Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Suknia dla Madonny

Jarosław St. Włodarczyk
Historyczny moment - zawieszenie przez Jarosława Kolca, pracownika Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, na obraz Madonny z Dzieciątkiem Jezus posrebrzanej sukni, którą sam wykonał
Historyczny moment - zawieszenie przez Jarosława Kolca, pracownika Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, na obraz Madonny z Dzieciątkiem Jezus posrebrzanej sukni, którą sam wykonał Fot. J. Włodarczyk
W kościele klarysek kapucynek odbyła się uroczystość, cicha i skromna, tak jak ciche i skromne jest życie sióstr. 26 czerwca Jarosław Kolec przywiózł z Łodzi wykonaną własnoręcznie posrebrzaną suknię na miedzianej blasze. Zajęła ona miejsce osiemnastowiecznego oryginału skradzionego z obrazu Madonny z Dzieciątkiem Jezus w nocy z 3 na 4 października zeszłego roku przez do dzisiaj nieznanych sprawców.

Historyczny moment - zawieszenie przez Jarosława Kolca, pracownika Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, na obraz Madonny z Dzieciątkiem Jezus posrebrzanej sukni, którą sam wykonał
(fot. Fot. J. Włodarczyk)

Żyjące w ubóstwie przasnyskie siostry kapucynki nie miały pieniędzy na przywrócenie obrazu do stanu dawnej świetności.
- I tylko dzięki otrzymanym ofiarom Matka Boża z Dzieciątkiem otrzymali nowe szaty - stwierdziła siostra opatka Pia Tworzydło. - Niejednokrotnie ofiary składały osoby żyjące w niedostatku, dlatego tym goręcej my kapucynki pragniemy podziękować.
Siostry mają nadzieję iż Madonna z ich klasztoru będzie otaczana kultem nie mniejszym niż Madonna Przasnyska z klasztoru ojców pasjonistów, Bartnicka ze Świętego Miejsca, czy Duczymińska.
- Madonna chciała nowej sukni - z uśmiechem stwierdziła siostra Donata Koska, po zawieszeniu na obrazie posrebrzanej sukni.
Pieniędzy z datków zabrakło na strój św. Antoniego, który skradziono wraz z suknią Madonny w październikową noc 2003 r.
Suknia wykonana z niezwykłą starannością, wiernie odwzorowuje oryginał, gdyż Jarosław Kolec jest pracownikiem Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Pracę wykonał według starej, jeszcze średniowiecznej metody repusowania blachy. Zdradzając tajniki pracy, powiedział nam:
- Blacha o wymiarach 126 x 84 cm została przyklejona smołą na deskę, aby móc ją klepać. Repusowanie polega na tym, że wybija się najpierw te elementy, które są najbardziej wypukłe, później się blachę zdejmuje i przewraca na drugą stronę, aby ją klepać raz z prawej, raz z lewej strony. Suknia była pięciokrotnie przekładana, aby uzyskać końcowy efekt.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki