Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Psy nie mogą być chronione prywatnie

anek
O utworzenie gminnego schroniska dla bezdomnych zwierząt apeluje wyszkowski oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Burmistrz zastanawia się, czy nie taniej wywozić bezdomne zwierzęta do okolicznych schronisk, niż budować własne. Sprawa pozostaje otwarta.

Kolejny raz wyszkowski oddział TOZ podejmuje inicjatywę budowy gminnego schroniska dla zwierząt. Jego szefowa Ewa Strzeszewska na sesji Rady Miejskiej 25 listopada zaapelowała do radnych o jak najszybsze rozwiązanie problemu opieki nad bezdomnymi zwierzętami w Wyszkowie.
W tej chwili funkcjonuje w Wyszkowie tylko jedno, prywatne schronisko dla zwierząt, które prowadzi Marian Potęga. Gmina płaci mu za przetrzymywanie bezdomnych psów. Tymczasem według Ewy Strzeszewskiej z TOZ schroniska dla bezdomnych zwierząt powinny być własnością gminy.
- Prywatne schronisko nie ma racji bytu, na zwierzętach nie da się zarobić bez uszczerbku na ich zdrowiu i bezpieczeństwie, takie schroniska sa drogie, nieefektywne i co często się w nich dzieje, to najlepiej widać po wyszkowskim schronisku, którego sprawa trafiła do prokuratury - przekonywała radnych Strzeszewska.
Chodziło jej o doniesienie, które w sierpniu złożone zostało do prokuratury po wizycie wolontariuszy z "Azylu pod Psim Aniołem". Wolontariusze odkryli w schronisku liczne ich zdaniem uchybienia i sprawa oparła się w prokuraturze, głównie za sprawą okręgowego inspektora TOZ Joanny Nagórny. Chodzi o łamanie ustawy o ochronie zwierząt.
Ewa Strzeszewska uświadamiała radnych, jak ważne jest, by w porę zajęli się sprawą schroniska i aby raczej nie liczyli na powstanie prywatnego z prawdziwego zdarzenia, bo nie jest to opłacalny biznes.
- W tej chwili gospodarujemy na terenie przy ulicy Sienkiewicza użyczonym nam przez GS i prowadzimy tam punkt adaptacyjny, ale w związku z przebiegiem małej obwodnicy Wyszkowa będziemy musieli ten teren opuścić i liczymy to na pomoc gminy. W zamian oferujemy swoją wiedzę i doświadczenie - mówiła wyszkowska szefowa TOZ. Towarzystwo już od siedmiu lat zabiega o utworzenie w Wyszkowie schroniska dla zwierząt z prawdziwego zdarzenia.
Burmistrz Grzegorz Nowosielski zapewnił, że gmina ma świadomość jak ważnym problemem jest opieka nad bezdomnymi zwierzętami. Zapowiedział rezygnację z korzystania z usług Mariana Potęgi w przyszłym roku. Nie oznacza to jednak wcale, że gmina postanowiła zbudować własne schronisko.
- Z naszych analiz wynika, że taniej będzie odwozić zwierzęta do schroniska w okolicy, niż budować własne, ale nic w tej sprawie nie jest jeszcze przesądzone - powiedział burmistrz zapraszając Ewę Strzeszewską na spotkanie i ponowne przeanalizowanie problemu. - Zapewniam, że nam też zależy na tym, żeby jak najszybciej go rozwiązać - zakończył dyskusję burmistrz.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki