Pyły w powietrzu: również powiat ostrołęcki jest nimi zagrożony

Anna Wołosz
Tlenek węgla, dwutlenek siarki, ołów nie stanowią zagrożenia. Problemem są pyły zawieszone. Normy rzadko bywają przekroczone, ale trzeba już działać, żeby nie było gorzej – wynika z raportu Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie, Delegatury w Ostrołęce. Przedstawiła go Monika Sobczak, podczas sesji rady powiatu.

W powiecie niewiele jest miejsc potencjalnie uciążliwych. Większe to Mlekovita w Baranowie, składowisko popiołów w gminie Lelis, JBB w Łysych i Dylewie, składowisko odpadów w gminie Rzekuń. Nie spełniające norm składowiska odpadów w gminie Troszyn i Myszyniec miały zostać zrekultywowane. Myszyniec właśnie zgłosił, że proces się zakończył.

Jednak to nie te miejsca "produkują" największe potencjalne zagrożenie dla środowiska i zdrowia. Wg inspektorów, do przekroczenia norm w zakresie pyłów zawieszonych dochodzi przez osoby prywatne. Po kontrolach inspektorzy zalecają: kupować lepszy węgiel lub instalować nowoczesne, ekologiczne piece, ograniczyć używanie kominków, ograniczyć wjazd ciężarówkę do centrów miast. Zakazane natomiast jest palenie odpadów w piecach domowych oraz liści i gałęzi na działkach.

Wyniki dotyczą całego regionu.

Więcej w wydaniu papierowym TO 31 stycznia.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Po mojemu pył i smog był , tylko teraz jest taka nagonka żeby ktoś znowu kasiory nabrał. Za nowe instalacje ,nowe piece , termoizolację przecież to jest CZYSTY,  ale biznes

Dodaj ogłoszenie