MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Strome schody do szczęki

Magdalena Mrozek
Lucjan Chełchowski, emeryt z Łęgu Przedmiejskiego kilka tygodni temu wybrał się do dentysty przyjmującego w ośrodku zdrowia w Lelisie. Jako, że wiek już własne zęby wykruszył i coraz trudniej gryźć nawet chleb powszedni, sześćdziesięciosześciolatek postanowił sprawić sobie sztuczne uzębienie.

Dentysta przygotował wycisk (inaczej mówiąc pobrał miarę) i poprosił pacjenta, by umówił się na następną wizytę.
- Zapytałem doktora ile mnie ta szczęka będzie kosztować. Powiedział, że 800 zł, ale z tego tylko 600 zł zwraca Narodowy Fundusz Zdrowia. Różnicę, czyli 200 zł, muszę pokryć z własnej kieszeni. Zgodziłem się i miałem już w maju gotową protezę odebrać.
Kilka dni później pan Lucjan spotkał się z sąsiadem i w którymś momencie rozmowa zeszła na temat protez. Sąsiad akurat mógł się pochwalić nowymi zębami.
- Wstawiała mu je pani doktor, też z ośrodka zdrowia. Ale nie musiał nic płacić. Wyśmiał mnie, że dałem się nabrać i powiedział, że fundusz płaci wszystko.
Wiadomość ta na tyle zdenerwowała pana Lucjana, że postanowił wrócić do gabinetu i wyjaśnić sprawę. Jak twierdzi został wyproszony.
- Ja rozumiałbym, żeby to było 50 zł, bo za robotę by się należało, ale nie 200 - mówi L. Chełchowski, który na dentystę przyszedł się poskarżyć także do naszej redakcji.
Pan Lucjan interweniował także w NFZ, gdzie upewnił się że fundusz zwraca pełen koszt wykonania protezy.
Próbowaliśmy poznać sprawę z punktu widzenia stomatologa. Usłyszeliśmy jednak od żony(!), że nie chce zajmować stanowiska ani komentować zdarzenia, gdyż uważa że tłumaczą się tylko winni.
W ostrołęckiej delegaturze Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia dowiedzieliśmy się że pacjent nie musi płacić za sztuczną szczękę. "Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z dnia 10 października 2001 roku ubezpieczony ma prawo do leczenia protetycznego z zastosowaniem ruchomych częściowych i całkowitych protez akrylowych w szczęce i żuchwie raz na 5 lat. Koszty takiego leczenia pokrywa w całości NFZ" - napisał w odpowiedzi na nasze pytanie dyrektor delegatury Ryszard Zaborowski.
- Sprawa pana Lucjana Chełchowskiego jest nam znana, ponieważ była przedmiotem postępowania wyjaśniającego. Wersja pana Chełchowskiego znacznie się różniła od wyjaśnień doktora - informuje dyrektor Zaborowski. - Ponieważ pan Chełchowski nie figurował w naszym systemie jako osoba, u której wykonano protezę w ciągu ostatnich 5 lat, zaproponowaliśmy ubezpieczonemu wykonanie protezy u innego lekarza stomatologa realizującego umowę z NFZ, głównie z powodu odległego terminu zaproponowanego przez pana M. (dentystę - przyp. red.). Zgodnie z naszymi ustaleniami pan Chełchowski zastosował się do sugestii i zrealizował świadczenie u innego stomatologa.
Niby szczęśliwy koniec problematycznej historii. Ale czy pacjent, który płaci składki, musi ponieść aż tyle wysiłku, by zasłużyć na sztuczną szczękę?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki