Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Rower pod światłem

(jp)
Zestawy lamp otrzymały m.in. szkoły z gminy Myszyniec, na zdjęciu dyrektor szkoły w Wykrocie Mirosława Grzegorczyk i dyrektor szkoły w Wolkowych Wiesław Denkiewicz
Zestawy lamp otrzymały m.in. szkoły z gminy Myszyniec, na zdjęciu dyrektor szkoły w Wykrocie Mirosława Grzegorczyk i dyrektor szkoły w Wolkowych Wiesław Denkiewicz J. Pawłowski
Prowadzisz o zmierzchu samochód. Nagle, niespodziewanie tuż przed maską wyłania się ciemny kształt pedałującego rowerzysty. Hamować? Skręcać gwałtownie w prawo? Kierowca musi podjąć decyzję w ułamku sekundy i od tego czy podejmie właściwą decyzję i czy zdąży wykonać manewr zależy życie nieodpowiedzialnego rowerzysty. Chyba każdy kierowca w regionie ostrołęckim zaznał tego stresu.

Rowery o zmierzchu muszą być oświetlone i o ile nie ma usprawiedliwienia dla dorosłych pedałujących po szosach "unplugged" czyli bez prądu, o tyle dzieciom wracającym ze szkół na rowerach trzeba pomóc.
Z takiego założenia wyszedł Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego organizując akcję "Bezpieczna droga do szkoły". Ma ona na celu poprawę bezpieczeństwa dzieci na drogach, które dojeżdżają rowerami do szkół.
Około dziewięciuset zestawów lampek rowerowych trafiło 17 września do szkół w regionie ostrołęckim. Przywiózł je wicemarszałek mazowiecki Bogusław Kowalski. Zostały rozdane dyrektorom szkół z gmin: Troszyn, Myszyniec i Ostrów Mazowiecka w czasie uroczystości z okazji święta szkolnego gimnazjum w Troszynie.
- Nie jesteśmy cudotwórcami i nie zapewnimy tego, że każde dziecko spod samego domu dojedzie do szkoły i tak samo wróci - mówił w Troszynie wicemarszałek Kowalski. - Mam jednak nadzieję, że dzięki tym lampkom poprawi się bezpieczeństwo uczniów jadących i wracających ze szkoły. Idzie jesień, coraz wcześniej robi się ciemno.
W myśl obowiązującego prawa oświatowego gminy mają obowiązek dowieźć uczniów do szkoły gdy odległość wynosi ponad 3 km. W różny sposób ale generalnie gminy wywiązują się z tego obowiązku. Kto zatem dojeżdża do szkół na rowerach?
- Uczniowie, którzy mieszkają bliżej niż trzy kilometry od szkoły - mówi dyrektor gimnazjum w Troszynie Mieczysław Mierzejewski. - Oraz ci, którym nie chce się czekać na szkolny autobus.
Według dyrektora Mierzejewskiego do kierowanej przez niego szkoły dojeżdża na rowerach około stu osób. Obdarowani światełkami przez marszałka dyrektorzy szkół w Wolkowych i i Wykrocie (gm. Myszyniec) szacują, że 30 do 40 procent uczniów przyjeżdża do szkół na dwóch kółkach. Tymczasem w czasie uroczystości w Troszynie nie zauważyliśmy, żeby ktokolwiek z uczniów przyjechał na rowerze.
- Dojeżdża się autobusem, albo okazją, a ci co mają bliżej, to dowożą ich rodzice samochodami - mówią gimnazjaliści, z którymi rozmawialiśmy 17 września.
- Nie znam nikogo kto dojeżdżałby na rowerze do szkoły - mówi gimnazjalista w t-shircie, nie z rowerem tylko z bolidem i napisem "kids race against drugs" (dziecięce wyścigi przeciw narkotykom).
- Poubierali się na galowo i na dziś zrezygnowali z rowerów - tłumaczy dyrektor Mierzejewski. - Rowerów nie widać przed szkołą też dlatego, że jak ktoś przyjedzie, to zostawia rowery na okolicznych prywatnych podwórkach.
Każdy z zestawów oświetleniowych podarowanych szkołom przez samorząd województwa zawiera dwie lampki - przednią białą i tylną czerwoną wraz z zestawem baterii. Do tego dołączony został "Kodeks młodego rowerzysty", czyli wydana przez Urząd Marszałkowski broszura dotycząca przepisów i zasad bezpieczeństwa na drodze.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki