Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Tak wygląda policyjny dołek

(bmf)
Po policyjnym dołku oprowadzali nas: komendant Jerzy Borowiecki (z prawej), sierż. sztabowy Andrzej Rogala (z lewej) kierownik ogniwa konwojowo-ochronnego i sierż. sztabowy Mirosław Suchecki (w głębi)
Po policyjnym dołku oprowadzali nas: komendant Jerzy Borowiecki (z prawej), sierż. sztabowy Andrzej Rogala (z lewej) kierownik ogniwa konwojowo-ochronnego i sierż. sztabowy Mirosław Suchecki (w głębi) Fot. A. Wołosz
Policyjny "dołek" w Ostrołęce, wbrew nazwie, znajduje się na pierwszym piętrze okratowanego policyjnego budynku przy ul. Kościuszki.

Po policyjnym dołku oprowadzali nas: komendant Jerzy Borowiecki (z prawej), sierż. sztabowy Andrzej Rogala (z lewej) kierownik ogniwa konwojowo-ochronnego i sierż. sztabowy Mirosław Suchecki (w głębi)
(fot. Fot. A. Wołosz)

Po schodach, pokonując kolejną kratę, wchodzimy na korytarz z celami. 6 lipca po południu stały puste, tylko w jednej leżał jakiś chłopak. Zaglądamy przez wizjer - obudzony odgłosami z korytarza uniósł głowę spod szarego koca. Trzeźwieje od narkotyków.
Na kolejnej celi kartka z informacją, że to pomieszczenie dla palących. W połowie korytarza puste cele, w których siedzieli deportowani. W tej chwili ostrołęcka komenda nie przyjmuje ich już.
Sierżant sztabowy Mirosław Suchecki opowiada, że nie zawsze jest tu tak spokojnie. Czasami z pijanymi trzeba się mocno posiłować i chronić ich przed samymi sobą, kiedy próbują popełnić samobójstwo. Dla bezpieczeństwa stołki, stół i prycze są przytwierdzone do podłogi. Prycze przypominają trumny. Są to duże skrzynie z drewna pomalowane na zielono. Pijany delikwent dostaje do spania materac i koc. W celi nie ma niczego więcej. Łazienka i ubikacja są na końcu korytarza i strażnicy muszą prowadzać do niej zatrzymanych. W pomieszczeniach jest czysto, ale z pierwszej celi wygania nas potworny fetor. To pamiątka po lokatorach.
Jak dla "leżaków" (pijany leżący na ulicy - przyp. red.) to warunki są na dołku dość luksusowe. Mogą w każdej chwili poprosić o picie. Jedzenie dostaną po 12 godzinach. Ostrołęcka policja bierze dla zatrzymanych posiłki z domu dziecka, za co oczywiście płaci. Policja płaci też lekarzowi, który musi zbadać pijanego, zanim ten trafi do pomieszczeń dla osób zatrzymanych celem wytrzeźwienia, bo tak oficjalnie brzmi nazwa "dołka".
Od 17 czerwca każdy pijany, który trafi na dołek, musi zapłacić 250 zł. Pieniądze te wpłaca na konto Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu, która przekazuje je do Skarbu Państwa.
Zastępca komendanta miejskiego policji Jerzy Borowiecki mówi, że to za duża kwota i trudno będzie ściągnąć pieniądze, ponieważ najczęściej na policji trzeźwieją bezdomni, ludzie z marginesu, którzy nie mają pieniędzy. W Komendzie Wojewódzkiej w Radomiu Magdalena Siczek z zespołu prasowego twierdzi, że policja będzie egzekwować opłaty od uchylających się od płacenia przez komorników. Czy jednak komornik wiele wskóra, jeśli pijany delikwent niczego nie ma? Przed kilku laty, w październiku 1996 roku, zniesiono opłaty za trzeźwienie na policji.
- Wówczas ta opłata wynosiła 171 zł 50 gr i była bardzo niska tzw. ściągalność - mówi Andrzej Rogala, kierownik ogniwa konwojowo-ochronnego. - Do nas w tym roku trafiły już 243 osoby. Nie byli to tylko pijani, zimą nocowali tu również bezdomni.
Opłata za trzeźwienie nie rozwiązuje w Ostrołęce problemu braku izby wytrzeźwień, których nie ma w większości miast, bo nawet tam gdzie były, zostały zlikwidowane, jak np. w Radomiu. Nadal więc obsługa pijanych będzie angażowała czas policjantów. Muszą oni wypełniać mnóstwo papierów, wzywać karetkę, za której przyjazd płaci też policja, poddawać pijanego badaniu alkomatem itd.
Nieprzyjemna niespodzianka czeka tych wszystkich, którzy trafili na dołek po 17 czerwca, otrzymają bowiem wezwania do uiszczenia owych 250 zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki