Przywrócić Ostrołęce rynek, przebudować plac Bema

Wojciech Jarząbek
archiwum TO
Udostępnij:
szef ostrołęckiego stowarzyszenia Ekomena

„A poza tym sądzę, że Kartaginę należy zniszczyć”. Tymi słowami kończył swoje wystąpienia w Senacie Katon Starszy, polityk rzymski, pisarz i mówca. W naszym mieście każdą dyskusję na temat rewitalizacji Starego Miasta należy zacząć od twierdzenia:

Trzeba przywrócić Ostrołęce rynek, plac Bema należy przebudować. Otworzyć jego przestrzeń i udostępnić na potrzeby organizowania tam jarmarków, imprez kulturalnych, by starówka zatętniła znowu życiem.

Udane imprezy koncertowe na placu, a tak właściwie przy nim, podczas obchodów Dni Ostrołęki pokazały, że to miejsce jest źle zaaranżowane. Przestało być placem, a stało się z biegiem lat skwerem miejskim z ustawionym na środku pomnikiem, pod którym raz w roku uroczyście składane są wiązanki. Patrząc się z zewnątrz, jest to parking dla samochodów odgrodzony żywopłotem z zieloną wyspą w środku. Tę przestrzeń należy otworzyć i to wcale nie poprzez zniszczenie rosnącej tam roślinności, a generała być może przestawić w inne godne miejsce.

W Zamościu, drodzy ostrołęczanie, pomnik jego założyciela Jana Zamojskiego wcale nie stoi na środku miejskiego rynku. Stoi sobie dumnie w zupełnie innym miejscu. Może i pamięć Bema nie ucierpiałaby na tym, by stanął na przykład w okolicy I Liceum Ogólnokształcącego jego imienia?

Co do drzew, krzewów, kwiatów na placu, to nie rosną one we właściwym miejscu, bo plac to nie park, co nie oznacza, że chcę je zniszczyć, tylko sądzę że należy je stąd zabrać i przesadzić. Można część z nich wkomponować w przestrzeń, tak by nie utrudniały organizacji imprez, które będą się tu odbywać. Kwiaty mogą rosnąć w dużych donicach i w razie potrzeby można je przestawić.

Gdy już mieszkańcy odzyskają tę przestrzeń ten plac zacznie tętnić życiem, dając początek rewitalizacji starówki. Tak jest to w innych miastach, gdzie na rynku organizowane są koncerty, wystawy, kiermasze żywności, kwiatów, warzyw. Nowym zwyczajem, który przybył do nas z Niemiec jest budowanie miasteczka bożonarodzeniowego. Tu na środku zimą może stanąć lodowisko dla dzieci. Jest wiele innych możliwości, tj. będzie, jeżeli ten skwer odmienimy.

To nie do wiary, że przy placu Bema nie ma ani jednej kawiarni czy restauracji, nie ma gdzie usiąść i napić się kawy czy piwa, zjeść obiad czy lody.

Zapewniam, że gdy do tego miejsca wrócą ludzie, przedsiębiorczy mieszkańcy otworzą lokale gastronomiczne i na placu pojawią się stoliki, krzesła i parasolki. Wiem, że plany przebudowy placu Bema są, widziałem ich wizualizację i podobała mi się. Moim zdaniem nie potrzeba wielkich środków już. Potrzebna jest raczej wizja i konsekwencja by te plany zrealizować. Można zacząć od małych kroków, jak usunięcie – czytaj przesadzenie - żywopłotów, bo to już wizualnie otworzy nam tę przestrzeń, udostępnienie trawników tym, którzy będą tego miejsca potrzebowali itp. Kartaginę w końcu zburzono w 146 roku p.n.e. , Katon Starszy nie dożył tego, bo umarł trzy lata wcześniej. Powtarzam: Trzeba przywrócić Ostrołęce rynek. Plac Bema należy przebudować. Chciałbym mieć to szczęście, że tego dożyję.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość 1
Mnie cały czas nurtuje jedno pytanie. Mamy rzekę w mieście, lecz czemu nie mamy pięknego bulwaru z np sezonowymi knajpkami? W każdym innym mieście rzeka to atut, a u nas? Tylko chaszcze i krzaki do towarzystwa że śmieciami
Dodaj ogłoszenie