Tajemniczy pielgrzym na ulicach Ostrołęki

Beata Modzelewska
Beata Modzelewska
- Wędruję jako ten, który pragnie pomóc innym odnaleźć Boga - mówi nam mężczyzna w długiej szacie, dźwigający na plecach krzyż. Spotkaliśmy go przed godz. 14.00 przy budynku II LO i SP nr 5.

Mieczysław jest emerytem. Mieszka niedaleko Elbląga. Ma żonę, dzieci. Jak mówi, od ponad 20 lat wędruje po Polsce, ewangelizując. Do Ostrołęki zawędrował wczoraj wieczorem. Nigdy dotąd nie był w naszym mieście.

Wzbudza powszechne zainteresowanie, co nie dziwi.

- Ludzie reagują na mnie raczej pozytywnie - mówi. - Otwierają się, dziękują mi za słowo. Czasem uważają moją obecność za Boży znak. Dla wielu osób spotkanie ze mną jest mocnym przeżyciem.

Wyjeżdża z domu na kilka dni, w tym roku to jego "siódma czy ósma wyprawa".

- Prawdopodobnie dzisiaj już wyjadę z Ostrołęki. Trochę zmęczony jestem, od ponad 10 dni w drodze - zapowiada.

Jak na to jego pielgrzymowanie reagują najbliżsi?

- Już się chyba przyzwyczaili - śmieje się. - Trochę wstydzi się najmłodszy syn, ale może dojrzeje z czasem. Rodzina mu nawet tłumaczy: ojca się wstydzisz, który takie rzeczy robi?! Ale on chyba jeszcze tego nie rozumie do końca.

Co sprawiło, że zaczął tę ewangelizacyjną wędrówkę?

- To był splot wydarzeń. Popijałem sobie zdrowo kiedyś, żyłem w grzechu. Nie było we mnie radości, nadziei. Jak się wypiło to było fajnie, jak się trzeźwiało - już nie - wyznaje. - Dopiero potem to sobie uświadomiłem. Ja widzę w tym Boże dotknięcie. Był czas, że chciałem cały świat nawrócić. I nadal mam to w sercu, aby wszyscy uwielbiali Pana. Droga pokuty, ascezy jest tą drogą, dzięki której można pomóc. I Bogu, i ludziom.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie