Spółka przejmuje rynek

Jarosław Sender
Kupcy z "ryneczku" wydzierżawią od miasta teren, na którym pracują. Chcą - jako spółka - ucywilizować tu handel budując nowoczesną halę targową

Już wkrótce Targowisko Miejskie przy ulicy Prądzyńskiego w Ostro¬łęce przestanie istnieć! Od razu uspokajamy: handel na "ryneczku" będzie kwitł, tyle, że teren ten nie będzie już administrowany przez miasto lecz przez Kurpiowskie Centrum Handlowo-Usługowe, Spółkę z o.o.

Zawiązali ją właściciele bud i straganów na ryneczku. I zamierzają w miejscu dzisiejszego "ryneczku" wybudować halę targową. W zeszłym tygodniu rada miasta zezwoliła prezydentowi na bezprzetargowe wydzierżawienie spółce ponad 6 tys. mkw. gruntu, na którym dziś prowadzą swoje interesy.

Czym jest spółka KCH-U?

- Naszą spółkę tworzy 288 udziałowców z 304 osób, które dziś handlują na "ryneczku". Czyli niemal wszyscy - mówi prezes jej zarządu, Stanisław Kaczyński. - Wszyscy mają podobnej wielkości, drobne udziały.

Spółka powstała w zeszłym roku. Ich pomysł na biznes w miejscu dzisiejszego "ryneczku" jest prosty: dzierżawią od miasta ten teren i sami nim administrują a w perspektywie trzech - pięciu lat miejsce obskurnego rynku zajmuje nowoczesna hala targowa. Żeby prezydent mógł, bez ogłoszenia przetargu, podpisać umowę wieloletniej dzierżawy (chodzi o 30 lat), musiał mieć na to zgodę rady miasta. Uzyskał taką we wtorek, 27 stycznia.

- Wydaje mi się, że ta uchwała (o zgodzie na bezprzetargową dzierżawę - przyp. red.) jest jedną z najważniejszych w tej kadencji - mówił podczas sesji prezydent Janusz Ko¬towski, rekomendując radnym złożony przez siebie projekt. - Jest pierwszym krokiem do realizacji kilku celów: umocnienia miejsc pracy osób handlujących na "ryneczku", poprawy warunków pracy w tym miejscu i poprawy estetyki centrum miasta. I co najważniejsze, to są zbieżne cele: samorządu i handlowców.

Radni zdecydowaną większością głosów dali Kotowskiemu zielone światło do wydzierżawienia Kurpiow¬skiemu Centrum Handlowo-Usłu¬gowemu terenu "ryneczku" (głosowano: 18 "za", 1 "przeciw", 1 "wstrzymuję się").

Na jakich zasadach i za ile? Na te pytania nie ma jeszcze konkretnych odpowiedzi. Poszczególne zapisy umowy dzierżawy będą negocjowane przez prezydenta Kotowskiego i kupców.

- Z pewnością, po skonstruowaniu umowy, a przed jej ostatecznym podpisaniem, przedstawię ją radnym - zadeklarował Janusz Kotowski.

Hala najwcześniej za dwa lata

Zapowiedział też, że w umowie znajdzie się zapis, że w przypadku nie wywiązania się z inwestycyjnych obietnic kupców, zostanie ona zerwana.

- Teraz musimy przede wszystkim wynegocjować z prezydentem warunki. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku zlecimy opracowanie projektu. Samą budowę hali planujemy rozpocząć za dwa lata - wybiega w przyszłość prezes Kurpiowskiego Centrum Handlowo-Usługowego, Stanisław Kaczyński.

O sprawie będziemy informować na bieżąco.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie