Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Rozgrywki nie tylko sportowe

mn
Mieszkańcy Przeradowa w gm. Szelków chcą, aby władze powiatu makowskiego przekazały nieodpłatnie na rzecz ich wsi boisko przy Specjalnym Ośrodku SzkolnoWychowawczym, zlikwidowanym uchwałą Rady Powiatu w sierpniu tego roku.

We wsi panuje nerwowa atmosfera. 27 listopada czterech jej mieszkańców próbowało przerobić metalowe przęsła ogrodzenia szkolnego na bramę po to, by powstało inne wejście na teren boiska. Interweniowała policja. Mieszkańcy zapowiadają, że jeśli sprawa nie zostanie rozwiązana po ich myśli, może dojść do okupowania przez nich siedziby starostwa.

Chcą mieć boisko

Dziewiętnaścioro mieszkańców Przeradowa na czele z Janem Ziółkowskim, przewodniczącym Rady Gminy Szelków, również mieszkańcem Przeradowa, przyjechało 30 listopada na sesję Rady Powiatu, by zapoznać radnych ze swoim problemem. Ziółkowski przekazał staroście Kazimierzowi Białobrzeskiemu oraz przewodniczącemu rady Romanowi Zakrzewskiemu pismo z prośbą o przekazanie boiska, pod którym podpisało się pięćdziesięcioro sześcioro mieszkańców wsi.
"Młodzież i mieszkańcy do dnia dzisiejszego korzystali z tego boiska. Dzisiaj pan, panie starosto, zlikwidował szkołę, a budynki i boisko chce pan sprzedać w wyniku przetargu. Nie szanuje pan, panie starosto, aktywności mieszkańców oraz naszego wkładu finansowego. Boisko, o którym mowa, wykorzystane byłoby na cel publiczny, a mianowicie dla młodzieży. (...) Przecież starostwo przejęło zarówno budynki, jak też boisko od skarbu państwa, dlatego też dla dobra młodzieży i mieszkańców boisko to powinno wrócić w użytkowanie wsi również za darmo" - czytamy w piśmie.
- My jako mieszkańcy wsi widzimy takie rozwiązanie - mówił na sesji Jan Ziółkowski. - Powierzchnia placu wynosi ponad hektar. Wystarczyłoby na to boisko ok. 45 arów. Nie koliduje to z żadnym budynkiem, który jest usytuowany na działce.

Czy będą okupować starostwo

Głos zabrali także: była dyrektorka Szkoły Podstawowej i Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Przeradowie Irena Lewaśkiewicz i mieszkaniec wsi Jan Kurowski, którzy wspomnieli, iż tereny pod szkołę i na boisko przekazali mieszkańcy Przeradowa, zaś szkoła została zbudowana także dzięki ich udziałowi.
Dramatycznie zabrzmiała wypowiedź sołtysa wsi Rajmunda Machnowskiego. - To jest niesprawiedliwość, aż się płakać chce, żeby pozbawiać nas, mieszkańców, naszej własności. Dlatego zaczęliśmy się buntować. Wśród mieszkańców poszły pogłoski, że będziemy okupować starostwo, że nie damy staroście dojść do jego lokalu w przyszłych wyborach, że w ogóle na nie nie pójdziemy, jeżeli wieś nie dostanie boiska - mówił sołtys.
Przewodniczący rady Roman Zakrzewski zaproponował, aby problemem jak najszybciej zajął się zarząd powiatu, by na następnej, grudniowej sesji przedstawić jego rozwiązanie. Starosta Kazimierz Białobrzeski już wcześniej otrzymał w tej sprawie dwa pisma od Czesława Milewskiego, wójta gminy Szelków. W pierwszym wójt zwracał się o nieodpłatne przekazanie na rzecz gminy zarówno budynków, jak i placu. W drugim o przekazanie samego boiska. Powiat zaproponował gminie wykup nieruchomości po kosztach wyceny.
- Powiat nie rozdaje majątku, bo byłby posądzony o niegospodarność - mówi Kazimierz Białobrzeski. Jeżeli gminie jest potrzebny obiekt, to my nie wystawiamy go na przetarg, ale sprzedajemy gminie. Zarząd musi to rozważyć. Trzeba godzić interesy stron. O tym, czy kompromis zostanie osiągnięty, poinformujemy na łamach TO.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki