yaxin Guam, przeprosił za niegroźną w skutkach kolizję i zapewnił, że model jest stale unowocześniany, dlatego tego typu incydenty nie powinny się powtarzać. Ten obecny model może pracować bez zmiany baterii przez bite dziesięć godzin.

Innym produktem tej firmy jest walizka-robot, która niczym pies podąża za swoim właścicielem. Jak to robi? – Wmontowana kamera ma obraz swojego pana i tylko za nim jedzie, na przykład w halach portów lotniczych.

O ile chińska walizka “tylko” podąża za właścicielem, to robot włoskiej firmy YAPE na szanse zrewolucjonizować dostawy drobnych towarów w miastach. Enrico Silani tłumaczy mi, że będzie on ostatnim ogniwem w dostarczaniu towarów do odbiorcy. – Jest on wyposażony w GPS, wideokamery oraz specjalne lasery, które razem z sensorami umieszczanymi na jego trasie wypatrzą każdą dziurę w jezdni i dzięki temu potrafi je omijać.

Potrzebne nowe przepisy

Za jednym razem ten sympatyczny automat jest w stanie zabrać 70 kilogramów towaru, ale jest na razie jeden problem: - Nie chodzi o technologię, bo ta pędzi jak szalona, potrzebne są uregulowania prawne. Mówiąc w skrócie, chodzi o dopuszczenie robota do pracy – mówi Silani i uprzedzając moje pytanie dodaje, że chodzi między innymi o zapobieżenie sytuacji, byśmy zamiast określonej przesyłki nie dostali np. czegoś… wybuchowego.

Zdaniem Silaniego takie regulacje mają szansę wejść w życie najwcześniej pod koniec przyszłego roku w Chinach. Potem przyjdzie kolej na inne kontynenty i kolejne kraje.

Już dawno za to roboty dostały zgodę na pracę m.in. w hotelach, gdzie z powodzeniem rozwożą napoje i jedzenie. – To się już dzieje i od tego nie ma odwrotu - twierdzi Riccardo Tornese, szef i jeden ze współzałożycieli włoskiej firmy Tactile Robots. Przykładamy wagę nie tylko do niezawodności naszych robotów, ale także do ich wyglądu, by wzornictwem wtapiały się w klimat kolejnego hotelu, w którym podejmują pracę.

Wykorzystać grafen

Uniwersalnym robotem nazywany jest też fotel do medycznego masażu, dzieło techników i inżynierów amerykańskiej firmy Lubraco. Firma daje pięcioletnią gwarancję, podwójny system rolek, które zajmują się medycznym masażem stop. Do tego 9 automatycznych programów przygotowanych do indywidualnych potrzeb klienta i inne udogodnienia, które piszący te słowa miał okazję wypróbować na sobie.

Robi wrażenie, podobnie jak technologia używająca grafenu (wielkiej polskiej nadziei, o której teraz jakoś cicho), a która pozwala konstruować urządzenia do poprawy naszego samopoczucia, czy tworzyć kobiece kamizelki z dodatkiem tego niecodziennego materiału.

- A możliwości grafemu są bardzo duże i moja firma sięga po niego coraz częściej - zapewnia Risa Liu z firmy GNM w chińskim Shenzen.

POLECAMY:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3