Sesja trudnych pytań

Beata Dzwonkowska
Podczas sesji Rady Miejskiej wręczono certyfikat ISO. Poruszono także temat Zbigniewa Sztuca i jego dalszej przyszłości w LO im. KEN

Rozpoczęło się bardzo miło- od wręczenia certyfikatu przez Grażynę Ciuryło z Polskiej Izby Handlu Zagranicznego na ręce burmistrza, Waldemara Trochimiuka. Nie obyło się bez życzeń i kwiatów. Urząd Miasta w Przasnyszu jest pierwszym urzędem w powiecie, który wdrożył system zarządzania jakością, a dzięki temu otworzył się na potrzeby interesantów.

- Tylko około 7 proc. urzędów wdrożyło system jakości ISO, tym większy sukces dla państwa- powiedziała Grażyna Ciuryło.

- Jaki jest obecnie status pana Zbigniewa Sztuca w LO im. KEN w Przasnyszu- zapytał otwarcie obecnego na sesji starostę, radny Zbigniew Borowicz. Przypomnijmy, że trwa konflikt między dyrektorką LO, Marią Kowalską a zastępcą, Zbigniewem Sztucem, który został zawieszony w pracy zastępcy, uczy jednak nadal w szkole i pełni również funkcję przewodniczącego Rady Miejskiej. Starosta nie potrafił odpowiedzieć na te pytanie. Głos zabrała zastępca burmistrza, Wiesława Helwak, która poruszyła inny problem.

- Do naszego liceum idą najlepsi uczniowie na naszym terenie, nie możemy pozwolić, aby opuszczali nasze miasto, a KEN traci w oczach młodzieży. Dlaczego tak się dzieje? Rodzice zwracają uwagę na to, że ich dzieci wolą dojeżdżać do Ciechanowa, niż iść do KENa.

Głos zabrał sam zainteresowany.

- Chciałem poinformować, że nie jestem już dyrektorem oficjalnie od 30 kwietnia, a od 1 września zaproponowano mi 8/18 etatu czyli nawet nie połowę. Nie chcę już tego komentować, poświęciłem tej szkole całe moje serce, zakończmy na tym.

Jednak dopiero wtedy się zaczęło. Radny Kiszkurno wprost powiedział to, co chyba wszystkim obecnym chodziło po głowie.

- Oczywiste jest, dlaczego uczniowie uciekają do Ciechanowa. Bo KEN jest szkołą płatną!- powiedział dobitnie.- Większość uczniów chodzi na korepetycje, to chyba nie jest normalne?

Starosta przyznał, że docierały do niego pewne sygnały, że uczniowie uczęszczają na korepetycje, co oznacza, że być może nauczyciele mają na to jakiś wpływ.

- Były przeprowadzane ankiety w szkołach i bardzo niewielka ilość uczniów wykazała, że chodzi na korepetycje- powiedział starosta, na co od razu odpowiedziała radna Barbara Długokęcka, nauczycielka z ZSP w Przasnyszu.

- Ma pan rację, ankieta była, ale sami nauczyciele byli zaskoczeni, bo wiemy, jaki uczeń do którego nauczyciela chodzi na korepetycje, nie oszukujmy się, a uczniowie jednak nie wykazali tego w ankietach. Oficjalnie zatem problemu nie ma.

Więcej na temat czwartkowej sesji Rady Miejskiej w papierowym wydaniu TO.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie