Sąd: Burmistrz Przasnysza nie jest kłamcą lustracyjnym

Piotr Ossowski
Sąd Apelacyjny w Białymstoku umorzył postępowanie wobec burmistrza Przasnysza.

IPN zarzucał Waldemarowi Trochimiukowi kłamstwo lustracyjne. Miał on – według IPN – skłamać w swoim oświadczeniu lustracyjnym, podając że nie współpracował z organami bezpieczeństwa PRL.

Pisaliśmy o tym:

Chodzi o – nieukrywaną nigdy przez burmistrza – służbę w 2. Pułku Rozpoznania Radioelektronicznego w Przasnyszu. IPN uznał, że jednostka ta jest organem bezpieczeństwa państwa w myśl przepisów ustawy lustracyjnej. Sąd pierwszej instancji podzielił ten pogląd, uznając że nieujawnienie faktu służby w tej jednostce w oświadczeniu lustracyjnym jest kłamstwem lustracyjnym. A to wiąże się z zakazem sprawowania funkcji publicznych.

Sąd Apelacyjny 30 grudnia umorzył jednak postępowanie. Sąd uznał wprawdzie, że jednostka, w której służył burmistrz rzeczywiście jest organem bezpieczeństwa w świetle zapisów ustawy lustracyjnej, ale burmistrz miał prawo o tym nie wiedzieć w chwili składania oświadczenia lustracyjnego. Sąd podkreślił, że wówczas nie było jeszcze powszechnej wiedzy – wynikającej z orzeczeń sądowych i ustaleń historycznych – że przasnyska jednostka prowadziła działania rozpoznawczo-operacyjne, co stanowi, że można ją dziś uznawać za organ bezpieczeństwa państwa w okresie PRL.

Wyrok sądu jest prawomocny.

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Igor

IPN to jedna wielka szczujnia która jeszcze przez dziesiątki lat będzie instrumentem walki politycznej.

K
Krzysztof

Kiedy wreszcie będzie reforma sądownictwa? Najwyższy już czas!

t
tajniak

jak to możliwe że dyrektor firmy nie wie gdzie pracuje

S
Sprawiedliwy
Na miejscu burmistrza Przasnysza poszukał bym śmiecia w IPN, który przyczynił się do pomówienia i poderwania autorytetu i pokazał mu gdzie jest prawda.Powinno zweryfikować się członków IPN i za oszustwo wsadzić do paki.
S
Sprawiedliwy
Na miejscu burmistrza Przasnysza poszukał bym śmiecia w IPN, który przyczynił się do pomówienia i poderwania autorytetu i pokazał mu gdzie jest prawda.Powinno zweryfikować się członków IPN i za oszustwo wsadzić do paki.
Dodaj ogłoszenie