Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Smrodu nie chcemy, garb by się przydał

Magdalena Mrozek
Na psy brudzące klatki schodowe i trawniki, rozrabiającą młodzież i smród z miejskiej oczyszczalni skarżyli się mieszkańcy osiedla Sienkiewicza w Ostrołęce podczas zebrania sprawozdawczego Rady Osiedla.

Ostatniego dnia marca na stołówce Gimnazjum nr 2 w Ostrołęce zebrała się Rada Osiedla Sienkiewicza, by podsumować pierwszy rok działalności. W spotkaniu, na zaproszenie przewodniczącego RO Kazimierza Cholewskiego uczestniczyli: wiceprezydent Ostrołęki Agnieszka Mieczkowska oraz radni: Tadeusz Jarosik, Sławomir Kot i Wojciech Zarzycki.
Zebranie zaczęło się nietypowo, ale sympatycznie - od powitania wiosny w wykonaniu dzieci z przedszkola nr 15.
Prawie przez godzinę wiceprezydent Mieczkowska odpowiadała na pytania mieszkańców osiedla i przysłuchiwała się dyskusjom, które prowadzili oni między sobą.
- Władze lokalne nie robią nic, żeby mieszkańcy Ostrołęki zdobyli pracę i żeby mogli płacić czynsz za mieszkania - grzmiał jeden z uczestników zebrania. - Nie robią też nic by pozyskać nowe lokale socjalne. Bo przecież oprócz tego, że niektórzy lokatorzy nie płacą czynszu to jeszcze niszczą mieszkania i tych należałoby wysiedlić.
- Czynimy kroki, żeby pozyskać nowe lokale socjalne. Prowadzone są remonty budynków, które miasto odzyskuje od elektrowni, przy ul. Turskiego, i od PKP, przy ul. Dworcowej - ripostowała wiceprezydent.

Kupa psia

- Ja nie jestem przeciwnikiem psów - zaznaczył na początku wypowiedzi Czesław Borkowski - i nie mam nic przeciwko, że ktoś je trzyma w bloku, ale niech właściciel pilnuje, żeby nie załatwiały się na klatce albo na trawnikach.
- Czy naprawdę brak jest jakichkolwiek zasad regulujących wyprowadzanie psów? - wtórował mu Józef Krukowski.
Radny Wojciech Zarzycki, odpowiadając podzielił się obserwacjami z Koszalina: - Zauważyłem, że w tym mieście dla właściciela psa sprzątanie po nim podczas spaceru jest czymś normalnym. Zabiera się ze sobą łopatkę i torebkę i nieczystości wyrzuca do specjalnych pojemników.

Uczniowie w klatkach

Burzliwą dyskusję wywołała skarga na młodzież z Gimnazjum nr 2, która najbardziej daje się we znaki lokatorom z bloku stojącego naprzeciwko szkoły.
- Nie tylko na przerwach, ale i w czasie kiedy powinni być na lekcjach przesiadują w klatkach. Palą, piją, plują, głośno się zachowują, załatwiają się w piwnicach - wymieniali przewinienia uczniów mieszkańcy bloku przy ul. Jaracza???. - Policjanci są nieskuteczni. Może powinni przyjeżdżać po cywilnemu, bo na widok oznakowanego samochodu młodzi rozbiegają się we wszystkie strony.
- Tu jest strasznie. Walczyłam z tą łobuzerią, ale w końcu musiałam się wyprowadzić z tego bloku, bo wygrali ze mną. Pomóżcie ludziom, bo w większości to starsi ludzie - apelowała Teresa Wereszczyńska.
- Prosimy na pomoc policję, straż miejską, ale może sami powinniśmy spróbować sobie z nimi poradzić - Stanisław Brodacki był innego zdania niż mieszkańcy, którzy postulowali utworzenie na osiedlu posterunku straży miejskiej. - Do naszej klatki przyszło trzech wyrostków. Jeden się załatwił. Razem z sąsiadką poszliśmy do nich, drugi sąsiad stanął w drugiej klatce, żeby nie mogli uciec przez piwnicę. Daliśmy delikwentowi szmatę w rękę i kazaliśmy posprzątać. Od tej pory nas omijają.
Przewodniczący Cholewski zobowiązał się, że porozmawia z dyrektorem gimnazjum o zachowaniu uczniów i skargach mieszkańców sąsiadujących ze szkołą bloków.

Unia smród zlikwiduje?

- Ja chciałabym zapytać czy rzeczywiście nic się nie da zrobić ze smrodem, który wyraźnie czuć jak tylko wjeżdża się na nasze osiedle? To jest nie do pomyślenia. A władze ciągle mówią, że powietrze zbadano i nie jest szkodliwe, że nic nie czuć, tylko mieszkańcy osiedla stwarzają sobie problem. Co nie jest prawdą.
- Osad z oczyszczalni jest składowany przez całą zimę pod wiatami, na ziemi wyłożonej folią, tak by nie przesiąkł. I na wiosnę ten osad, bez fermentacji, a zmieszany z popiołem wywozi się poza miasto. Zgadzam się - jest zapach. Ale jest szansa, że uporamy się z tym problemem - odpowiadała wiceprezydent. Jeśli miasto otrzyma unijne pieniądze z funduszu spójności, m.in. wykonana będzie również modernizacja oczyszczalni i osady zostaną poddane fermentacji a po odzyskaniu biogazu będą suszone i unieszkodliwiane.

Garby i inwestycje

Na osiedlu Jaracza miasto zaplanowało w tym roku modernizację ulicy Sienkiewicza i Poznańskiej. Na ul. Sienkiewicza będą wymieniane: oświetlenie, rury kanalizacji sanitarnej i deszczowej oraz zostaną położone nowe chodniki. Również na ulicy Poznańskiej zostaną poprawione chodniki i oświetlenie.
- Pani prezydent, uważam, że na naszym osiedlu na ul. Jaracza jest niezbędne wymuszenie ograniczenia prędkości - wnioskował Stanisław Dobkowski. - Myślę, że garb nie jest drogą inwestycją, zwłaszcza że chodzi o ulicę, przy której jest szkoła.
- Jeżeli Rada Osiedla po konsultacjach z mieszkańcami uzna zamontowanie takiego progu za celowe i zwróci się do miasta, to możliwe, że zostałyby jeszcze w tym roku położony.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki