Spławiki ćwiczą aqua

Jarosław Sender
- To o wiele zabawniejsze i skuteczniejsze niż zwykły aerobik - zapewniają uczestniczki zajęć aqua aerobiku

Zajęcia z aqua aerobiku odbywają się na ostrołęckiej pływalni od kilku lat. Nigdy jednak nie cieszyły się takim powodzeniem. Aż 75 kobiet, w wieku od 19 do 50 lat, zdecydowało się na gimnastykę wodną w tym roku. Dwa razy w tygodniu ćwiczą na basenie i kształtują swoją sylwetkę.

Wodny aerobik prowadzi Aneta Gogulska - instruktorka fitness i nauczycielka tańca.

Pani Aneta prowadzi zajęcia zarówno z dziećmi, jak i z dorosłymi. Jak sama przyznaje, prowadzenie zajęć ruchowych jest jej pasją.

- Jakiś czas temu koleżanki mnie poprosiły żebym poprowadziła aerobik - opowiada instruktorka. - Bardzo mi się to spodobało. Później zrobiłam wszystkie potrzebne certyfikaty. Okazało się, że daje mi to wiele radości. W końcu zainteresowałam się również aqua aerobikiem.

W wodzie ciało waży mniej

Pani Aneta nie ukrywa, że aqua aerobik darzy szczególną sympatią, ponieważ ćwiczenia w wodzie dają więcej możliwości.

- Gimnastyka w wodzie jest bardzo bezpieczna - przekonuje. - Może ją uprawiać niemal każdy, niezależnie od wieku i sprawności fizycznej. Aqua aerobik nie wymaga umiejętności pływania. Ciało w wodzie waży o wiele mniej, dlatego łatwiej wykonać niektóre ćwiczenia. Ćwiczenia aqua odciążają układ kostno - stawowy, likwidują napięcie i stres, pomagają walczyć z nadwagą, wpływają na jędrność ciała - wymienia zalety ćwiczeń. - Efekty widać o wiele szybciej niż w przypadku tradycyjnego aerobiku. Poza tym ćwiczenie w wodzie wyzwala endorfiny - hormony szczęścia. Zajęcia pozytywnie wpływają na samopoczucie.

Najważniejszy jest opór

Program treningu gimnastyki wodnej zdecydowanie różni się od zwykłego aerobiku.

- W wodzie najważniejszy jest opór - przekonuje pani Aneta. - Ćwicząc, nie odczuwa się wysiłku, chociaż mięśnie bardzo ciężko pracują. Podczas ruchów w wodzie występuje opór związany z tarciem.

Przy doborze ćwiczeń do aqua aerobiku istotna jest też siła wyporu, która powoduje pozorną utratę ciężaru ciała. Człowiek o wadze 70 kg w wodzie waży jedynie około 6 kg!

- Siła wyporu wpływa na odciążenie ciała, co ułatwia wykonywanie ćwiczeń - mówi pani Aneta. - Na ciało zanurzone w wodzie działa również ciśnienie hydrostatyczne, które wywiera duży wpływ na ruchy klatki piersiowej oraz jamy brzusznej. Siła wyporu i ciśnienie hydrostatyczne umożliwiają dłuższe wykonywanie ruchów, które "na lądzie" znacznie szybciej powodują zmęczenie.

Bezpieczniej w pasie

Od dwóch miesięcy ćwiczenia aqua odbywają się z użyciem specjalnego sprzętu.

- Wypróbowujemy nowe urządzenia - mówi pani Aneta. - Mamy do dyspozycji specjalne pasy wypornościowe i piankowe hantle. Ćwiczenia w pasie dają więcej możliwości. Utrzymanie pozycji pionowej wymaga napięcia mięśni brzucha, grzbietu i pośladków. Pasy dają także poczucie bezpieczeństwa osobom, które nie potrafią pływać. Nie krępują ruchów, pomagają utrzymać się na wodzie i wpływają na intensywność ćwiczeń. Hantle natomiast kształtują mięśnie ramion i pasa barkowego.

Już widać efekty ćwiczeń

Zalety ćwiczeń aqua doceniają także panie, które ćwiczą w ostrołęckim basenie.

- Na aqua aerobik chodzę już drugi rok - opowiada 29- letnia Anna. - W ubiegłym roku radziłyśmy sobie bez sprzętu, ale rzeczywiście pasy dają nam więcej możliwości. Możemy ćwiczyć na głębokiej wodzie. Więcej partii mięśni pracuje. Zwykły aerobik także daje efekty, ale jest bardzo rutynowy. Wykonuje się wciąż te same ćwiczenia, zmieniają się tylko ich układy. Tutaj jest zupełnie inaczej.

- W ubiegłym roku chodziłyśmy na zajęcia i były tylko dwie grupy- dodaje 31- letnia Iwona. - Ludzie, którzy przychodzili na basen dziwnie na nas patrzyli. Teraz jest zupełnie inaczej. Mnóstwo kobiet doceniło zalety aqua. Kiedy ćwiczy się na lądzie, człowiek szybko się męczy. W wodzie jest to czysta przyjemność. Mięśnie pracują, ale ciało nie czuje się aż tak zmęczone. Według mnie na zajęciach tempo powinno być nieco szybsze, ale rozumiem, że niektóre panie muszą się najpierw oswoić z nowymi ruchami.

Niektóre uczestniczki już widzą efekty ćwiczeń.

- Przez półtora roku chodziłam na normalny aerobik - opowiada 43-letnia Krystyna. - Niestety, nie widziałam zbyt dużych efektów. Postanowiłam coś zmienić i trzy miesiące temu zapisałam się na aqua aerobik. Na początku byłam nieco sceptycznie nastawiona. Ćwiczyłam w wodzie i zupełnie nie czułam się zmęczona. Po dwóch miesiącach okazało się, że schudłam cztery kilogramy. I to bez zbytniego wysiłku - zapewnia. - W końcu mam talię - śmieje się pani Krystyna.

Jak spławiki

- Niektóre osoby nazywają nas spławikami - opowiada 50 - letnia pani Mariola. - Ćwiczenia aqua to naprawdę świetna zabawa. Ja trafiłam na te zajęcia przypadkowo. Jednak teraz nie poszłabym już na zwykły aerobik. Tutaj jest dużo zabawniej. Poza tym po aerobiku możemy jeszcze wszystkie poplotkować w szatni i wymienić się swoimi doświadczeniami. Dziwię się, że panowie nie chcą spróbować i nie biorą udziału w aqua aerobiku. Myślę, że niejednemu by się to spodobało.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec miasta
Pan Stachacz zapomniał ze jak się kolegi żonkę zatrudnia to przynajmniej powinna posiadać uprawnienia do prowadzenia zajęć w wodzie,ale z drugiej strony co tu się dziwić jak na takich stanowiskach tacy inteligenci pracuję i nie mają pojęcia o niczym.
Dodaj ogłoszenie