MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Strażnicy miast

Ewa Pyśk
Od 1 grudnia weszła w życie nowa ustawa o strażach gminnych. Strażnicy będą mogli częściej używać pistoletów, kierować ruchem drogowym, stracą natomiast prawo do karania mandatami za złe parkowanie.

Nowelizacja ustawy o strażach gminnych z 12 czerwca 2003 r. wprowadza szereg zmian dotyczących uprawnień oraz obowiązków strażników (patrz infografika - przyp. red.). Spytaliśmy komendantów straży miejskich co sądzą o nowych przepisach.

Uwaga, strażnik na drodze!

Straż miejska otrzymała prawo kierowania ruchem drogowym. Oznacza to, że nie tylko policjanci mają teraz takie uprawnienia, ale też strażnicy.
- Dobrze, że strażnicy będą mogli kierować ruchem, chociaż mam nadzieję, że będą z tych uprawnień korzystać tylko w określonych przypadkach - mówi komendant Straży Miejskiej w Ostrołęce Piotr Liżewski.
Przepisy nie precyzują, o jakie przypadki może chodzić.
- Wcześniej dochodziło do sytuacji wręcz paradoksalnych, kiedy strażnik nie mógł właściwie wiele zrobić widząc, że ktoś łamie przepisy ruchu drogowego, np. jechał pod prąd albo był pijany - mówi Lech Gadomski, komendant Straży Miejskiej w Makowie Mazowieckim.

Wniosek do sądu zamiast mandatu

Najwięcej kontrowersji budzi jednak fakt, że zgodnie z nowymi przepisami strażnicy nie mogą karać mandatami za niewłaściwe parkowanie na trawnikach. Mogą wobec osoby, która nieprawidłowo zaparkowała samochód, skierować jedynie wniosek o ukaranie do sądu grodzkiego. Strażnicy nie mogą też karać mandatem za niewłaściwie zabezpieczenie robót drogowych, a także rozwieszanie plakatów i ulotek w miejscach do tego nie przeznaczonych.
- Może to spowodować zarzucenie sądów wnioskami, a to na pewno nie wpłynie pozytywnie na ich pracę - wyraża wątpliwości Piotr Liżewski.
- To źle, że straż nie będzie mogła karać za niewłaściwe parkowanie - mówi Adam Rukat, komendant Straży Miejskiej w Ostrowi Mazowieckiej. - To są częste interwencje, szczególnie na terenie osiedli mieszkaniowych, gdzie brakuje miejsca na parkowanie, a stawiając auto na trawniku niszczy się przecież zieleń. Teraz, kiedy spółdzielnie mieszkaniowe będą zgłaszały sygnały tego rodzaju, nie będziemy mogli kierowców karać mandatem.
Nad tym, czy zniesienie karania mandatami za niewłaściwe parkowanie jest posunięciem słusznym, zastanawia się też komendant miejski policji w Ostrołęce.
- Straż otrzymała nowe kompetencje, ale z drugiej strony część uprawnień została im odebrana - mówi komendant Mirosław Dąbkowski. - Mam poważne wątpliwości na ile jest to dobre.

Do pracy po badaniach psychologicznych

Osoby, które będą ubiegać się o pracę w straży miejskiej, będą miały obowiązek przejść badania lekarskie, w tym psychologiczne. Podobne badania mają systematycznie przechodzić pracownicy jednostek.
Wiele kontrowersji budzi też zwiększenie prawa do używania broni palnej. Zapis w ustawie mówi, że w sytuacji, kiedy środki przymusu bezpośredniego okażą się niewystarczające lub ich użycie niemożliwe, strażnik ma prawo użyć broni dla odparcia bezpośredniego zamachu na życie strażnika lub innej osoby, przeciwko osobie, która nie stawi się do wezwania do natychmiastowego porzucenia broni lub innego niebezpiecznego narzędzia, którego użycie może zagrozić życiu lub zdrowiu innej osoby, przeciwko osobie, która usiłuje przemocą odebrać strażnikowi broń, w celu odparcia bezpośredniego i bezpośredniego zamachu na życie strażnika lub innej osoby.
- Broni straż nie używa - mówi Piotr Liżewski, komendant ostrołęckiej Straży Miejskiej.
Strażnicy w Ostrołęce broń mają, chociaż nie wszyscy.
- Tylko ci starsi stażem i stopniem - podkreśla Piotr Liżewski. Łącznie siedem osób.
- Broń w naszej pracy tak właściwie nie jest potrzebna - tłumaczy komendant Rukat.
Ostrowccy strażnicy nie mają broni.
- Uważam, że to tylko utrudnienie - tłumaczy Rukat. - To sprawa odpowiedniego przechowywania, konserwacji, wydawania broni itp.
- Myślę, że nie jest to konieczne, żeby straż miejska miała broń - mówi komendant policji w Ostrołęce.
- Strażnicy przechodzą szkolenia identyczne jak te, które wymagane są od policjantów m.in. prewencji - mówi Lech Gadomski.

Przepisy a rzeczywistość

- To dobrze, że straż ma nowe uprawnienia, ale z drugiej strony potrzebne były jeszcze te odebrane (chodzi głównie o mandaty za parkowanie na trawnikach - przyp. red.) - mówi Mirosław Dąbkowski.
- Zdecydowanie więcej możemy zrobić - podkreśla komendant Piotr Liżewski. - Jednak moglibyśmy jeszcze więcej dysponując tymi uprawnieniami, które nam odebrano.
- Zmiany nie spełniają, moim zdaniem, oczekiwań straży miejskiej - mówi komendant Adam Rukat. - Bo można było zrobić więcej.
- Zmiana ustawy to krok w dobrym kierunku - podsumowuje Lech Gadomski. - Myślę, że to nie koniec zmian w funkcjonowaniu straży miejskiej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki