Święto szkoły i wsi. W rocznicę bitwy pod Nagoszewem spotkali się pod pomnikiem

Mieczysław Bubrzycki
W uroczystościach pod pomnikiem w Nagoszewie wzięły udział poczty sztandarowe z wielu szkół.
W uroczystościach pod pomnikiem w Nagoszewie wzięły udział poczty sztandarowe z wielu szkół. fot. M. Bubrzycki
Udostępnij:
Co roku, obok zbiorowej mogiły powstańców, uczniowie szkoły w Nagoszewie oraz mieszkańcy okolicznych wsi udowadniają, że pamiętają.

Wczoraj, w 146 rocznicę bitwy pod Nagoszewem, obok Pomnika Powstańców - jak co roku - zgromadziło się sporo ludzi. Przede wszystkim uczniowie i nauczyciele Szkoły Podstawowej im. Powstańców 1863 Roku w Nagoszewie, dla których ten dzień jest świętem. Także ich koledzy z gimnazjum. Dojechali także uczniowie ze wszystkich szkół w gminie Ostrów Mazowiecka z pocztami sztandarowymi. Były też poczty sztandarowe z Zespołu Szkół Publicznych nr 1 im. Jana Pawła II w Ostrowi Mazowieckiej i Zespołu Publicznych Placówek Oświatowych w Broku oraz dużo gości (wśród nich kombatanci) i spora grupa mieszkańców pobliskich wsi, na czele z miejscowymi strażakami.

- Oni przed wielu laty oddali życie, abyśmy dziś mogli po polsku się modlić, po polsku rozmawiać i układać życie według polskich wzorów - mówił od polowego ołtarza ks. prałat Jarosław Hrynaszkiewicz, proboszcz z Broku, który na polanie obok krajowej ósemki odprawił uroczystą mszę świętą. - Oni powiedzieli nam, że są wartości, które nie mają ceny, którymi nie można kupczyć, dla których warto życie dać. Są nimi: nasza ojczyzna, nasza mowa, nasza kultura i wszystko, co Polskę stanowi. Tą wartością jest także nasza wiara katolicka.

Bitwa pod Nagoszewem była ważnym epizodem Powstania Styczniowego. Nie zadecydowała o losach przegranego powstania, ale powstańcy, wśród których było wielu okolicznych mieszkańców, pokonali wtedy wojska rosyjskie. Na polance, w miejscu postawionego w 1917 roku pomnika, spoczywają prochy tych, którzy wtedy polegli.

- Żyjemy w wolnym demokratycznym kraju, ale pamięć o ważnych dla narodu wydarzeniach jest naszym obowiązkiem - mówił Henryk Fidura, dyrektor Zespołu Szkół w Nagoszewie. -Naród nie powinien zapomnieć żadnego z takich grobów. Oni nic nie mają, oprócz naszej pamięci.

Uczniowie na pewno pamiętają. Przez wiele tygodni przygotowywali program artystyczny, w którym przekonywali, że warto znać historię i warto kochać ojczyznę.

Więcej o tym przeczytasz w następnym wydaniu papierowym TO.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie