Sześciu mężczyzn i żadnej kobiety

    Sześciu mężczyzn i żadnej kobiety

    Barbara Milewska-Foss

    Tygodnik Ostrołęcki

    Tygodnik Ostrołęcki

    Sześciu mężczyzn i żadnej kobiety

    ©Archiwum TO

    Badanie w powiecie ostrołęckim i mieście przeprowadziła firma Lokalne Badania Społeczne na zlecenie "Tygodnika Ostrołęckiego". W ankiecie zapytano o nazwiska najbardziej znanych ostrołęczan - osoby z różnych środowisk, lokalne autorytety. Pojedyncze osoby wymieniały nazwiska swoich proboszczów, nauczycieli, dyrektorów placówek oświatowych i zdrowotnych.
    Sześciu mężczyzn i żadnej kobiety

    ©Archiwum TO

    Sześciu liderów rankingu to: Ryszard Załuska (15 proc.), Arkadiusz Czartoryski (6,5 proc.), Waldemar Nol (3,2 proc.) Roman Wargulewski (2,8 proc.), Stanisław Kurpiewski (2,6 proc.) i Tomasz Mateusiak (1,6 proc.). Nie ma wśród nich żadnej kobiety! Zwraca też uwagę kiepski wynik posła Kurpiewskiego, na którego przed czterema laty głosowało ponad 6700 osób! Na jakie poparcie może liczyć znana "szóstka", jak zamierza ten fakt zdyskontować, piszemy poniżej.


    1. 15 proc. (16.000 osób)
    Ryszard Załuska, prezydent Ostrołęki
    Motto życiowe: móc ludziom patrzeć prosto w oczy.
    Data i miejsce urodzenia: 27.06.1947 r., Romanowo w powiecie makowskim.
    Studia: Wyższa Szkoła Inżynierska w Białymstoku i Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Opolu.
    Jestem: normalnym człowiekiem z przywarami.
    Moje pierwsze zarobione pieniądze: w czasie studiów w 1969 roku uczyłem fizyki w liceum w Dobrzyniu na Opolszczyźnie.
    Do tej pory pracowałem w: 18 lat w ZSZ nr 1 w Ostrołęce, 10 lat jako kurator oświaty, cztery lata w starostwie a od trzech lat jestem prezydentem Ostrołęki.
    Moja praca to: pasja.
    Szefem jestem: łatwowiernym.
    U pracowników cenię: profesjonalizm, uczciwość i zaangażowanie w wykonywaniu obowiązków.
    Najbardziej stresuje mnie: obłuda, kłamstwo i niemożność załatwienia czegoś dobrego.
    Największe życiowe osiągnięcie: wygranie pierwszych bezpośrednich wyborów na prezydenta Ostrołęki.
    Największa życiowa porażka: bezpodstawne, polityczne wyrzucenie z funkcji kuratora oświaty.
    Hobby: wodniactwo, żeglarstwo, wędkarstwo a dzisiaj ogród. Kwiaty i krzewy to moje hobby.
    Wakacje spędzam: na działce w domu lub w Białobrzegu. Czasami jeden dzień na Mazurach.
    W kuchni moją specjalnością jest: boczek podpiekany, a jeść lubię polskie dania: golonkę, schabowego.
    Marzę o: żebym zrealizował to, co ludziom obiecałem.
    Polityka to dla mnie: nigdy nie była moją domeną, jeśli już polityka to prospołeczna.
    Ulubiony program w telewizji: "Rok na działce", "M jak miłość", boks na Eurosporcie.
    Ulubiona książka: "W 80 dni dookoła świata".
    Ulubiony film: mam kilka: "Działa Navarony", "Dzwonnik z Notre Dame".
    Czy zamierza pan zdyskontować fakt znalezienia się wśród sześciu najbardziej znanych ostrołęczan, kandydując w wyborach parlamentarnych lub samorządowych: w parlamentarnych na pewno nie, w samorządowych tak, jeśli zrealizuję przynajmniej 75 proc. obietnic wyborczych.
    Proszę powiedzieć kto, pańskim zdaniem jest najbardziej znanym ostrołęczaninem z tej szóstki:

    1. Arkadiusz Czartoryski,
    2. Stanisław Kurpiewski,
    3. Ryszard Załuska
    4. Waldemar Nol,
    5. Roman Wargulewski,
    6. Tomasz Mateusiak.


    2. 6,5 proc. (7000 osób)
    Arkadiusz Czartoryski
    wicemarszałek mazowiecki
    Motto życiowe: wszystko jest trudne, nim stanie się proste.
    Data i miejsce urodzenia: 14.04.1966 r., Ostrołęka.
    Studia: historia na KUL-u.
    Jestem: ciekawy ludzi i świata.
    Moje pierwsze zarobione pieniądze: w 1975 r. za makulaturę sprzedaną w barakowozie, ustawionym na osiedlu przy ul. Psarskiego.
    Do tej pory pracowałem w: Niemczech i Norwegii na budowie, w szkole, PFRON, Urzędzie Miejskim, WFOŚiGW, Urzędzie Marszałkowskim.
    Moja praca to: duża odpowiedzialność i satysfakcja z uczestnictwa w budowie jednego z największych regionów w Europie.
    Szefem jestem: raczej łagodnym.
    U pracowników cenię: zdecydowanie lojalność.
    Najbardziej stresuje mnie: brak czasu dla rodziny
    Największe życiowe osiągnięcie: narodziny mojej córki Natalki.
    Największa życiowa porażka: czwórka na ustnej maturze z historii.
    Hobby: modelarstwo, epoka napoleońska, taniec ludowy.
    Wakacje spędzam: z rodziną w Tatrach lub z moją grupą historyczną na imprezach napoleońskich.
    W kuchni moją specjalnością jest: kanapka.
    Marzę o: żeby Polska cieszyła się zawsze pokojem i rozkwitem.
    Polityka to dla mnie: instrument do realizacji dobra publicznego.
    Ulubiony program w telewizji: Sensacje XX Wieku Bogusława Wołoszańskiego.
    Ulubiona książka: "Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy" Sergiusza Piaseckiego.
    Ulubiony film: "Forrest Gump".
    Czy zamierza pan zdyskontować fakt znalezienia się wśród sześciu najbardziej znanych ostrołęczan kandydując w wyborach parlamentarnych lub samorządowych: tak w wyborach parlamentarnych wystartuję w okręgu siedlecko-ostrołęckim z listy Prawa i Sprawiedliwości.
    Proszę powiedzieć, kto pańskim zdaniem jest najbardziej znanym ostrołęczaninem z tej szóstki:


    1. Stanisław Kurpiewski,
    2. Waldemar Nol,
    3. Arkadiusz Czartoryski,
    4. Ryszard Załuska,
    5. Roman Wargulewski,
    6. Tomasz Mateusiak.


    3. 3,2 proc. (3400 osób)
    Waldemar Nol, kulturysta
    Motto życiowe: przeżyć życie tak, żeby nikt do mnie nie miał żalu i pretensji.
    Data i miejsce urodzenia: 9.11.1950 r., Przasnysz.
    Studia: wykształcenie średnie, technik mechanik.
    Jestem: mistrzem świata w kulturystyce.
    Moje pierwsze zarobione pieniądze: na wagonach przy przeładunku worków na stacji w Ostrołęce, miałem wtedy 14-15 lat.
    Do tej pory pracowałem w: Celulozie jako mechanik, potem w USA, teraz mam własną siłownię.
    Moja praca to: praca, którą lubię i którą chciałbym rozszerzyć. Chciałbym mieć klub jak w USA czy w Niemczech.
    Szefem jestem: jestem szefem sam dla siebie i jestem wymagający.
    U pracowników cenię: nie mam pracowników.
    Najbardziej stresuje mnie: brak tolerancji wśród ludzi i zwykłe chamstwo na każdym kroku.
    Największe życiowe osiągnięcie: dwoje dzieci, z których jestem zadowolony, mistrzostwo świata oraz zdrowie, które nadal mam znakomite.
    Największa życiowa porażka: nie mam, odpukać i niech nie będzie.
    Hobby: sport i malarstwo. W sporcie mam już sukcesy, teraz czas na malowanie.
    Wakacje spędzam: od wielu lat nie miałem wakacji bo stale muszę być na siłowni. Miałem tu już dwa pożary. Śpię więc w siłowni i sam jej pilnuję.
    W kuchni moją specjalnością jest: umiem zrobić tylko jajecznicę. Uwielbiam ciasta, zwłaszcza serniki.
    Marzę o: żeby w Polsce zapanowała normalność. Ciągle czekam od czasów Gomułki i hasła "zaciśnijcie pasa", kiedy u nas będzie normalnie.
    Polityka to dla mnie: takie wielkie bagno, w którym nie chciałbym brać udziału.
    Ulubiony program w telewizji: programy rozrywkowe, np. "Europa da się lubić", Wiadomości.
    Ulubiona książka: o postaciach historycznych, np. Napoleonie. Fascynują mnie ludzie wybitni.
    Ulubiony film: nie oglądam wiele filmów.
    Czy zamierza pan zdyskontować fakt znalezienia się wśród sześciu najbardziej znanych ostrołęczan, kandydując w wyborach parlamentarnych lub samorządowych: absolutnie nie. Na razie nie. Podziwiam Schwarzeneggera, ale ja wolę robić to, na czym się znam.
    Proszę powiedzieć, kto pańskim zdaniem jest najbardziej znanym ostrołęczaninem z tej szóstki:
    1. Ryszard Załuska
    2. Arkadiusz Czartoryski,
    3. Roman Wargulewski,
    4. Tomasz Mateusiak,
    5. Waldemar Nol,
    6. Stanisław Kurpiewski.


    3. 2,8 proc. (2950 osób)
    Roman Wargulewski, przedsiębiorca, właściciel drużyny piłkarskiej
    Motto życiowe: jeśli umiesz liczyć, licz na siebie.
    Data i miejsce urodzenia: 15.02.1966 r., Myszyniec.
    Studia: wykształcenie średnie.
    Jestem: właścicielem prężnej firmy War-Pol, która sobie radzi.
    Moje pierwsze zarobione pieniądze: sprzedawałem na rynku (teraz jest tu Kupiec) kwiaty, które ojciec hodował w szklarni.
    Do tej pory pracowałem w: od zawsze we własnej firmie.
    Moja praca to: pieniądze i satysfakcja (akurat liczę pieniądze).
    Szefem jestem: tolerancyjnym i wymagającym.
    U pracowników cenię: zaangażowanie w to, co robią, powinni czuć, to co robią, uczciwość i oddanie.
    Najbardziej stresuje mnie: niemoc wobec poczynań urzędników.
    Największe życiowe osiągnięcie: współpraca z zachodnią firmą.
    Największa życiowa porażka: współpraca z firmą ze Wschodu.
    Hobby: sport, muzyka, samochody.
    Wakacje spędzam: z rodziną, szukam ciepłego klimatu, odpoczynku i wyciszenia. W tym roku wybieram się nad Bałtyk.
    W kuchni moją specjalnością jest: jajecznica i nic więcej nie umiem przyrządzić. Lubię natomiast kuchnię włoską.
    Marzę o: I lidze piłki nożnej w Ostrołęce.
    Polityka to dla mnie: coraz bardziej odległa sfera zainteresowania.
    Ulubiony program w tv: dobra muzyka i sport, nie seriale.
    Ulubiona książka: historyczne.
    Ulubiony film: "Dirty Dancing"
    Czy zamierza pan zdyskontować fakt znalezienia się wśród sześciu najbardziej znanych ostrołęczan kandydując w wyborach parlamentarnych lub samorządowych: jestem bardzo, bardzo daleki od kandydowania do jakiejkolwiek funkcji. W całości poświęcam się biznesowi.
    Proszę powiedzieć, kto pańskim zdaniem jest najbardziej znanym ostrołęczaninem z tej szóstki:

    1. Arkadiusz Czartoryski,
    2. Waldemar Nol,
    3. Tomasz Mateusiak,
    4. Ryszard Załuska,
    5. Stanisław Kurpiewski,
    6. Roman Wargulewski.

    4. 2,6 proc. (2800 osób)
    Stanisław Kurpiewski, poseł
    Motto życiowe: Słuchać ludzi i mieć ich zaufanie. Móc zawsze spojrzeć ludziom prosto w oczy.
    Data i miejsce urodzenia: 5.11.1955 r., Suczki.
    Studia: Wydział Zarządzania na Politechnice Białostockiej, obecnie słuchacz międzynarodowego studium doktoranckiego w Instytucie Organizacji i Zarządzania "Orgmasz".
    Jestem: niespokojnym Kurpiem z dziada pradziada zatroskanym o niejasną przyszłość mojej małej ojczyzny.
    Moje pierwsze zarobione pieniądze: za jagody zebrane w lesie, miałem wtedy 8-10 lat, potem w wakacje pasałem krowy w Chrostowie u pp. Brulińskich.
    Do tej pory pracowałem w: gospodarstwie matki, lokomotywowni w Ostrołęce, urzędzie gminy w Lelisie, SKR tamże, ZSMP w Ostrołęce, AHU "Kurpie", od 2001 r. jestem posłem.
    Moja praca to: przywracanie normalności w kraju, codzienna walka o lepsze jutro mieszkańców mojego regionu.
    Szefem jestem: wymagającym od siebie i innych, cierpliwym i konsekwentnym.
    U pracowników cenię: kompetencje, odpowiedzialność i lojalność.
    Najbardziej stresuje mnie: nieszczęście spotykanych ludzi.
    Największe życiowe osiągnięcie: udane życie rodzinne. Inne jeszcze przede mną.
    Największa życiowa porażka: nie mam.
    Hobby: sport masowy, turystyka piesza i rowerowa.
    Wakacje spędzam: z rodziną w kraju.
    W kuchni moją specjalnością jest: kapusta kurpiowska z kaszą.
    Marzę o: utworzeniu uniwersytetu kurpiowskiego.
    Polityka to dla mnie: walka o normalność, nie znoszę fałszu, głupoty i dwulicowości.
    Ulubiony program w telewizji: teatr, film polski, Wiadomości, "Europa da się lubić".
    Ulubiona książka: "Kryzys inteligencji" i "Janko muzykant".
    Ulubiony film: "Przygody pana Michała", "Czterej pancerni i pies".
    Czy zamierza pan zdyskontować fakt znalezienia się wśród sześciu najbardziej znanych ostrołęczan, kandydując w wyborach parlamentarnych lub samorządowych: tak, chcę nadal służyć współrodakom.
    Proszę powiedzieć, kto pańskim zdaniem jest najbardziej znanym ostrołęczaninem z tej szóstki:
    1. Waldemar Nol,
    2. Tomasz Mateusiak,
    3. Stanisław Kurpiewski,
    4. Ryszard Załuska
    5. Arkadiusz Czartoryski,
    6. Roman Wargulewski.

    6. 1,6 proc. (1700 osób)
    Tomek Mateusiak, lekkoatleta
    Motto życiowe: co mnie nie zabije, to mnie wzmocni.
    Data i miejsce urodzenia: 5.12.1980 r., Ostrołęka.
    Studia: Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie.
    Jestem: zbyt wrażliwy.
    Moje pierwsze zarobione pieniądze: kontrakt z lekkoatletycznym klubem warszawskim.
    Do tej pory pracowałem w: moja praca to sport, od zawsze.
    Moja praca to: mnóstwo wyrzeczeń.
    Szefem jestem: nie jestem.
    U pracowników cenię: nie mam pracowników.
    Najbardziej stresuje mnie: moment tuż przed konkursem w ważnych zawodach.
    Największe życiowe osiągnięcie: mam nadzieję, że ciągle przede mną.
    Największa życiowa porażka: mam nadzieję, że jej nie będzie.
    Hobby: fotografia.
    Wakacje spędzam: od wielu lat nie mam wakacji, sport zajmuje mi większość czasu.
    W kuchni moją specjalnością jest: jajecznica z ziołami.
    Marzę o: skokach ponad granicę 8,30 m.
    Polityka to dla mnie: ostatnimi czasy - wielki chaos.
    Ulubiony program w tv: mało oglądam TV.
    Ulubiona książka: Paulo Coelho "Alchemik".
    Ulubiony film: "Piła".
    Czy zamierza pan zdyskontować fakt znalezienia się wśród sześciu najbardziej znanych ostrołęczan, kandydując w wyborach parlamentarnych lub samorządowych: nie zamierzam kandydować w wyborach.
    Proszę powiedzieć, kto pańskim zdaniem jest najbardziej znanym ostrołęczaninem z tej szóstki:

    1. Roman Wargulewski
    2. Roman Załuska
    3. Waldemar Nol
    4. Arkadiusz Czartoryski
    5. Stanisław Kurpiewski
    6. Tomasz Mateusiak

    Komentuje socjolog Marcin Jóźko

    Ranking najbardziej znanych, powszechnie kojarzonych osób w Ostrołęce i powiecie ostrołęckim powstał na podstawie wypowiedzi mieszkańców, którzy wzięli udział w badaniu. Odpowiedzi były swobodne i spontaniczne, a więc nie zasugerowane przez ankieterów. Respondenci mogli wymienić maksymalnie pięć nazwisk.
    Nazwiska najbardziej znanych ostrołęczan można podzielić na dwie grupy: ludzi, którzy mają wpływy oraz ludzi, którzy odnieśli sukces. Na czele znaleźli się przedstawiciele lokalnej elity władzy: obecny oraz były prezydent Ostrołęki, w rankingu znalazło się również miejsce dla posła Kurpiewskiego. Jest to zjawisko typowe - w badaniach "LBS" lokalni samorządowcy i parlamentarzyści zazwyczaj są wymieniani jako najbardziej znane osoby.
    Pewnym zaskoczeniem jest fakt, że w zestawieniu znalazły się aż trzy osoby związane ze sportem. Dwie spośród nich to czynni sportowcy, którzy wypłynęli na szersze wody i osiągnęli sukces na miarę ponadlokalną. Zapewne część ostrołęczan kibicuje im i interesuje się ich osiągnięciami. Takie osoby, które wybiły się w jakiejś dziedzinie, którym "się udało", postrzegane są jako "towar eksportowy", wizytówka miasta lub regionu.
    Marcin Jóźko jest doktorantem na wydziale socjologii Uniwersytetu Warszawskiego i szefem Lokalnych Badań Społecznych - firmy, która przeprowadzała badania w maju na zlecenie "Tygodnika Ostrołęckiego".

    Czytaj treści premium w Tygodniku Ostrołęckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    ŚP W.P.

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.to.com.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polub nas na Facebooku

    Specjalnie dla Was

    Nasze akcje [plebiscyty, konkursy, imprezy]

    Nasze akcje [plebiscyty, konkursy, imprezy]

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej

    Nie chciał jej rolnik, który szuka żony. Zdjęcia wysportowanej Pauliny

    Nie chciał jej rolnik, który szuka żony. Zdjęcia wysportowanej Pauliny

    Wybieramy najlepszych fotografów - profesjonalistów i amatorów | GŁOSUJ

    Wybieramy najlepszych fotografów - profesjonalistów i amatorów | GŁOSUJ