Szkolenie z dialektu kurpiowskiego [zdjęcia]

Anna Wołosz
Anna Wołosz
Jak by to powiedział Kurp: tego roku wcześnie przyszła wiosna czy latoś wceśne przysła źosna? Takie zadania były w programie szkolenia z dialektu kurpiowskiego w starostwie powiatowym.

"Kele" zamiast "obok","źeceza" zamiast "kolacja", do tego należy dodać specyficzną wymowę, charakterystyczną tylko dla regionu i już można mówić i pisać po kurpiowsku. Na szkolenie, prowadzone przez Henryka Gadomskiego, autora materiałów do nauki oraz Mirosława Grzyba, prezesa Związku Kurpiów, przyjechało kilkanaście osób. Byli nauczyciele i amatorzy kultury kurpiowskiej z Łysych, Kuzi, Kadzidła, Czarni i Myszyńca. Większość wyniosła znajomość gwary z domu, ale zapisywać jej nie potrafi. Temu służy szkolenie.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie