Remak ma wyrównać pensje pracownikom w Holandii

Edh
Różnica pomiędzy ustawowym minimum a płacą wg układu zbiorowego dochodzi często do trzydziestu, czterdziestu procent. W ten sposób zagraniczni pracownicy są tańsi i to jest źródłem nieuczciwej konkurencji na rynku pracy - uważają związkowcy.
Różnica pomiędzy ustawowym minimum a płacą wg układu zbiorowego dochodzi często do trzydziestu, czterdziestu procent. W ten sposób zagraniczni pracownicy są tańsi i to jest źródłem nieuczciwej konkurencji na rynku pracy - uważają związkowcy. archiwum
Udostępnij:
Holenderski sąd uznał żądania związku zawodowego FNV Eemshaven w procesie wytoczonym opolskiej firmie Remak.

Wynagrodzenie na poziomie układu pracy zbiorowej obowiązuje również wobec Polaków - wydał wyrok sąd w Groningen.

Zdaniem związkowców ten wyrok oznacza, że setki polskich pracowników Remaku muszą otrzymać znaczną podwyżkę wynagrodzenia, a także pokaźną wypłatę zaległych płatności, pod karą grzywny, której wysokość może sięgnąć 2 milionów euro.

- Orzeczenie sądu z 5 października 2012 r.  jest niezwykle pozytywnym sygnałem dla setek polskich członków FNV, którzy domagają się uczciwej zapłaty, jak również dla ich holenderskich kolegów po fachu, walczących wspólnie z nimi z nieuczciwą konkurencją.  Orzeczenie to ma ogromne znaczenie dla pracowników oddelegowanych do Holandii - twierdzi Hanna Toby, polskojęzyczna przedstawicielka związku.

- Dzisiaj zrobiliśmy ważny krok w kierunku uczciwego rynku pracy, na którym nie ma miejsca dla wykorzystywania pracowników - powiedział po rozprawie Henk van der Kolk, przewodniczący największego holenderskiego związku zawodowego FNV Bondgenoten. - Wzywamy zleceniodawców do przyjęcia swej odpowiedzialności”.

Marsz Metalowców - 12 października na placu budowy elektrowni

FNV Eemshaven zwrociło się także do RWE/Essent, zleceniodawcy elektrowni węglowej budowanej także przez Remak, o nadzór nad płacami dla pracowników zagranicznych, tak, aby wynagrodzenie odpowiadało ustaleniom układu zbiorowego pracy. W związku z tym FNV organizuje 12 października masowy  „Marsz Metalowców”, prowadzący do bramy głównej placu budowy elektrowni RWE/Essent.

Zagraniczni pracownicy w Holandii otrzymują często jedynie płacę minimalną, podczas gdy powinni być opłacani i otrzymywać różne dodatki według uznanego za powszechnie obowiązujący zbiorowego układu pracy  Jest to zapisane w Ustawie o Warunkach Zatrudnienia Pracy Transgranicznej (WAGA).

Różnica pomiędzy ustawowym minimum a płacą wg ustaleń układu zbiorowego sięga często do trzydziestu – czterdziestu procent. Tym samym zagraniczne przedsiębiorstwa są w wielu przypadkach tańsze niż holenderskie, przez co i dochodzi do nieuczciwej konkurencji.

Henk van der Kolk, przewodniczący centrali związkowej FNV zauważa: - Dążeniem FNV jest, aby Inspekcja pracy kontrolowała przestrzeganie ustawy WAGA i aby  zleceniodawcy ponosili odpowiedzialność za wykroczenia swoich podwykonawców. To ostatnie zostało wprowadzone dwa lata temu w Norwegii. Od tego czasu praktycznie zniknęły problemy z uchylaniem się od obowiązków i nieuczciwą konkurencją.

Aleksandra Kowalska, wiceprezes spółki Remak mówi, że nie może jeszcze dziś skomentować decyzji sądu. - Wyrok został wydany w języku holenderskim. Czekamy na jego tłumaczenie i wówczas ustosunkujemy się i podejmiemy decyzję - mówi.  

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Remak ma wyrównać pensje pracownikom w Holandii - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
spawacz
To jak mają nas oszukiwać?? byle był Remak??  to tak samo jak na etacie w kraju dadzą ci 700pln a jak więcej to firma padnie i nie bedzie pracy?? troszkę głupie myślenie, tym bardziej że REMAK pieniądze ma i wypłaca wysokim osobistością premie100.000- 1.000.000 pln ( tak milion pln !!!) !!! Więc proszę nie pisać o upadłości firmy ,
T
Toni
Tak się akurat składa że Holender zapewnia albo płaci za codzienny dojazd do pracy.
P
Pracownik
Jakiej "swojej firmie"?
Robotnik nie dostał roboty, tylko szef złapał kontrakt, na którym chce jak najwięcej zarobić.
Zysk to różnica między kosztami (w tym płaca robotnika i papier toaletowy) a dochodem.
Socjalizm się skończył (przynajmniej u nas, w Holandii nie), robotnik nie jest współwłaścicielem firmy a "kosztem", jeśli ów robotnik chce mieć więcej - musi to u swego szefa wywalczyć, szef sam z siebie mu nie da, bo woli to zostawić dla siebie
M
Mask
Ale brednie. O czym ty w ogóle piszesz człowieku? Co ty wiesz o biznesie i kosztach pracy? O konkurencyjności zaledwie 20 letniej wolnej gospodarki w Polsce, która mierzy sie z 200 letnia wolna gospodarka krajów Zachodnich? Załóż firme, stwórz produkt, zrób ofertę i zatrudnij ludzi. Zobacz jak to wyglada zdrugiej strony. Gadac farmazony każdy potrafi. Kto wygra na tej wojnie? Jak myslisz? A jeżeli Remak zbankrutuje, to Holenderskie związki poczuja sie winne? Nie - będa tylko klepac po plecach swoich kolegów  z Remaku i mówić "Nic się nie stało...
r
rety rety
Część pracowników pewnie się cieszy ale czy nikt nie bierze pod uwagę faktu, że może to być koniec Remaku i utrata pracy dla wszystkich?
l
lokalny7
"sarko" - Ty za to rozumiesz ,reszta to barany !
I z tym określeniem  masz rację - ponieważ  strzyżecie  te  barany  nisko przy skórze  wciskając  im  te banialuki o kosztach jakie  ponosicie .
Pełno  takich  cwaniaków  jak Ty  szwęda sie po budowach za  granicą  jako poganiaczer tych  "baranów ".
 
o
opolanin
Pacodwacy są jacy są, ale i pracownicy nie lepsi! Po powrocie z budowy zagranicznej tłumnie odchodzą na zwolnienia chorobowe i pobierają zasiłki wyliczane na podstawie zarobków z ostatnich 3 miesięcy (np. 2500x0.8= 2000 euro). Polska to kraj złodziei, dlatego mimo wyższego technicznego wykształcenia zastanawiam się czy warto tkwić w tym g... czy może lepiej wyjechać do kraju gdzie solidny i rzetelny pracownik jest poważany przez pracodawcę.
s
sarko
barany nie rozumieja o co ta cała awantura chodzi holendrom własnie o to co napisał "były pracownik" zeby wykosić konkurencje z innych krajów zeby miejscowe firmy miały zlecenia nikt nie patrzy ze polski pracownik nie musi płacic za mieszkanie transport dlatego ma mniejsza wypłate i gdyby tak policzyc odliczyc holendrom opłaty za mieszkanie transport i tak dalej to zrabia on mniej niz polak pracujacy tam
ł
łapserdak
Teraz widać jak traktowany jest polski pracownik przez polskiego pracodawcę.
Jak ktoś tego nie kuma, wyjaśniam - polski pracodawca najzwyczajniej okrada swojego polskiego pracownika. W przypadku dużych firm zyski jakie osiągają przekraczają milony, a być może i milardy, pracownicy mają z tego tylko na marną egzystencję, dąży się do tego by pracowali za frajer i byli wdzięczni łaskawcom w ogóle ich zatrudnili.
"Polski biznesmen" w bardzo wielu przykładach jakwi sie po prostu jako złodziej... i neistety "polskie prawo" na to im pozwala.
Inaczej dzieje się gdy "polski pracodawca" chce zarobić na zagranicznych kontraktach, tam prawo na złodziejstwo wobec pracownika nie pozwala, o czym przekonał się wymieniony w artykule "polski pracodawca", tam KAŻDY pracownik ma prawo do godnej płacy za swoją pracę.
Jak myślicie dlaczego tylu Polaków wyjachało tam pracować i jakoś nie maja ochoty wracać na łono swojej "kochanej" ojczyzny?
b
były pracownik
Jakoś nie zauważyłem aby kadra kierownicza pracowała za niższe stawki.Konkurencyjna powinna być firma pod innym wzgledem a nie stosując dumping płacowy.Robotnik ma też swoją godność,a szkodzi rozpasaniu polskich "businessmenów".
b
były pracownik
Zawsze tak było,ale mam nadzieje,że juz nie będzie.Sam pracowałem w Remaku za śmieszny grosz na zachodzie.Kiedyś podobny szum zrobił sie na jednej z budów w Niemczech.Firma wolała zwinąć się niż  zapłacić  godziwie pracownikowi.Otworzyli następną budowę gdzie indziej i dalej wykorzystywali pracowników.Praca po 12 godzin,świątek-piątek.Jedyny argument - "...i tak macie więcej niż w kraju,a na wasze miejsce czekaja tłumy".
j
jas
Jezeli robotnik taki mądry to powinien zrozumieć że  te robote dostał dlatego ze beda mu mniej placić .Dlatego jest konkurencyjny. A jak sie  nie  podoba to niech wraa do Polski na polskie warunki.Kiedy robotnik zrozumie gdzie  jego miejsce. Przeciez on szkodzi swojej firmie
y
yyyyyyyyyyyyyyy
napewno na umowie śmieciowej żegnaj zachodni dobrobyt
h
ha ha
robol wygrał minie 10 lat sztab adwokatów radców może coś uszczyknie
Więcej informacji na stronie głównej Tygodnik Ostrołęcki
Dodaj ogłoszenie