Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Sztuka obcowania z przyrodą

(AM)
Koło łowieckie "Trop" powstało wprawdzie w Warszawie i tam ma swoją siedzibę, ale przez ostatnie półwiecze zżyło się z gminą Lubotyń do tego stopnia, że jego członkowie (wśród których jest zresztą wielu mieszkańców naszego powiatu), traktowani są tutaj prawie jak swojacy. Nic więc dziwnego, że 80-lecie koła obchodzone było 4 września w Lubotyniu niemal jak święto lokalne.

"Trop" liczy dzisiaj 34 członków oraz sześciu kandydatów, ale liczba urodzinowych gości była co najmniej dwukrotnie wyższa. Byli wśród nich przedstawiciele władz naczelnych i okręgowych Polskiego Związku Łowieckiego, zaprzyjaźnionych kół, z którymi sąsiadują tereny łowieckie "Tropu", leśników, policji, straży oraz władz samorządowych ze starostą ostrowskim Tadeuszem Legackim i wójtem gminy Lubotyń Ireneuszem Gumkowskim. Uroczystą oprawę muzyczną i wizualną zapewniły orkiestra dęta oraz koncertujący na rogach zespół Akteon z SGGW.
Koło Łowieckie "Trop" powstało w roku 1924, a więc zaledwie w rok po utworzeniu Polskiego Związku Łowieckiego. W okolice Lubotynia trafiło ono ponad 50 lat temu w poszukiwaniu nowych terenów łowieckich. Pierwsze polowanie próbne przeprowadzone na obrzeżach Czerwonego Boru w okolicach Szumowa, podczas którego padły trzy dziki, zadecydowało, że myśliwi z Warszawy pozostali tutaj do dzisiaj. We wspomnieniach starych łowców, pogranicze Mazowsza i Podlasia stanowiło wówczas prawdziwą ostoję zwierzyny, gdzie jeszcze 30 lat temu można było np. zobaczyć tokujące cietrzewie. Dzisiaj to już tylko wspomnienia, które można snuć ot chociażby na takich spotkaniach, jak to sobotnie.
Głównym punktem obchodów święta koła było nadanie mu sztandaru przez Okręgową Radę Łowiecką. Rodzicami chrzestnymi byli: Barbara Zabłocka - członek zarządu Koła i prezes Zarządu Okręgowego PZŁ w Ostrołęce, łowczy okręgowy - Jan Szpunar. Po ślubowaniu złożonym przez myśliwych, nastąpił przemarsz ulicami Lubotynia do kościoła na Mszę św., podczas której proboszcz ks. Jan Rogowski dokonał aktu poświęcenia sztandaru. Parada z orkiestrą, galowe stroje myśliwych i udział oficjeli sprawiały, że mieszkańcom Lubotynia ta część uroczystości przypadła do gustu.
- Dawno nie było u nas takiego święta. Dobrze że zdążyłam pozamiatać przed sklepem - powiedziała ekspedientka ze sklepu spożywczego.
Po mszy nastąpiła jeszcze ceremonia wbijania w drzewce honorowych gwoździ, których liczba dobrze świadczyła o przyjaciołach Koła, ale ich wagę odczuł z pewnością na własnym ramieniu chorąży sztandaru. Z licznych wystąpień, życzeń i gratulacji najbardziej chyba zapadło w pamięć to wygłoszone przez prezesa ORŁ z Warszawy, Gustawa Mroczkowskiego.
- Łowiectwo w najgłębszym jego ujęciu jest sztuką współżycia człowieka z żywą przyrodą, umiejętnością rozsądnego z niej czerpania, a także przychodzenia jej z pomocą tam, gdzie tego wymaga - powiedział.
Wątek harmonijnego obcowania z przyrodą i jej ochrony przewijał się w wielu innych wypowiedziach. O współpracy myśliwych z młodzieżą szkolną wspomniała dyrektorka Szkoły Podstawowej w Gumowie, Krystyna Gumkowska.
- Ponieważ chcemy, aby nasze dzieci rozumiały przyrodę i nauczyły się o nią dbać, mamy bardzo bliskie kontakty z kołami łowieckimi - powiedziała. - Nasi uczniowie zbierają karmę, a następnie wraz z myśliwymi dokarmiają zimą zwierzęta. Jest to bardzo wychowawcze i przynosi doskonałe efekty. Już teraz z niecierpliwością oczekują zimy.
Z obecności myśliwych na terenie gminy rad jest też wójt Gumkowski.
- Współpraca z kołami łowieckimi układa się bardzo dobrze, dzięki nim zostało znacznie ograniczone zjawisko kłusownictwa w naszej gminie - stwierdził wójt.
Ponieważ i myśliwi wyrażali się bardzo pozytywnie o współpracy z gospodarzami, wytworzyło to odpowiednio miły nastrój i kończące uroczystość biesiada oraz bal zakończyły się dopiero nad ranem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki