Q&A z prezydentem Andrzejem Dudą i ministrem edukacji Przemysławem Czarnkiem. "Chcemy, by klasy ósme i maturalne wróciły do szkół"

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin
Fot. Marzena Bugala / Polska Press
- Będziemy robić wszystko, by klasy maturalne i ósme klasy szkół podstawowych, wracały do nauczania stacjonarnego - oświadczył minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podczas wspólnej transmisji Q&A z prezydentem Andrzejem Dudą.

Dlaczego do szkoły wracają tylko dzieci klas I-III?
Przemysław Czarnek - Dlatego, że nie chodzi o same źródła zakażeń wśród dzieci, ale o mobilność społeczeństwa, która powoduje zwiększenie zakażeń dziennych. Dodatkowo najmniej narażone na zakażenia są dzieci poniżej 10. roku życia.

Andrzej Duda - To jest nie tylko kwestia tego, by dzieci mogły wrócić do normalnej nauki, co jest kwestią bardzo ważną i fundamentalną. Ale to także ogromny problem zawodowy dla rodziców.

Jak ma się praca anglistów w klasach I-III do zasady "jeden nauczyciel do jednej klasy"?
Przemysław Czarnek - To jest zalecenie, a nie przepis prawa, obligujący dyrektora w każdej szkole, do zastosowania tej zasady. Tam, gdzie jest to możliwe, taka zasada zostanie zastosowana, ale w innych przypadkach będą podejmowane wszystkie środki ostrożności, w celu zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim nauczycielom.

Co mają zrobić rodzice z dziećmi, którzy mieszkają z dziadkami chorymi na nowotwory?
Przemysław Czarnek - Wszyscy jesteśmy zobowiązani do przestrzegania zasad higieny i bezpieczeństwa, również u siebie w domach. Jeśli mamy taką sytuację, to musimy sami również zadbać, by kontakt był jak najbardziej ograniczony. To jest nasz obowiązek domowy.

Czy jest ryzyko, że maturzyści nie wrócą do szkół?
Andrzej Duda - Mam nadzieję, że do takiej sytuacji nie dojdzie, ale nikt nie jest w stanie przewidzieć tego, co będzie. Eksperci mówią, że trzeba spodziewać się trzeciej fali zakażeń. Jej skali nikt nie potrafi przewidzieć.

Przemysław Czarnek - Będziemy robić wszystko, by klasy maturalne i ósme klasy szkół podstawowych, wracały do nauczania stacjonarnego.

Co będzie za dwa lata? Uczniowie mają wielkie zaległości przez pandemię.
Przemysław Czarnek - Mamy nadzieję, że w ciągu kilku miesięcy opanujemy pandemię i będziemy mogli nadrabiać ten czas, który tracimy przez koronawirusa.

Dlaczego nie otworzycie wszystkich szkół? Bardziej groźne dla dzieci są konsekwencje wynikające z zamknięcia w domach
Andrzej Duda - Cała idea tego, by niestety przerwać naukę w szkołach, nie dotyczyła przede wszystkim ochrony dzieci, które chorują w stopniu minimalnym. Tak naprawdę chodziło o ochronę rodziców i seniorów, by dzieci nie przyniosły koronawirusa do domu.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Rodzice i seniorzy jeśli się maja zarazić to i tak się zarażą, np w sklepie. Szkoły trzeba otworzyć bo straty będą nie do odrobienia.

Dodaj ogłoszenie