Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Przestępczy światek na przpustce

Anna Suchcicka
Czytając w ostatnich tygodniach "Kolizje" w przasnyskim wydaniu "Tygodnika" trudno oprzeć się wrażeniu, że w Chorzelach źle się dzieje. Włamania, kradzieże, napady, nawet gwałty - zdarzenia natury kryminalnej z Chorzel to niemal połowa wszystkich "Kolizji" z powiatu przasnyskiego.

Przypomnijmy. Z 4 na 5 grudnia do jednego z mieszkań w Chorzelach wtargnęło trzech mężczyzn. Napastnicy sterroryzowali nożem kobietę i ją zgwałcili. W nocy z 12 na 13 grudnia w Chorzelach złodzieje włamali się do garażu przy ul. Polnej i wynieśli towar o łącznej wartości 1,5 tys. zł. W nocy z 16 na 17 grudnia w Chorzelach przy ul 1 Maja złodzieje wynieśli sześć butli z gazem z firmy Gaspol 19 grudnia bandyci zaatakowali 85-letniego mężczyznę, mieszkańca domu przy ul. Mostowej w Chorzelach w jego własnym domu. Pobili go i zabrali 150 zł.

Czy mieszkańcy Chorzel powinni stać się bardziej czujni? - zapytaliśmy osoby zajmujące się bezpieczeństwem na tamtym terenie.

Sławomir Mikulak ze stowarzyszenia "Nasze Bezpieczeństwo" uważa, że specjalnego zagrożenia nie ma. Jego zdaniem uaktywnienie się światka przestępczego może być wynikiem przerw świątecznych w odsiadywaniu wyroków i wyjątkowo atrakcyjnego towaru na sklepowych półkach, który pojawia się przed świętami. Mikulak radzi mieszkańcom powiatu, by nie wpuszczali do domów nieznajomych, zwłaszcza w nocy. W razie jakichkolwiek wątpliwości lepiej zadzwonić na policje. A gdyby nieszczęście już się stało, poszkodowany powinien jak najszybciej skontaktować się z policją - im szybciej policja ma szansę zareagować, tym większa nadzieja na złapanie przestępców.

W opinii Tomasza Łysiaka, oficera prasowego KPP w Przasnyszu, Chorzele nie przodują pod względem ilości przestępstw, ale przestępstwa, do których tu dochodzi są poważniejsze. Co jednak ważne, zwykle przestępcy są szybko wyłapywani. Tak np. stało się z gwałcicielami - którymi okazali się mieszkańcy Wielbarka i bandytami, którzy napadli na 85-latka. Ci ostatni przestępcy to połączone siły z powiatu przasnyskiego i szczycieńskiego.
- O masowanym ataku przestępców na Chorzele absolutnie nie możemy mówić - uspokaja rzecznik i podkreśla, że wszystko jest w normie. Łysiak wyjaśnia też, że wizyty przestępców z sąsiedniego powiatu nie są najbardziej palącym problemem przasnyskiej policji. - Owszem, część przestępstw na naszym terenie dokonują przyjezdni, ale nie jest to problem w takiej skali jak było to jeszcze kilka lat temu. Obecnie część grupy wielbarskiej została rozbita i jest znacznie spokojniej niż było tu jeszcze w 2001 roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na to.com.pl Tygodnik Ostrołęcki