Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Tama bobrów i brudasów

jp
U ujścia Omulwi do Narwi w Ostrołęce powstała tama ze śmieci. Przyczyniły się do tego bobry i okoliczne brudasy.

Bobry powaliły kilka drzew rosnących na brzegach Omulwi. Od kilku tygodni na zanurzonych w wodzie gałęziach tych drzew gromadzą się śmieci, które niesie Omulew ze wsi w okolicach Ostrołęki. Śmieci i powalone drzewa utworzyły prawdziwą zaporę, która utrudnia przepływ wody z dopływu do rzeki.
O czystość wód i brzegów rzek powinna dbać straż rybacka. Ta ma łódź motorową i terenowy samochód. Ale śmieci jest tyle, że strażnicy rybaccy sami musieliby wyławiać je z wody chyba przez tydzień, a poza tym nie mieliby czym ich wywieźć na wysypisko. Do tego potrzebna jest ciężarówka.
Dlatego szef społecznej straży rybackiej Polskiego Związku Wędkarskiego Wiesław Szczubełek (radny miejski) zaapelował do prezydenta o pomoc w usunięciu śmieci.
- Chcemy tylko na jeden dzień samochodu dostawczego, trochę worków na śmieci i paru ludzi do pomocy - mówił Szczubełek w czasie sesji Rady Miejskiej 5 listopada.
Prezydent Ostrołęki Ryszard Załuska zobowiązał się, że miasto pomoże w oczyszczeniu ujścia. Samochód i pracownicy Zakładu Aktywnego Zwalczania Bezrobocia mają być do dyspozycji strażników rybackich. O efektach tej współpracy poinformujemy na łamach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki