MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Sławimy karpie na "Głos"

cbrzuzy
No i Wigilia nam się zbliża z nieodłącznym karpiem. W dniu ukazania się niniejszego numeru "Głosu" rozdamy Państwu sporo tych sympatycznych rybek. Ale czymże byłby karp bez swojej legendy? Zwykłą rybą tylko...

Zazwyczaj w przedświątecznej krzątaninie nie mamy czasu, by się
zastanowić skąd wziął się karp na wigilijnych stołach w Polsce. Napiszemy więc o tym
w niniejszej publikacji. Podamy też kilka przepisów na naprawdę smaczne potrawy z
karpia.
Nie zgody co do źródła karpiowej wigilijnej tradycji. Podobno karpie
podawano na wigilijne stoły już za króla Sasa. Szczególnie popularne miały stać się
w dwudziestoleciu międzywojennym. Jednak ekolodzy, którzy obecnie w dużych miastach
protestują przeciwko sprzedawaniu żywych karpi (podobno cierpią) mówią, że przed
wojną na stołach w polskich domach w Wigilię królowały śledzie. Ale w czasie wojny
flota połowowa została zniszczona, śledzi na rynku zabrakło i jakiś minister miał
zarządzić, żeby pegeery hodowały karpie z przeznaczeniem na Wigilię. Karp
komunistyczną tradycją? Jakoś to nie pasuje.
Faktem jest, że Polska karpiami stoi
już od lat trzydziestych ubiegłego wieku. Wtedy to zostaliśmy światowym liderem w
hodowli tych ryb i palmę pierwszeństwa dzierżymy do dziś. Być może dlatego, że w
wielu krajach karp uważany jest za rybny chwast - jego mięso ma bowiem
mulisto-błotnisty posmak. Wprawni hodowcy i kucharze dają sobie jednak radę z tym
problemem. Sposobów jest kilka. Hodowcy na kilka dni przed skierowaniem ryb do
sprzedaży powinni trzymać karpie w bieżącej czystej wodzie - wtedy pozbywają się
zapachu. Kucharze zaś i kucharki doradzają, żedby przed smażeniem, pieczeniem czyb
gotowaniem mięso karpia wymoczyć w mleku, skropić sokiem z cytryny, albo obłożyć
cebulą.
Karpia powinniśmy kupować żywego, ale broń Boże, nosić do domu w
plastikowej torebce, wkładać do wanny z chlorowaną wodą. Wyłowionego karpia
najlepiej ogłuszyć jeszcze w miejscu sprzedaży, żeby zbyt długo nie stresował się
perspektywą, że trafi na patelnię. To nie żart, to naprawdę ważne. Ryba zdychająca
godzinami wydziela do mięsa enzymy i hormony, które sprawiają, że jest mniej
smaczna.
Jak rozpoznać świeżą rybę, radzimy na infografice poniżej. Jak przyrządzić
rybę, doradzamy, w poniższych przepisach.

Karp smażony

Składniki: półtora kilo
karpia, trzy cebule, płaska łyżka mąki, olej, sól, cytryna. do dekoracji.

Wykonanie: Karpia bezpośrednio po sprawieniu pokroić w dzwonka, posolić i włożyć do
naczynia. Na wierzchu ułożyć cebulę pokrojoną w piastry, przykryć i wstawić do
lodówki. Po 2-3 godzinach wyjąć rybę z naczynia i usunąć cebulę. Na osobnym talerzu
wysypać mąkę, obtoczyć w niej rybę i smażyć na mocno rozgrzanej patelni na złoty
kolor. Rybę podawać gorącą, dekorując tuż przed podaniem plasterkami cytryny. Karpia
przyrządzonego w ten sposób najlepiej jadać zaraz po usmażeniu, bo odgrzewany jest
mniej smaczny.

Karp polany masłem

Składniki na pięć porcji: ok. 1,30 kg karpia,
duża cebula, marchewka, pietruszka, kawałek selera, pół pora, pół cytryny, 2-3 łyżki
posiekanej natki pietruszki, sok i skórka otarta z cytryny, pół kostki masła,
sól.

Wykonanie: Karpia sprawić, umyć, osuszyć, natrzeć solą i zostawić na dwie
godziny. Obrane warzywa zalać wodą, doprowadzić do wrzenia, po czym dodać otartą
skórkę z cytryny, sól, łeb i ogon z karpia. Składniki gotować na małym ogniu około
30 minut, przecedzić. Marchewkę i pietruszkę pokroić w talarki. Rybę pokroić na
dzwonka, ułożyć w płaskim rondlu, następnie zalać gorącym wywarem, dodać sok z
cytryny i gotować na małym ogniu 15-20 minut. Miękką rybę ostrożnie wyjąć, ułożyć na
żaroodpornym półmisku. Przed podaniem należy ją jeszcze obłożyć plasterkami
marchewki i pietruszki, polać stopionym masłem i wstawić na 4-5 minut do nagrzanego
piekarnika. Na koniec posypać karpia zieleniną i udekorować plasterkami cytryny.

Karp po polsku (I)

Składniki: jeden karp, wywar z warzyw, czerwone wino do smaku,
sos: 10 dag masła, 15 dag mąki.

Wykonanie: litr bulionu warzywnego z kostki, dwie
łyżki miodu, ćwierć szklanki czerwonego wina, ziele angielskie, łyżkę cukru,
migdały, ocet lub sok z cytryny do smaku, rodzynki, sól. Ugotować wywar z warzyw i
zalej nim oczyszczonego i sprawionego karpia, dolać czerwonego wina i gotować 15
minut na wolnym ogniu. Potem ostrożnie wyjąć karpia z wody i ułożyć w innym
naczyniu. Zalać sosem zrobionym z karpia: zagotować, po czym poukładać na półmisku i
polać sosem. Można też karpia podawać w całości, a sos osobno. Przygotowując
zasmażkę na sos, mąkę mocno zrumienić na maśle, a następnie rozprowadzić bulionem.
Do gęstego już sosu dodać zaprawę: zrumienić w rondelku miód, zalać go czerwonym
winem, dodać ziele angielskie i łyżkę cukru. Wszystko zagotować i wlać do sosu.
Posolić, dodać cytrynę lub ocet i dosłodzić, tak aby sos był ostrokwaśny. Następnie
dodać migdały bez skórki, rodzynki i ugotowane oraz pokrojone w kostkę warzywa

Karp po polsku (II)

Składniki: kilo karpia, 20 dag włoszczyzny bez kapusty, szklanka
wody, szklanka piwa jasnego (niektóre przepisy podają, że lepsze ciemne), 3 dag
masła, 3 dag mąki, 4 dag rodzynków, 4 dag migdałów, 5 dag powideł śliwkowych, 8 dag
piernika, sól, cukier, imbir, ziele angielskie, liść laurowy, sok z cytryny.

Wykonanie: Warzywa umyć, obrać, opłukać, rozdrobnić, zalać wodą, ugotować.
Oczyszczonego i wypatroszonego karpia umyć, pokroić w poprzek, włożyć do wywaru,
wlać piwo, dodać przyprawy, ugotować na małym ogniu. Miękką rybę wyjąć, wywar
przecedzić. Migdały sparzyć, obrać ze skórki. Masło rozgrzać, wymieszać z mąką,
zasmażyć nie rumieniąc, rozprowadzić wywarem szybko mieszając trzepaczką, zagotować
dodać powidła, opłukane rodzynki, migdały i rybę, posypać piernikiem, gotować kilka
minut na małym ogniu, doprawić do smaku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki