Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Siedem lat Związku Kurpiów

Stanisław Pajka
Fot. Archiwum
W tym roku, mija siedem lat od powstania Związku Kurpiów. Oczywiście, że te siedem lat działalności Związku Kurpiów, można - w zależności od przyjęcia miary - różnie oceniać. Zanim przejdę do bardziej wnikliwej odpowiedzi na to pytanie, myślę, że warto przypomnieć kilka uwag natury historycznej.

Pamiątkowe zdjęcie założycieli Związku Kurpów

(fot. Fot. Archiwum)

O wcześniejszych problemach jednoczenia Kurpiów. Tuż po I wojnie światowej powstał na Kurpiowszczyźnie Związek Puszczański o wyraźnych ambicjach stowarzyszenia ogólnoregionalnego. W składzie jego Zarządu znaleźli się m.in. Józef Sobiech, Piotr Tabaka, Aleksander Konstanty Samsel, Aleksander Duda, Józef Porada, Adam Chętnik, Józef Psarski. Nowy związek stawiał przed sobą ambitne cele. Między innymi z odezwy z 1920 roku dowiadujemy się: "Związek ma charakter gospodarczo-społeczny i kulturalny, jest też apolityczny, czyli nie prowadzi na swoją rękę spraw politycznych. Do związku mogą należeć wszyscy spośród dorosłych mieszkańców, którzy z chęcią i ze zrozumieniem chcą dla swego i ojczyzny dobra pracować, którzy chcą Puszczę swą z biedy i ciemnoty wydźwignąć."
Należy stwierdzić, że nie było dane dłużej zaistnieć Związkowi Puszczańskiemu. Nie znamy do dziś odpowiedzi dlaczego rozpadł się Związek Puszczański. Możemy co najwyżej snuć przypuszczenia. W każdym razie Związek Puszczański był tylko epizodem. Po kilku latach znowu podjęto wysiłki na rzecz integracji Kurpiów. W 1938 roku tuż przed wybuchem II wojny światowej, zaczęto prowadzić rozmowy o powstaniu Związku Kurpiowskiego. Uczestniczyli w nich m.in. tacy wybitni i wielce zasłużeni ludzie dla naszego regionu, jak prof. Ludwik Krzywicki, Adam Chętnik, ks. Władysław Skierkowski, prof. Franciszek Piaścik. Być może, że ta próba zjednoczenia rodaków Ziemi Kurpiowskiej w jeden, regionalny związek udałaby się, gdyby nie wybuchła II wojna światowa.
Kurpiowszczyzna zwłaszcza północna jej część, stanowiąca tak wyrazisty region kulturowo-historyczny, nie dorobiła się więc w okresie międzywojennym własnego, ogólnoregionalnego związku. Tymczasem w tym okresie żywo budził się ruch regionalny na wielu obszarach Polski, a szczególnie na Podhalu i Kaszubach. Można by się zastanowić, dlaczego w naszym regionie nie powstał w okresie międzywojennym jeden związek regionalny, mimo że były podejmowane działania w tym kierunku? Pozostawiam to ważne pytanie bez odpowiedzi.
Po drugiej wojnie światowej dały również o sobie znać inicjatywy samoorganizacji Kurpiów. Między innymi po przemianach październikowych 1956 zrodził się pomysł założenia ogólnoregionalnego Związku Kurpiów. Niestety i ta inicjatywa okazała się tylko pobożnym życzeniem. W późniejszych latach PRL, choć nie bardzo sprzyjającym dla oddolnych ruchów stowarzyszeniowych, powstało jednak w naszym regionie kilka stowarzyszeń, jak choćby Towarzystwo Przyjaciół Ostrołęki, czy później założone Ostrołęckie Towarzystwo Naukowe (OTN). Natomiast przez ten cały długi okres, brakowało inicjatywy zmierzającej do powstania ogólnoregionalnego związku z ambicją objęcia całej Kurpiowszczyzny. Wprawdzie tej misji podjęło się Towarzystwo Rozwoju Ziemi Kurpiowskiej (powstałe w latach osiemdziesiątych), głównie z inicjatywy Stanisława Ceberka, ale nie spełniło ono oczekiwań. Dopiero w połowie lat dziewięćdziesiątych zaczęła rodzić się myśl w gronie małej liczebnie grupy o powstaniu ogólnoregionalnego stowarzyszenia Kurpiów.
O przebytej drodze Związku Kurpiów. Już w świetle powyższych uwag widać, że Związek Kurpiów powstał w trudnych warunkach i okolicznościach. Brakowało doświadczeń i wzorów rodzimych, a te, które były nie nastrajały optymistycznie. A jednak grupa entuzjastów - miłośników regionu, niejako wbrew przeszłości doprowadziła do zorganizowania Zjazdu Założycielskiego Związku Kurpiów 6 lipca 1996 roku. Już sam fakt zwołania zjazdu był nie lada wydarzeniem w regionie. Na obrady przybyło blisko 300 osób w tym wielu gości profesorów, dziennikarzy, księży, wójtów i działaczy samorządowych itp.
Choć wspominam z dużym sentymentem owo forum, ale przecież ono stanowiło tylko początek - narodziny Związku Kurpiów. Dziś po siedmiu latach od tego wydarzenia, można śmiało powiedzieć, że młody Związek ma wiele znaczących dokonań.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki