Sokółka. Komisja kończy badania. Cud, czy nie cud? (zdjęcia)

(azda) / Gazeta Współczesna
Fot. U. Bisz / Gazeta Współczesna
Specjalnie powołana komisja zjawiła się w kościele pw. Św. Antoniego w Sokółce. Członkowie komisji spotkali się z księżmi i proboszczem sokólskiej parafii.
Hostia przechowywana jest w budynku na zdjęciu. Za oknem z poddaszem znajduje się kapliczka a w niej hostia, która być może zamieniła się w kawałek
Hostia przechowywana jest w budynku na zdjęciu. Za oknem z poddaszem znajduje się kapliczka a w niej hostia, która być może zamieniła się w kawałek serca Fot. U. Bisz / gazeta Współczesna

Hostia przechowywana jest w budynku na zdjęciu. Za oknem z poddaszem znajduje się kapliczka a w niej hostia, która być może zamieniła się w kawałek serca
(fot. Fot. U. Bisz / gazeta Współczesna)

Komisję tworzą trzej teologowie wykładający w Wyższym Seminarium Duchownym w Białymstoku. Badają oni, czy podczas cudu nie doszło do interwencji człowieka. Podobne spotkania odbywały się już wielokrotnie.

- Komisja spotkała się już 10-15 razy - mówi ksiądz Andrzej Dębski, rzecznik białostockiej kurii. - Prace komisji potrwają prawdopodobnie kilka tygodni. Nie wykluczone jednak, że zakończą się dużo wcześniej. Nawet w ciągu najbliższych dni.

Oto szczegóły tego zdarzenia:

Domniemany cud miał miejsce 19 października ubiegłego roku. Ksiądz, który udzielał komunii w kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce, upuścił komunikant. Zgodnie z procedurą liturgiczną, Hostia została umieszczona w naczyniu z wodą. Po jakimś czasie woda zabarwiła się na czerwono.

Zawartość naczynia wylano na białą tkaninę. Kiedy woda odparowała, na obrusie został skrzep. Tkankę wysłano do analizy. Badania przeprowadzili profesorowie patomorfologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku: Maria Sobaniec-Łotowska i Stanisław Sulkowski. 30 października tajemniczą Hostię przeniesiono z kościoła do kaplicy na plebanii.

O całym zdarzeniu zrobiło się głośno dopiero w styczniu 2009 roku. Wówczas ujawniono wyniki badań biegłych. Stwierdzili oni, że w przekazanym im materiale znajdują się włókna tkanki mięśnia sercowego lub tkanki, która bardzo przypomina ten mięsień.

Niezależnie od badań specjalistów. powołano komisję złożoną z trzech duchownych, która badała czy w zdarzeniu nie doszło do interwencji człowieka. Komisja kończy już swoją pracę. Niedługo będziemy mogli poznać opinię teologów.

- Jeśli będziemy mieli moralną pewność, że to działanie Boże, a nie ludzkie, sprawa zostanie przekazana do Stolicy Apostolskiej - stwierdził ksiądz Andrzej Dębski.

Źródło: Gazeta Współczesna Cud w Sokółce. Komisja kończy już swoje badania

Sokółka. Komisja kończy badania. Cud, czy nie cud? (zdjęcia)
Fot. U. Bisz / Gazeta Współczesna

(fot. Fot. U. Bisz / Gazeta Współczesna)

Sokółka. Komisja kończy badania. Cud, czy nie cud? (zdjęcia)
Fot. U. Bisz / Gazeta Współczesna

(fot. Fot. U. Bisz / Gazeta Współczesna)

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dawid
Ktoś w tym wszystkim upomina się o kasę.Ktoś,jakiś NIEDOWIAREK,twierdzi,że to ludzka manipulacja,że chodzi o biznes.Ale jeśli to sprawa Boża,to Bóg to obroni. UWAGA! Jeśli chodzi o kasę,to o te 30 srebrników,za które Judasz sprzedał JEZUSA.
G
Gość
Całkowicie zgadzam się z poprzednią wypowiedzią.Dla mnie to znowu manipulacja kościoła.
G
Gość
Komisja koscielnazskladajaca sie z trzech teologow.Dlaczego nie prowadzi tego komisja z Zakladu Medycyny Sadowej tylko oni posiadaja i odpowiednia wiedze i odpowiednia aparature ktora by umozliwila rozwiazanie tej zagadki
Dodaj ogłoszenie