Różańska młodzież odwiedziła parlament i ministerstwo rolnictwa

Jarosław Sender
Uczniowie Zespołu Szkół w Różanie, głównie z technikum mechanizacji rolnictwa byli na wycieczce w Sejmie i ministerstwie rolnictwa i rozwoju wsi w Warszawie.

W ministerstwie mieli możliwość rozmawiania o perspektywach rozwoju polskiego rolnictwa oraz o programach unijnych adresowanych do mieszkańców wsi. Po Sejmie RP oprowadzał młodych ludzi z Różana poseł PSL, Aleksander Sopliński, który w sposób barwny opowiadał o pracy parlamentu, działaniach poszczególnych komisji sejmowych i samych polityków. Uczniowie obejrzeli salę posiedzeń Sejmu, gabinet marszałka i wicemarszałka, salę, w której odbywają się przesłuchania komisji śledczych i wiele innych miejsc.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
p

Ciekawe kto tej panience w pomarańczu zasponsorował ten wyjazd bo z tego co się orientuję szkołe skończyła już jakiś czas temu.Może pan dyrektor zespołu szkół się na ten temat wypowie.

Z
Ziggi
W dniu 17.02.2010 o 13:20, Gość napisał:

Zazdrosny?


Pewnie! Zwłaszcza o pana posła Arłukowicza (bo to w jego kierunku panienka śle strzeliste spojrzenie), który jako prężny członek komisji hazardowej, zamiast walczyć o chorych skazanych na NFOZ - w końcu jest lekarzem - flirtuje sobie w najlepsze z inną pnienką (Sobiesiakówną) przepytując ją na okoliczność z kimże ona, ach z kim raczyła być w Hiltonie na obiadku? "Bartoszu, Bartoszu Oj! Nie traćwa nadziei. Bóg pobłogosławi. Ojczyznę nam zbawi!", bo jak widać na zdjęciu, panienka w pomarańczowym jest dosyć chętna.
G
Gość

Zazdrosny?

Z
Ziggi

Ta panienka na zdjęciu, co jej "tak dobrze w pomarańczowym jest" ma minę jak by chciała zeznać panu posłowi "Oddać ci się teraz, zaraz? Czy zaraz potem?"

Dodaj ogłoszenie