Tajemnicza śmierć. Wszedł na ambonę i zmarł

Mieczysław Bubrzycki
fot. Archiwum
To było ostatnie wejście 43-letniego mężczyzny na ambonę.

Wczoraj, rano, w Liwkach koło Chorzel, mieszkaniec tej wsi chodząc po lesie wszedł na myśliwską ambonę.

Znalazł tam leżącego bez życia 43-letniego mieszkańca tej samej wsi. Lekarz stwierdził, że przyczyną śmierci była niewydolność układu krążenia. Zmarły nie był myśliwym. Być może wszedł na ambonę, żeby popatrzeć z góry na rodzinne okolice.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
myśliwy
na zdjęciu jest wieża widokowa a nie ambona myśliwska..i dlaczego redaktorom TO ta śmierć wydaje się tajemnicza??? ludzie umierają na zawał...to się niestety zdarza....
Dodaj ogłoszenie