Szczyt NATO w Brukseli. Donald Trump: Niemcy są kontrolowane przez Rosję. Polska nie przyjęłaby gazu od Rosji, bo nie chce być zakładnikiem

Aleksandra GerszZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Zgodnie z przewidywaniami szczyt NATO w Brukseli rozpoczął się burzliwie. Prezydent USA Donald Trump, który krytykuje kraje sojusznicze za zbyt małe inwestowanie w obronność, stwierdził, że „Niemcy są kontrolowane przez Rosję”, ponieważ korzystają z rosyjskiego gazu. Zauważył również, że „Polska nie przyjęłaby gazu od Rosji, ponieważ nie chce być rosyjskim zakładnikiem”.

Niemcy są zakładnikiem Rosji, ponieważ pozbyły się elektrowni węglowych i atomowych i czerpią od niej większość ropy i gazu. Uważam, że trzeba się temu przyjrzeć i jest to bardzo niewłaściwe, co do czego oboje się zgadzamy. Nie wiem co teraz z tym zrobisz, ale na pewno to bez sensu, że [Niemcy] płacą miliardy dolarów Rosji, a my musimy ich przed tą Rosją bronić – mówił amerykański prezydent do sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga podczas wspólnego śniadania w Brukseli w środę. Jak stwierdził Donald Trump, który jest przeciwnikiem budowy gazociągu Nord Stream 2 łączącego Niemcy i Rosję, Niemcy importują z Rosji aż 70 proc. swojego gazu. BBC podaje jednak, że w rzeczywistości liczba ta wynosi 50,75 proc.

– To jest niekorzystne dla NATO – ciągnął dalej w temacie rosyjskiego gazu Donald Trump w rozmowie ze słuchającym go uważnie Jensem Stoltenbergiem. – Wytłumacz mi, jak możecie płacić miliardy państwu, którego się obawiacie? – zapytał sekretarza generalnego NATO amerykański prezydent i dodał: „Polska nie chce rosyjskiego gazu, bo się obawia i nie chce być zakładnikiem Rosji”. Jak podaje Reuters, w odpowiedzi Stoltenberg zauważył, że członkowie NATO mają odmienne poglądy na temat ograniczenia importu gazu z Rosji. Później, w rozmowie z dziennikarzami, norweski polityk powiedział, że kwestia gazu nie zależy od NATO, ale od poszczególnych państw.

Zarzuty Donalda Trumpa dotyczące rosyjskiej kontroli zdecydowanie odrzuciła już minister obrony Niemiec Ursula von der Leyen – informuje Reuters. – Bez wątpienia mamy z Rosją wiele interesów. Z drugiej jednak strony powinno się koniecznie utrzymywać kontakt z innymi państwami, czy to sojusznikami, czy przeciwnikami – mówiła dziennikarzom niemiecka polityk krótko po wypowiedzi Donalda Trumpa.

Sekretarz generalny NATO usłyszał także od prezydent USA, że członkowie NATO – mimo że w 2017 r. przeznaczyli na obronność o 40 miliardów dolarów więcej niż rok wcześniej – wciąż wydają na ten cel za mało. – To trwa za długo i nie jest w porządku wobec amerykańskich podatników – powiedział Donald Trump i skrytykował Niemcy za to, że przeznaczają na wojskowość „niewiele ponad 1 proc. PKB”, podczas gdy USA wydają 4,2 proc. PKB. W rzeczywistości jednak – jak wynika z oficjalnych raportów NATO – liczby te wynoszą 1,24 proc. (Niemcy) i 3,5 proc. (USA). Jens Stoltenberg nawiązał słów Trumpa w późniejszej rozmowie z reporterami. Jak stwierdził, wszyscy członkowie NATO chcą proporcjonalnie dzielić się wydatkami. – NATO jest ważne nie tylko dla Europy, ale też dla Stanów Zjednoczonych – podkreślił również.

Przywódca Stanów Zjednoczonych w ostatnich dniach zaostrzył swoje apele, aby wszyscy członkowie NATO przeznaczali na obronność co najmniej 2 procent swojego PKB. "Wiele krajów NATO, których mamy bronić, nie tylko nie spełniają wymogu 2 procent (który i tak jest niski), ale także od lat nie uiszczają płatności. Czy wynagrodzą to USA?", napisał wcześniej na Twitterze Donald Trump, który we wtorek przybył wraz z żoną Melanią do Brukseli. Tymczasem tylko pięć spośród 29 krajów przekroczają wymagany 2-procentowy próg. Oprócz USA są to: Grecja, Estonia, Wielka Brytania i Łotwa. Prawie 2 proc. przeznaczyła w obecnym roku budżetowym Polska, za co kilka miesięcy temu publicznie dostała od Donalda Trumpa pochwały.

Jak poinformował jeszcze przed spotkaniem w Belgii Krzysztof Szczerski, szef kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy, który także udał się na szczyt NATO, polska delegacja ma wyrazić w Brukseli poparcie dla apeli Donalda Trumpa, aby wszyscy do 2024 r. przeznaczali na obronność co najmniej 2 procent PKB. Sam Duda zapowiedział we wtorek dziennikarzom, że do 2030 roku wydatki Polski na obronność mają wzrosnąć do 2,5 proc. PKB. Zaznaczył również, że „realizowany jest plan modernizacji i dozbrajania polskiej armii”. – Mogę z góry państwu powiedzieć, że na pewno w ciągu najbliższego miesiąca, półtorej miesiąca dowiecie się państwo o nowych zakupach dla polskiej armii – mówił dziennikarzom polski prezydent.

Po szczycie NATO, który zakończy się w czwartek, prezydent USA spędzi cztery dni w Wielkiej Brytanii, a następnie spotka się z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem w Helsinkach. To właśnie to ostatnie spotkanie budzi obawy sojuszników USA w NATO. Fiasko szczytu w Brukseli może być rosyjskiemu przywódcy na rękę, ocieplić relacje na linii Waszyngton - Moskwa i tym samym zagrozić europejskiemu bezpieczeństwu – wieszczą światowe media. Sam Donald Trump powiedział dziennikarzom, wsiadając na pokład Air Force One: "Mam spotkanie z NATO, wizytę w Wielkiej Brytanii, gdzie dzieje się pewnego rodzaju chaos i rozmowy z Putinem. Szczerze mówiąc, Putin może być z nich najłatwiejszy. Kto by pomyślał?".

Nastawienie Donalda Trumpa - który w czerwcu opuścił szczyt G7 w Kanadzie skłócony z pozostałymi liderami z powodu ceł handlowych - skrytykował szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Jak stwierdził, prezydent USA krytykuje Europę "prawie codziennie". Polak zauważył na Twitterze, że Europa wydaje na obronność "znacznie więcej niż Rosja i prawie tyle samo, co Chiny" i dodał, że wydatki na NATO to inwestycja we wspólne bezpieczeństwo, "czego nie da się powiedzieć bez żadnych wątpliwości o wydatkach Rosji i Chin". "Droga Ameryko, szanuj swoich sojuszników, nie masz ich aż tak wielu", dodał Donald Tusk.

POLECAMY:

Materiał oryginalny: Szczyt NATO w Brukseli. Donald Trump: Niemcy są kontrolowane przez Rosję. Polska nie przyjęłaby gazu od Rosji, bo nie chce być zakładnikiem - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
się

zdekonspirowałeś?

a
adam

Przyjmuje i od Rosji i od Ameryki której też jest zakładnikiem.Osobiście wolę współpracowac z sąsiadem zza miedzy niżli zza wielkiej wody.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3