Ruszaj, ruszaj, ruszaj tam …. do Częstochowy piechotą (foto + video)

Mirosław Dylewski
Przez Ostrów Mazowiecką pielgrzymka przemaszerowała jedną zwarta kolumną.
Przez Ostrów Mazowiecką pielgrzymka przemaszerowała jedną zwarta kolumną. M. Dylewski
Po raz XXV wędrują przez Polskę pielgrzymi z diecezji łomżyńskiej. W jubileuszowej pielgrzymce udział bierze blisko 800 pątników. Do przejścia mają ponad 400 kilometrową trasę ruchliwymi drogami, malowniczymi bezdrożami, wśród szumiących lasów i pachnących pól. Przez najbliższych kilka dni budzić będą się o 5 rano mając przed sobą do pokonania 30 kilometrowy odcinek drogi z modlitwą, śpiewem i rozważaniami w tle. Będą też konferencje, świadectwa wiary, spowiedź w drodze i bąble na stopach. A wszystko skończy się 13 sierpnia na Jasnej Górze przed obliczem Czarnej Madonny.
XXV Piesza Pielgrzymka z Lomzy na Jasną Góre

XXV Piesza Pielgrzymka Łomża - Jasna Góra

2 sierpnia, do pielgrzymów z Łomży i Ostrołęki dołączyła liczna grupa z dekanatów ostrowskich. Po porannej Mszy świętej kilkuset osobowa kolumna przeszła przez Ostrów Mazowiecką udając się do Broku a następnie na nocleg do Sadownego.

- W tym roku wszyscy pielgrzymujemy pod hasłem "Otoczmy troską życie" - opowiadał o pielgrzymce na chwilę przed wymarszem ksiądz Piotr Mazurek, kierownik XXV PPŁ. - W drodze będziemy omawiali każdy etap naszego życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Będzie rozmowa o nauce, wychowaniu, szacunku do drugiego człowieka. Oczywiście nie zabraknie też śpiewu, modlitwy, codziennej eucharystii i Apelu Jasnogórskiego.

Pielgrzymi 13 dni wędrować będą w pięciu regionalnych grupach: żółto-brązowej z Łomży, Grajewa, Jedwabnego, Kolna i Piątnicy; czerwono-zielonej z Myszyńca, Chorzel, Rzekunia, Różana, Kadzidła, Krasnosielca i Ostrołęki; fioletowej z Wyszkowa i Długosiodła; niebieskiej z Łap, Szepietowa, Czyżewa i Zambrowa oraz w grupie srebrnej z powiatu ostrowskiego.

- Już od kilku lat pielgrzymka nasza liczy 750 - 800 osób - mówił ksiądz Mazurek. - W tym roku najprawdopodobniej będzie nas trochę więcej i może przed oblicze Pani Jasnogórskiej zawędruje nas niecały tysiąc.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Waligóra
W dniu 11.08.2009 o 08:16, janek napisał:

Opium dla ludu, powiadasz waść? Dziadostwo, jako rzecze inny wielki antyklerykał? Pytanko mam jedno maleńkie, a może nawet trzy, do obu panów. Gdzieście pobierali naukę tolerancji? Skąd macie taką wiedzę niezgłębioną, że szafujecie tak ostrymi jak miecz zdaniami? Gdzie to zło w pielgrzymkach, które was tak boli? W tym samym czasie, gdy pielgrzymi podążają w trudzie na Jasną Górę, zmagając się z własnymi słabościami i rozmyślając nad marnością ziemskiego łez padołu (dominują wśród nich młodzi ludzie) jest w kraju tyle bezsensownych tragedii, w których ofiarami są też młodzi ludzie, ale myślący tak jak wy. Myślący, a właściwie bezmyślni, bo co to za myślenie. Wóda, szybkie stare auto, 150 na liczniku i tragedia. Oraz pytania, które przychodzi zbyt późno: dlaczego byłem tak głupi? Znam takich, co przeżyli takie tragedie i odtąd co roku chodzą na pielgrzymkę na Jasną Górę. Nikt ich do tego nie zmusza. A ty gościu, powiadasz: opium dla ludu?... Głupiś, i tyle.


Dlaczego Towarzyszu Katabasie macie pytanko do nas obu? Odpowiadam jedynie za siebie; opium dla ludu Tow. Marksa jest parafrazą "A gdyby Boga nie było, należałoby Go wymyślić" - François Marie Arouet, czyli Voltaire jest mi bliższy, choć na użytek szanownego Pana (myślę, że jednak księdza) dodam, że bliżej mi do Maritain`a i jego teorii Boga Osobowego. Jednym słowem, skoro Bóg jest w nas, nie muszę się z nim obnosić po gościńcach i wydzierać przez tubę jak Go kocham, latać na stronę w celu obesrania okolicy i wyrzucać butelek, nie tylko po płynach chłodzących, zużytych prezerwatyw i innego dziadostwa do przydrożnych rowów. Szosy i drogi, zwłaszcza w Polsce, nie są najlepszym miejscem do zbiorowych spędów pod jakimkolwiek hasłem. Takim samym zagrożeniem w ruchu drogowym jest kilkusetosobowa pielgrzymka, jak i blokada tzw. "Samoobrony". I to włąsnie miałem na myśli.
Jak wieść niesie, księżom też nieobca jest kochanka, wóda, 150 na liczniku i tragedia i mimo że ich auta są naprawdę luksusowe, wypadki z udziałem pijanych księży niestety nie należą do rzadkości! Ergo - szanowny myślicielu - kończenie swego wywodu "Głupiś, i tyle" nie poszerza niczyich horyzontów nawet o milimetr, mówi natomiast wiele o autorze podobnych inwektyw słanych pod adresem rozmówcy...Howgh!
j
janek
Opium dla ludu, powiadasz waść? Dziadostwo, jako rzecze inny wielki antyklerykał?

Pytanko mam jedno maleńkie, a może nawet trzy, do obu panów. Gdzieście pobierali naukę tolerancji? Skąd macie taką wiedzę niezgłębioną, że szafujecie tak ostrymi jak miecz zdaniami? Gdzie to zło w pielgrzymkach, które was tak boli?

W tym samym czasie, gdy pielgrzymi podążają w trudzie na Jasną Górę, zmagając się z własnymi słabościami i rozmyślając nad marnością ziemskiego łez padołu (dominują wśród nich młodzi ludzie) jest w kraju tyle bezsensownych tragedii, w których ofiarami są też młodzi ludzie, ale myślący tak jak wy. Myślący, a właściwie bezmyślni, bo co to za myślenie. Wóda, szybkie stare auto, 150 na liczniku i tragedia. Oraz pytania, które przychodzi zbyt późno: dlaczego byłem tak głupi?

Znam takich, co przeżyli takie tragedie i odtąd co roku chodzą na pielgrzymkę na Jasną Górę. Nikt ich do tego nie zmusza. A ty gościu, powiadasz: opium dla ludu?... Głupiś, i tyle.
G
Gość
Ten kto powiedzial ,ze "religia jest opium dla narodu" mial calkowita racje.
w
waligóra
"Po raz XXV wędrują przez Polskę pielgrzymi z diecezji łomżyńskiej. W jubileuszowej pielgrzymce udział bierze blisko 800 pątników. Do przejścia mają ponad 400 kilometrową trasę ruchliwymi drogami, malowniczymi bezdrożami, wśród szumiących lasów i pachnących pól." Dodajmy - zdezelowanych autokarów, pijanych kirowców na motorach i w samochodach. Będa wędrować w upale i słocie stanowiąc dodatkowe zagrożenie, ale za to będą się mogli pomodlić do naszej Hetmanki o bezpieczeństwo na drogach! Taka polska przypadłość. A może jakiś niekoniecznie rozpoznawalny dziennikarz wybrałby się w taką podróż, by potem opisać, co się tak naprawdę dzieje podczas tego dziadostwa?
Dodaj ogłoszenie