Sokółka. Cud eucharystyczny - arcybiskup zabrał głos w sprawie. Coś jest na rzeczy… (zdjęcia)

(db) / Gazeta Współczesna
Kto wie, czy w przyszłości do Sokółki nie będą zmierzały pielgrzymki z całego świata.
Sokółka. Cud eucharystyczny - arcybiskup zabrał głos w sprawie. Coś jest na rzeczy… (zdjęcia)
Fot. D. Biziuk

(fot. Fot. D. Biziuk)

Ceremonia instalacji kolegiackiej kapituły Najświętszego Sakramentu odbyła się we wtorek w sokólskim kościele p.w. św. Antoniego Padewskiego. Przewodniczył jej arcybiskup Edward Ozorowski, metropolita białostocki.

Zwracając się do wiernych ksiądź arcybiskup odwołał się do zdarzenia, które kilka miesięcy temu miało miejsce w tej świątyni i o którym mieszkańcy Sokółki mówią "cud eucharystyczny". - Media rozpisują się na temat tego zdarzenia. Pamiętajmy, że wymaga ono bardzo dokładnego zbadania. Kto wie, czy w przyszłości do naszej świątyni nie będą zmierzały pielgrzymki z całego świata - powiedział arcybiskup.

Przypomnijmy, kilka miesięcy temu podczas udzielania komunii jeden z księży upuścił konsekrowaną Hostię. Została ona następnie umieszczona w naczyniu liturgicznym, wypełnionym wodą.
Po jakimś czasie zauważono, że woda zabarwiła się na czerwono. Zawartość naczynia wylano na korporał. Kiedy woda wyparowała, na białym obrusie pozostała tkanka w formie skrzepu. Wysłano ją do analizy. Dwaj niezależni lekarze wydali taką samą opinię: to fragment ludzkiego mięśnia sercowego.

Źródło: Gazeta Współczesna, Kościół zabrał głos w sprawie cudu w Sokółce! Coś jest na rzeczy!

Dużo więcej nowych informacji o cudzie w Sokółce znajdziecie w linkach pod artykułem.

Sokółka. Cud eucharystyczny - arcybiskup zabrał głos w sprawie. Coś jest na rzeczy… (zdjęcia)
Fot. D. Biziuk

(fot. Fot. D. Biziuk)

Komentarze 41

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
E. Presley
Jeżeli kościół jest w fazie badania tej sprawy - to dlaczego biskup już oznajmia, że będą pielgrzymki ściągały do Sokółki za świata
- czyż to nie jest wydawanie przedwczesnego wyroku; to nieuczciwe! W każdym badaniu naukowym dopuszcza się dwie możliwości:
prawda lub fałsz. Gdyby to była prawda - już biskup powiedział co sie wtedy będzie działo... Ale jeśli okaże się że to fałsz? Co wtedy?
- Czy kościół z równą gorliwością będzie bił się w piersi? Czy pokaże jak doszło do tego oszustwa, czy będzie pokutował?
G
Gość
W dniu 10.11.2009 o 22:59, dad napisał:

Cud i tak był


Cudu i tak nie bylo to zwykle oszustwo!
B
Budyniek75
Przestańcie ściemniać. Ciemnogród chcecie żeby powrócił ?
d
dad
Cud i tak był
G
Gość
W dniu 06.10.2009 o 19:35, Głos rozsądku napisał:

Teraz wszystkich, którzy się wypowiadali proszę,........................................................



...przeczytajcie to jeszcze raz.To są głębokie myśli,trzeba zrozumieć, by je zaakceptować.
G
Gość
W dniu 10.11.2009 o 15:06, Gość napisał:

Przez 2000 lat ile wymordowal ludzi?Ile ludzi zniewolil?


Do nie tak dawna za samo posiadanie pisma swietego mozna bylo trafic na stos lub w pozniejszym okresie zostac ekskomunikowanym.
G
Gość
W dniu 10.11.2009 o 14:15, misterio napisał:

Powalająca widza... proponuje poczytać ile razy już tak było... i ilu było takich, którzy myśleli jak Ty?Przez 2000 lat ponad bardzo dużo. Każdy się mylił podobnie jak Ty. Kościół żyje i ma się dobrze i przeżyje Ciebie, mnie, nasze wnuki i nasze prawnuki też i wtedy będzie koleś który powie, że "kościołowi potrzebne są cuda". Kościół sam w sobie jest cudem.


Przez 2000 lat ile wymordowal ludzi?Ile ludzi zniewolil?
m
misterio
W dniu 01.10.2009 o 11:08, agent_orange napisał:

Kosciolowi to juz tylko cud moze pomoc bo w koncu ta firma zaczyna sie sypac i notowania spadaja.


Powalająca widza... proponuje poczytać ile razy już tak było... i ilu było takich, którzy myśleli jak Ty?
Przez 2000 lat ponad bardzo dużo. Każdy się mylił podobnie jak Ty. Kościół żyje i ma się dobrze i przeżyje Ciebie, mnie, nasze wnuki i nasze prawnuki też i wtedy będzie koleś który powie, że "kościołowi potrzebne są cuda". Kościół sam w sobie jest cudem.
g
głos katolicki
W dniu 06.10.2009 o 19:35, Głos rozsądku napisał:

Teraz wszystkich, którzy się wypowiadali proszę, odpowiedzcie, wytłumaczcie swoje nastawienie wobec Kościoła (przypominam Kościół przez 'K' to wspólnota, a przez 'k' to budynek). Skoro potraficie postawić zarzuty, skoro potraficie zmieszać z błotem, przypuszczam wszystkich i wszystko to udowodnijcie, że macie rację. Postawa polegająca jedynie na rzuceniu jakiegoś 'hasła', najczęściej na ślepo powtarzanego, jest najłatwiejszym sposobem na życie. Są dwie możliwości, nazwijmy je ateistyczną i tą dla wierzących. Dla tych pierwszych to jedynie dobry powód, aby postawić na swoim, aby zaatakować, przypuszczam, że pisząc takie rzeczy chcecie sobie wmówić sami sobie to, w co wierzycie (czy może nie wierzycie?). Wersja druga- wierząca. Cuda nie są niczym nowym, nie są wymysłem kleru, który jak to mówicie dąży jedynie do wzbogacenia się. Mamy XXI wiek, myślicie, taki postęp a ludzie nadal wierzą w Boga? Przecież to bujda.. 'bujda' która trwa w świadomości ludzkiej od co najmniej 2000 lat (przypominam zapiski biblijne). 'Bujda', dzięki której ludzie byli w stanie przeżyć wszystkie najgorsze wydarzenia. Bez zastanowienia mogę powiedzieć, że większość ludzi uwierzyłaby, że jakaś 'gwiazdka' pokroju Kasi Cichopek ma 3 nerki i 2 serca niż w istnienie czegoś wyższego, większego, silniejszego, czegoś co ma nad nami władzę.Wychodzicie z założenia, że należy Wam się miejsce w Niebie. Dziwicie się niezmiernie, że zależy to też i od Was. Dziwicie się, gdy coś nie idzie po Waszej myśli. Nie szukacie Boga, gdy jesteście szczęśliwi, nie szukacie Boga w szczęśliwej rodzinie, nie szukacie Boga w przyrodzie, uśmiechu żony/męża/dziewczyny/chłopaka. Nie szukacie Boga, bo wtedy o nim zapominacie, a Bóg jest drogą do szczęścia. Boga widzicie jedynie, gdy umiera Wasz młody przyjaciel, w głupi sposób, bo prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Szukacie Boga, w momencie, gdy nie zdążycie powiedzieć najbliższej osobie, że ją kochacie. Szukacie Boga, gdy Wam się nie wiedzie, bo przecież to Jego wina! Przecież to ja jestem dobry, a On ma mi pomagać...A kiedy ostatnio z Nim rozmawiałeś, słuchałeś jego słowa? Swoje błędy jest trudno zauważyć, łatwiej powiedzieć, że sąsiad wrócił wczoraj pijany i pobił żonę. Stań przed lustrem, spójrz w oczy i znajdź człowieka.



Teolog z krwi i kości.Jestem ZA.
O
Ola
Od samego początku, gdy pierwszy raz usłyszałam o cudzie eucharystycznym w Sokółce uwierzyłam i wierzę nadal. Moim zdaniem wystarczyłoby sprawdzić na 100%, że nikt nie oszukuje w inny sposób nie badając ciała Pana Jezusa. Przecież to jest nienormalne, że cłlowiek stworzony przez Boga sprawdza Boga. 100o razy wolałabym przyjąć za prawdę nie sprawdzając cudu niż posunąć się do sprawdzania pana Boga.
O
Olga
W dniu 01.10.2009 o 22:01, Gość napisał:

Jeżeli kościół jest w fazie badania tej sprawy - to dlaczego biskup już oznajmia, że będą pielgrzymki ściągały do Sokółki za świata- czyż to nie jest wydawanie przedwczesnego wyroku; to nieuczciwe! W każdym badaniu naukowym dopuszcza się dwie możliwości:prawda lub fałsz. Gdyby to była prawda - już biskup powiedział co sie wtedy będzie działo... Ale jeśli okaże się że to fałsz? Co wtedy? - Czy kościół z równą gorliwością będzie bił się w piersi? Czy pokaże jak doszło do tego oszustwa, czy będzie pokutował?



Mądrze napisane,zgadzam się z tym.Za wcześnie,za zbyt wcześnie ujawniono to zjawisko,a może odpowiedź Stolicy Apostolskiej już była?Jestem w szoku,bo w pierwszej chwili uwierzyłam,a teraz pragnę tylko,żeby to była prawda.Jeżeli będzie to oszustwo to Kościół rzeczywiście powinien pokutować.Napisałam ''Kościół",ale to duchowni,duchowni z Sokółki obwieścili taką nadprzyrodzoną wiadomość,a teraz nie wypada nic innego jak przeprowadzić badania do końca i ogłosić PRAWDĘ.
I
IZA
W dniu 30.09.2009 o 20:59, Gość napisał:

Totalna ściema! nie ma rzeczy nadprzyrodzonych! ciemnota ludzka!



Są , ale czy w tym przypadku to się dopiero okaże.
c
cudonik
Kochani spokojnie- nie emocjonujcie się. Wiara jest w nas, w naszych sercach. Kiedy słyszycie slogany"czarni,rydzyk" itp.współczujcie takim ludziomi modlcie sie za nich. "Wiara rodzi sie ze słuchania" a wiekszość tych negatywnie i nierozsądnie duskutujacych nie posiada wiedzy z religii z zakresu szkoły podstawowej. Nie czas i miejsce na dokształcanie, oni dają swiadectwo o sobie. ja bym sie czegos takiego wstydził. No cóż ale chrześcijaństwo opiera sie na miłości a nie na strachu tak jak to jest wsród niektórych innych wyznań. Tylko rodzi sie pytanie dlaczego później prosza o sakramentalny pochowek. A tak na marginesie wszyscy wierzący chrześcijanie, niech wasza wiara przenika wasze życie i badżcie swiadkami chrystusa- polowa problemow zniknie. Ale dotyczy to nas wszystkich osoby duchowne i nas świeckich. Kochani pokora pokora a szeczólnie u kapłanów.
c
cudownik
W dniu 06.10.2009 o 20:35, Głos rozsądku napisał:

Teraz wszystkich, którzy się wypowiadali proszę, odpowiedzcie, wytłumaczcie swoje nastawienie wobec Kościoła (przypominam Kościół przez 'K' to wspólnota, a przez 'k' to budynek). Skoro potraficie postawić zarzuty, skoro potraficie zmieszać z błotem, przypuszczam wszystkich i wszystko to udowodnijcie, że macie rację. Postawa polegająca jedynie na rzuceniu jakiegoś 'hasła', najczęściej na ślepo powtarzanego, jest najłatwiejszym sposobem na życie. Są dwie możliwości, nazwijmy je ateistyczną i tą dla wierzących. Dla tych pierwszych to jedynie dobry powód, aby postawić na swoim, aby zaatakować, przypuszczam, że pisząc takie rzeczy chcecie sobie wmówić sami sobie to, w co wierzycie (czy może nie wierzycie?). Wersja druga- wierząca. Cuda nie są niczym nowym, nie są wymysłem kleru, który jak to mówicie dąży jedynie do wzbogacenia się. Mamy XXI wiek, myślicie, taki postęp a ludzie nadal wierzą w Boga? Przecież to bujda.. 'bujda' która trwa w świadomości ludzkiej od co najmniej 2000 lat (przypominam zapiski biblijne). 'Bujda', dzięki której ludzie byli w stanie przeżyć wszystkie najgorsze wydarzenia. Bez zastanowienia mogę powiedzieć, że większość ludzi uwierzyłaby, że jakaś 'gwiazdka' pokroju Kasi Cichopek ma 3 nerki i 2 serca niż w istnienie czegoś wyższego, większego, silniejszego, czegoś co ma nad nami władzę.Wychodzicie z założenia, że należy Wam się miejsce w Niebie. Dziwicie się niezmiernie, że zależy to też i od Was. Dziwicie się, gdy coś nie idzie po Waszej myśli. Nie szukacie Boga, gdy jesteście szczęśliwi, nie szukacie Boga w szczęśliwej rodzinie, nie szukacie Boga w przyrodzie, uśmiechu żony/męża/dziewczyny/chłopaka. Nie szukacie Boga, bo wtedy o nim zapominacie, a Bóg jest drogą do szczęścia. Boga widzicie jedynie, gdy umiera Wasz młody przyjaciel, w głupi sposób, bo prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Szukacie Boga, w momencie, gdy nie zdążycie powiedzieć najbliższej osobie, że ją kochacie. Szukacie Boga, gdy Wam się nie wiedzie, bo przecież to Jego wina! Przecież to ja jestem dobry, a On ma mi pomagać...A kiedy ostatnio z Nim rozmawiałeś, słuchałeś jego słowa? Swoje błędy jest trudno zauważyć, łatwiej powiedzieć, że sąsiad wrócił wczoraj pijany i pobił żonę. Stań przed lustrem, spójrz w oczy i znajdź człowieka.

k
katolik
Znalazł się mądry, "nie ma rzeczy nadprzyrodzonych"
to jak wytłumaczysz że kawałek tkanki oddzielonej od reszty ciała żyje? (nauka nie może tego wyjaśnić więc jest to nadprzyrodzone), a Pan daje takim niedowiarkom jak Ty znaki abyś uwierzył.
Dodaj ogłoszenie