Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Szpital się zamyka

bmf
Ostrołęcki szpital zamknął już trzeci oddział. Po dziecięcym i rehabilitacji przyszła kolej na chirurgię.

Dyrektor szpitala Wojciech Miazga przesłał do naszej redakcji informację, w której czytamy: "w związku z wyczerpaniem ilości zakontraktowanych hospitalizacji w Oddziale Chirurgicznym na rok 2004, z dniem 22 listopada 2004 r. oddział udziela świadczeń zdrowotnych tylko w stanach bezpośredniego zagrożenia życia".
W czwartek 2 grudnia szpital otrzyma certyfikat jakości. Jak szpital, który zamyka drzwi przed pacjentami, może otrzymać certyfikat jakości?
Okazuje się, że może, bo zamykanie oddziałów nie wynika z jakości pracy szpitala a z braku pieniędzy na leczenie pacjentów.
Z długiej rozmowy z dyrektorem Wojciechem Miazgą wynika jedno: szpital przyjął za dużo pacjentów w pierwszym półroczu. Dyrektor uwierzył w deklaracje szefa Narodowego Funduszu Zdrowia, że szpitale, które będą miały wielu pacjentów, otrzymają na ich leczenie dodatkowe pieniądze, a te w których ludzie nie będą chcieli się leczyć, będą likwidowane. Nic takiego się nie stało i ostrołęcki szpital od lipca zaczął ograniczać przyjęcia pacjentów.
W połowie listopada prezes Narodowego Funduszu Zdrowia przekazał na leczenie dodatkowe 428 mln zł, z tej kwoty 67 mln zł trafiło do mazowieckiego oddziału NFZ. Spytaliśmy, czy ostrołęcki szpital dostanie z tych pieniędzy jakąś kwotę, by nie zamykać oddziałów.
Rzecznik mazowieckiego oddziału NFZ Czesław Rowiński powiedział nam, że pieniądze te dostaną szpitale kliniczne w Warszawie, w których leczą się ludzie z całej Polski. I dodał, że dyrektorzy szpitali doskonale wiedzą, ile mają pieniędzy i tak powinni nimi zarządzać, by wystarczyło ich na cały rok, a nie na kilka miesięcy. Ostrołęcki szpital może liczyć na zwrot kosztów za leczenie chorych ponad limit przewidziany kontraktem dopiero w styczniu 2005 roku, kiedy mazowiecki NFZ zrobi bilans tzw. niedowykonań i nadwykonań.
Szpital w Ostrołęce miał na leczenie ponad 31 mln zł, wydał o 2,5 mln zł więcej.
Dyrektor Miazga zapowiada zamykanie kolejnych oddziałów: zakaźnego, urazowo-ortopedycznego, kończą się też pieniądze na leczenie w oddziałach kardiologicznym i neurologicznym.
30 listopada ma obradować społeczna rada szpitala. W ostrołęckim oddziale NFZ trwają negocjacje kontraktu dla szpitala na 2005 rok - fundusz proponuje 1,5 mln zł więcej niż w zeszłym roku, dyrektor Miazga uważa, że to za mało i kontraktu na lecznictwo szpitalne nie podpisał.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki