Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Taksówkarz nie chce kasy

(z)
Kordon protestujących taksówek na ulicy Piłsudskiego w Ostrołęce
Kordon protestujących taksówek na ulicy Piłsudskiego w Ostrołęce J. Kulas
Kolejny raz w ogólnopolskim proteście taksówkarzy przeciwko obowiązkowemu wprowadzeniu kas fiskalnych, brali udział również ostrołęccy właściciele taksówek. W poniedziałek 29 września trąbiąc klaksonami przejechali ulicami miasta.

Obowiązek zainstalowania w taksówkach kas fiskalnych do końca 2003 r. ma, zdaniem Ministerstwa Finansów, zapewnić prawidłowe ewidencjonowanie obrotów. Dotychczas taksówki nie są objęte taką ewidencją, a jest ona konieczna ze względu na wchodzący od 1 maja 2004 r. 22 proc. podatek VAT na usługi świadczone przez taksówkarzy. Koszt założenia kasy fiskalnej w taksówce wynosi od 1800 do 2800 zł.
Protestujący taksówkarze argumentują, że w krajach UE do ewidencji obrotów służą wyłącznie taksometry.
Tymczasem zdaniem specjalistów, duża część sporu między polskimi taksówkarzami, a rządem jest nieporozumieniem. Zarówno bowiem w krajach UE, jak i np. w USA, w taksówkach znajdują się urządzenia rejestrujące dla potrzeb podatkowych liczbę przebytych kursów i drukujące paragony. Nie nazywają się one tylko kasami fiskalnymi, ale tak naprawdę pełnią ich rolę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki