Samorząd Mazowsza nagradza mieszkańców

Materiał informacyjny Województwo Mazowieckie
Michał Malinowski, tytuł zdjęcia: „Młodzi wyjechali, starzy poumierali… tylko wiatr świszczy w starym domu”, miejscowość: Nowa Osuchowa
Michał Malinowski, tytuł zdjęcia: „Młodzi wyjechali, starzy poumierali… tylko wiatr świszczy w starym domu”, miejscowość: Nowa Osuchowa
Konkursy organizowane przez samorząd województwa mazowieckiego, nawet w czasie pandemii, cieszą się ogromnym zainteresowaniem mieszańców. Nic dziwnego. Są bowiem uhonorowaniem ich pracy i twórczości. Niestety, o uroczystych galach wręczenia nagród w dobie koronawirusa nie może być mowy. Warto jednak poznać najlepszych z najlepszych z Mazowsza nagrodzonych w konkursach – „Mazowieckie Barwy Wolontariatu”, „Laur Marszałka Województwa Mazowieckiego” oraz „Odkrywamy nasze dziedzictwo”.

Adam Struzik Marszałek Województwa MazowieckiegoDrodzy Mazowszanie,
za nami szereg konkursów, w których pokazaliśmy i nagrodziliśmy Wasze zaangażowanie, aktywność społeczną czy pasje – kulinarną i artystyczną. Pandemia zdominowała ten rok, jednak nie przeszkodziła Wam w pomocy innym, rozwijaniu swoich zainteresowań czy promowaniu naszego regionu. Jestem pełen uznania dla Waszej działalności charytatywnej, a także miłości do produktów tradycyjnych czy dziedzictwa kulturowego. Wszystkim nagrodzonym serdecznie gratuluję.
Adam Struzik
Marszałek Województwa Mazowieckiego


NAJLEPSZE SMAKOŁYKI Z MAZOWSZA WYBRANE



16 laureatów i 12 wyróżnień to bilans tegorocznej, XIII już edycji Konkursu o Laur Marszałka Województwa Mazowieckiego dla mazowieckich producentów żywności. O tytuł najlepszego produktu roku 2019 ubiegało się w sumie 68 smakołyków. W gronie zwycięzców znalazły się też miód spadziowy, kiełbasa krakowska i jesiotr długo wędzony z subregionu ostrołęckiego.




Jak zaznacza Janina Ewa Orzełowska członek zarządu województwa mazowieckiego tegoroczna edycja jest wyjątkowa. – Cieszę się, że mimo pandemii koronawirusa i wprowadzonych w związku z tym obostrzeń udało nam się przeprowadzić konkurs i ocenić zgłoszone produkty. A było ich naprawdę wiele. To dowód na to, że popularność i ranga Lauru Marszałka nie słabną. Dla wielu mieszkańców Mazowsza, dla których gotowanie czy pieczenie tradycyjnych potraw jest pasją to doskonała okazja do prezentacji efektów swoich kulinarnych poszukiwań.

Do oceny dostarczono 68 smakołyków. Komisja konkursowa nie miała łatwego zadania, gdyż wszystkie propozycje były niezwykle smaczne, zdrowe i prezentowały się wyśmienicie. Dlatego też ostatecznie tytuł Laur Marszałka Województwa Mazowieckiego przyznano 16 produktom, a 12 kolejnych wyróżniono. Ponadto 3 propozycje zdobyły wyróżnienia kapituły.

Wśród tegorocznych laureatów znaleźli się również producenci z subregionu ciechanowskiego. W kategorii producentów indywidualnych nagrodę główną przyznano Tomaszowi Dąbrowskiemu (Pasieka nad Bugiem) z Prostyni za miód spadziowy. Natomiast w kategorii przedsiębiorców tytuł powędrował do Adama Węgłowskiego z Karniewa za kiełbasę krakowską podsuszaną oraz Andrzeja Sosińskiego (Gospodarstwo Agroturystyczne „Stary Młyn”) z Ołtarzy Gołaczy za jesiotra z Zuzeli długo wędzonego.

Rozmowa z Andrzejem Sosińskim z Gospodarstwa Agroturystycznego „Stary Młyn”



Czy to pierwszy Laur Marszałka w Pana życiu?
Drugi, pierwszy otrzymałem za pstrąga nadbużańskiego wędzonego w 2013 r. To dla mnie ogromne wyróżnienie, które potwierdza, że to, co robię jest naprawdę dobre, zdrowe i warte uwagi.

Można śmiało powiedzieć, że jest Pan specjalistą w wędzeniu ryb. Co zatem sprawia, że nagrodzony w tym roku jesiotr jest tak wyjątkowy?
Sekret tkwi w procesie wędzenia i przyprawach. Wielu producentów wędzi ryby bardzo krótko. Często poświęcają temu zaledwie trzy godziny. I tak naprawdę trudno to nazwać wędzeniem, raczej jest to coś w rodzaju gotowania potrawy w dymie. Ja natomiast wędzę powoli, minimum 10 godzin. Do tego używam suchego drewna z drzew liściastych, takich jak akacja, brzoza czy dąb. Poza tym ważna jest zalewa, w której wcześniej marynuje się rybę. Opieram się na recepturze z XIX w. Oprócz standardowego składu, czyli wody i soli dodaję też specjalną mieszankę ziół, które sprawiają, że smak tak przygotowanej ryby jest jedyny w swoim rodzaju.

Od jak dawna Pan się tym zajmuje?
To trwa już ponad 40 lat. Pewnego dnia postanowiłem zakończyć swoją karierę naukową w Instytucie Rybactwa Śródlądowego, bo z wykształcenia jestem ichtiologiem i kupiłem gospodarstwo w Ołtarzach Gołaczach. Wybudowałem stawy i tak zaczęła się moja przygoda z agroturystyką, hodowlą ryb, a tym samym z przygotowywaniem tradycyjnych potraw. A muszę się pochwalić, że moją specjalnością jest również dziczyzna.

W jaki sposób mieszkańcy Mazowsza mogą zaopatrzyć się w przygotowywane przez Pana smakołyki?
Prowadzę gospodarstwo agroturystyczne, w którym można nie tylko odpocząć od zgiełku miasta, ale też spróbować moich ryb. Realizuję też zamówienia indywidualne. Wystarczy się ze mną skontaktować.


Mieszkańcy Nowego Bosewa i Kamianki wyróżnieni w konkursie „Odkrywamy nasze dziedzictwo”




Daniel Ludwiczuk, tytuł zdjęcia: „Przeminęło z wiatrem”, miejscowość: Chłopków


Tematem przewodnim tegorocznej, pierwszej edycji konkursu fotograficznego było „Dziedzictwo drewnianej architektury Mazowsza”. Spośród 280 zgłoszonych prac wyróżnienia otrzymały zdjęcia Michała Malinowskiego z Nowego Bosewa (pow. wyszkowski) oraz Daniela Ludwiczuka z Kamianki (pow. ostrołęcki).

Jury wybrało sześć fotografii, które powalczą teraz o nagrodę publiczności na facebookowym profilu „Mazowiecki Szlak Tradycji”. Głosowanie internautów rozpocznie się niebawem i potrwa 7 dni. Nagrodzone zdjęcia i szczegóły dostępne są na facebookowym profilu „Mazowiecki Szlak Tradycji”.

Laureaci I edycji konkursu fotograficznego „Odkrywamy nasze dziedzictwo”
I miejsce: Magdalena Tok-Ratajczak, tytuł zdjęcia: „Opowieść o starym młynie nad Wkrą”, miejscowość: Joniec
II miejsce: Anna Kowalczyk, tytuł zdjęcia: „Czas się zatrzymać”, miejscowość: Kałęczyn
III miejsce: Grzegorz Żmudzki, tytuł zdjęcia: „Dom na prostej”, miejscowość Łomianki

Wyróżnienia:
- Michał Malinowski, tytuł zdjęcia: „Młodzi wyjechali, starzy poumierali… tylko wiatr świszczy w starym domu”, miejscowość: Nowa Osuchowa
- Joanna Gutfrańska, tytuł zdjęcia: „Stary młyn”, miejscowość: Choczeń
- Daniel Ludwiczuk, tytuł zdjęcia: „Przeminęło z wiatrem”, miejscowość: Chłopków



Michał Malinowski, tytuł zdjęcia: „Młodzi wyjechali, starzy poumierali… tylko wiatr świszczy w starym domu”, miejscowość: Nowa Osuchowa



Jedenastka Wspaniałych



W konkursie „Mazowieckie Barwy Wolontariatu” samorząd Mazowsza uhonorował jedenastu mieszkańców najbardziej zaangażowanych w swoją pracę charytatywną.

Pomagają podczas pandemii COVID-19, działają bezinteresownie oraz budują więzi między mieszkańcami – tacy są wolontariusze na Mazowszu. – Doceniamy zaangażowanie wolontariuszy. Ich pomoc i wsparcie są na wagę złota szczególnie teraz, w dobie pandemii – podkreśla członek zarządu województwa Elżbieta Lanc. Znamy już laureatów tegorocznej edycji „Mazowieckich Barw Wolontariatu”. Wśród najlepszych z najlepszych w poszczególnych kategoriach znaleźli się:

INDYWIDUALNY WOLONTARIATMariusz Goszczycki z Sierpca (laureat) i Krystyna Paszko z Dawidów Bankowych w gm. Raszyn (wyróżnienie)

SZKOLNE/PRZEDSZKOLNE KOŁO WOLONTARIATUSzkolny Klub Ośmiu „Serce na dłoni” działający przy Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 223 w Warszawie (laureat) i Szkolne Koło Wolontariatu w Zespole Placówek Oświatowych nr 1 w Mławie (wyróżnienie)

WOLONTARIAT GRUPOWY Społeczność No Bell z Konstancina-Jeziorny (laureat) i Wolontariusze Fundacji Ready2Run z Warszawy (wyróżnienie)

WOLONTARIAT SENIORÓW Akademia Seniora Muzeum Niepodległości w Warszawie (laureat) i Klub Senior + z Piaseczna (wyróżnienie)

WOLONTARIAT W CZASIE PANDEMIIMieszkańcy Gminy Wołomin (laureat), Paweł Sędek z Otwocka (wyróżnienie) oraz Kacper Ośko z Radomia (wyróżnienie).






Dodaj ogłoszenie