Strajk nauczycieli będzie w większości szkół i przedszkoli powiatu ostrowskiego. Referenda dobiegają końca

Mieczysław Bubrzycki
Dariusz Bloch/Polska Press
Udostępnij:
Ostatnie referenda odbędą się 25 marca. W powiecie ostrowskim zorganizowano je w 48 placówkach oświatowych.

W całej Polsce trwają referenda w szkołach i przedszkolach, zorganizowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Zaplanowano je w od 15 do 25 marca. Nauczyciele i pracownicy szkół odpowiadają na pytanie:

Czy wobec niespełnienia żądania dotyczącego podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli, wychowawców, innych pracowników pedagogicznych i pracowników niebędących nauczycielami o 1000 zł z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 r., jesteś za przeprowadzeniem w szkole strajku począwszy od 8 kwietnia br.?

Referendum jest ważne, jeśli weźmie w nim udział ponad połowa uprawnionych do głosowania.

Referendum było już w większości szkół

Do 21 marca w powiecie ostrowskim referenda przeprowadzono już w większości szkół i przedszkoli. Większość z nich przystąpi do strajku 8 kwietnia.

W powiecie ostrowskim są 54 szkoły i przedszkola. Koła ZNP działają w 45 z nich. Chęć przystąpienia do akcji protestacyjnej wyraziły także 3 szkoły, w których ZNP nie działa. Referenda zorganizowano więc w 48 placówkach oświatowych. W pozostałych sześciu szkołach akcji protestacyjnej nie będzie.

Strajku nie będzie w ośmiu placówkach

Jak nas poinformowała Maria Morawska, prezes Zarządu Powiatowego ZNP, do 21 marca w powiecie ostrowskim odbyły się one w 38 placówkach (nie odbyły się jeszcze w 10). Wszędzie wzięła w nim udział ponad połowa uprawnionych pracowników. Tylko w jednej szkole podstawowej i w jednym przedszkolu (w Ostrowi Mazowieckiej) większość głosujących opowiedziała się przeciwko strajkowi.

W pozostałych 36 placówkach oświatowych (w tym we wszystkich szkołach średnich) strajk będzie na pewno, opowiedziało się za nim od 53 do 100 proc. uczestników referendum.

Zobacz także: Strajk nauczycieli w Polsce 2019

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andy
Uczenie w szkole publicznej to forma jakiejś służby. Powołania. Znakomita większość ludzi, którzy protestują o podwyżki, to ludzie, którzy tego nie rozumieją. Nauczyciele bez grosza pasji, empatii czy zrozumienia, dla młodych ludzi. Nauczyciele, którzy klepią sucho tekst przed tablicą zadają zadanie domowe i tyle. Część z nich, zamiast uczyć na lekcji, każe robić zadanie uczniom, a sami siedzą na swoich tabletach/telefonach robią zakupy, przeglądają Facebooka.
P
PEDAGOG
Wymieńcie te strajkujące placówki ! Wstyd, 40 zł 50zł na godzinę i jeszcze im mało?
G
Gość
Nauczyciele domagają się 500 na każde dziecko? W d... się przewraca...
Dodaj ogłoszenie