Psia głowa zaklinowała się w murze. Zwierzę cierpiało straszliwie, zanim nie zostało uśpione (uwaga, drastyczne zdjęcia)

Gazeta Współczesna
Fot. Gazeta Współczesna
Udostępnij:
Nietypowe zgłoszenie otrzymali strażnicy miejscy.
Psia głowa zaklinowała się w murze. Zwierzę cierpiało straszliwie, zanim nie zostało uśpione (uwaga, drastyczne zdjęcia)
Fot. Gazeta Współczesna

(fot. Fot. Gazeta Współczesna)

Zgłoszenie o zakleszczonym psie funkcjonariusze białostockiej Straży Miejskiej otrzymali w niedzielę 15 listopada 2009 około godziny 11.20 po przybyciu na miejsce okazało się, że uwolnienie psa z pułapki bez pomocy lekarza weterynarii jest niemożliwe.

Na miejsce przybył lekarz weterynarii usypia psa i dopiero teraz można podejmować próbę wyjęcia psa z ogrodzenia.

Głowa psa jest tak mocno wbita w otwór ogrodzenia, pomimo że pies jest już uśpiony wyjęcie sprawia niesamowity problem. Po zmoczeniu olejem głowy psa udaje się funkcjonariuszom uwolnić zwierzę.

Weterynarz zabiera psa do kliniki i tam udziela mu pomocy.

Źródło: Gazeta Współczesna Głowa psa zaklinowała się w murze. Zwierzę męczyło się niemiłosiernie zanim nie zostało uśpione (zdjęcia)

Psia głowa zaklinowała się w murze. Zwierzę cierpiało straszliwie, zanim nie zostało uśpione (uwaga, drastyczne zdjęcia)
Fot. Gazeta Współczesna

(fot. Fot. Gazeta Współczesna)

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olga
W dniu 17.11.2009 o 11:41, Fallenangelv napisał:

Olga napisz lub te co mam włożyć bo się jakoś nie domyślam. Z drugiej strony musi być z Ciebie bardzo pomysłowa dziewczyna w tych sprawach.



Przed chwilą wróciłam z kościoła,więc zapewniam,że nie jestem,aż taka do przodu,umiem się kontrolować.Wiedziałam,że tu nosek /za nos możesz się obrazić/ wsadzisz i będziesz mnie pytał o "lub...".Włożyć możesz swój język,LUB teściowej,bo dłuższy.
F
Fallenangelv
W dniu 16.11.2009 o 22:24, Olga napisał:

Proponuję włożyć język /lub..../ do butelki,takiej po occie i go wyjąć.Powodzenia.



Olga napisz lub te co mam włożyć bo się jakoś nie domyślam.
Z drugiej strony musi być z Ciebie bardzo pomysłowa dziewczyna w tych sprawach.
o
olga
W dniu 17.11.2009 o 09:10, agent_orange napisał:

Rozumiem Olga...metafora taka byla Tylko wytlumacz mi jak sie mam sie mam butelka do psa bo z tego co czytam to ta glowa zaklinowala sie w murze. Ale rozumiem ze kobiety juz tak maja ze zawsze ida naokolo Pozdro.



Pewnie,że naokoło,jak najdalej od psa.Jeżeli pytasz to pytaj poprawnie czyli, jak się ma język do psa,bo w przeciwnym razie obalimy prawa fizyki.
a
agent_orange
Rozumiem Olga...metafora taka byla Tylko wytlumacz mi jak sie mam sie mam butelka do psa bo z tego co czytam to ta glowa zaklinowala sie w murze. Ale rozumiem ze kobiety juz tak maja ze zawsze ida naokolo Pozdro.
O
Olga
W dniu 16.11.2009 o 22:43, agent_orange napisał:

Olga opowiedz nam o swoich doswiadczeniach w tym temacie wkladania w butelke



Już opowiadam:są to tylko tzw.doświadczenia modelowe,które ułatwiają zrozumienie tych bardziej skomplikowanych,a butelek - w każdym kątku po zakątku.
a
agent_orange
Olga opowiedz nam o swoich doswiadczeniach w tym temacie wkladania w butelke
O
Olga
W dniu 16.11.2009 o 10:47, Fallenangelv napisał:

Ale nie napisali kto był sprawcą bo pies chyba sam tam łba nie wsadził???



Proponuję włożyć język /lub..../ do butelki,takiej po occie i go wyjąć.Powodzenia.
O
Olga
W dniu 16.11.2009 o 10:47, Fallenangelv napisał:

Ale nie napisali kto był sprawcą bo pies chyba sam tam łba nie wsadził???

F
Fallenangelv
Ale nie napisali kto był sprawcą bo pies chyba sam tam łba nie wsadził???
Dodaj ogłoszenie